Tag "normy społeczne"

Powrót na stronę główną
Psychologia

Rozbroić wstyd

Młodsze pokolenia często przyswajają przekonania starszych: czego „nie wypada” robić

Dr Angelika Kleszczewska-Albińska – badaczka wstydu, doktor nauk społecznych w dziedzinie psychologii, certyfikowana terapeutka poznawczo-behawioralna

Czy wstyd może być dziedziczny? Na przykład, jeśli matka wstydziła się pewnych rzeczy, to jej córka też będzie mieć podobne problemy?
– Warto na początek zastanowić się, co dokładnie rozumiemy przez „dziedziczenie” w kontekście wstydu. Jeśli myślimy o genach, które bezpośrednio odpowiadałyby za wstyd, to nauka nie dostarcza na to jednoznacznych dowodów. Oczywiście do odczuwania emocji, w tym wstydu, niezbędna jest aktywność w obrębie określonych struktur mózgu, ale nie można mówić o prostym mechanizmie dziedziczenia.

Czy w takim razie biologia odgrywa jakąś rolę w przeżywaniu wstydu?
– Tak, badania pokazują, że nawet osoby z uszkodzeniami obszarów kory nowej, odpowiedzialnych za przeżywanie emocji, nadal mogą doświadczać wstydu. To sugeruje, że choć wstyd jest emocją samoświadomościową, może być przeżywany również w sytuacjach, w których nie są zaangażowane struktury odpowiedzialne za poznawcze przetwarzanie emocji.

Czy to oznacza, że wstyd jest bardziej pierwotny, niż nam się wydaje?
– W zasadzie można powiedzieć, że wstyd ma charakter pierwotny, choć nie taki, jak np. przykład emocje strachu, złości czy radości. Na podstawie dotychczasowych badań nie możemy powiedzieć jednoznacznie, że intensywność odczuwania wstydu jest biologicznie dziedziczona. Zdecydowanie większą rolę odgrywają czynniki środowiskowe, które kształtują naszą wrażliwość emocjonalną. Tutaj właśnie kryje się ten pierwotny, ewolucyjny charakter wstydu. Od zarania dziejów człowiek funkcjonował w grupach społecznych, które poza innymi korzyściami gwarantowały mu poczucie bezpieczeństwa. Skoro zatem bez grupy jesteśmy bardziej narażeni na różnorodne niebezpieczeństwa, to chociaż wstyd jest emocją złożoną, która wynika z socjalizacji, przez to, że od zarania dziejów przyczynia się do regulacji naszych stosunków z innymi ludźmi, można opisać go jako jeden z pierwotnych mechanizmów ochraniających funkcjonowanie jednostki w społeczności.

Jak wstyd jest przekazywany w rodzinach? Czy to możliwe, że wstyd, którego doświadczają kobiety, wynika z tego, jak wychowywały je matki i babcie?
– W psychologii często mówi się o wpływie genów i środowiska na kształtowanie osobowości i zachowań. W przypadku wstydu również dostrzegamy ten podział. Po pierwsze, sposób, w jaki rodzice sprawują emocjonalną kontrolę nad dzieckiem, może się przyczyniać do nadmiernego odczuwania wstydu. Transmisja międzypokoleniowa wstydu jest szczególnie widoczna w relacjach między osobami tej samej płci – matki i babcie mają ogromny wpływ na sposób przeżywania emocji przez córki i wnuczki.

Czy to oznacza, że dzieci uczą się wstydu przez obserwację?
– Tak, młodsze pokolenia często przyswajają przekonania starszych: czego „nie wypada” robić, co „będzie źle ocenione” itp. W kulturach zachodnich wstyd jest często postrzegany jako emocja negatywna, coś, co należy przezwyciężyć. Jeśli jednak matki i babcie wielokrotnie przypominały o społecznych konsekwencjach pewnych zachowań, młodsze pokolenia mogły wykształcić nadmierne skłonności do odczuwania wstydu.

Czy sposób wychowania ma kluczowe znaczenie?
– Zdecydowanie. Styl wychowania może nie tylko kształtować umiejętność przeżywania wstydu, ale także wpływać na obszary życia, w których wstyd będzie szczególnie silny. Na przykład, jeśli matka była bardzo krytyczna wobec swojego wyglądu lub zachowań, córka może przejąć te wzorce i przenieść je na swoje życie.

Czy zawsze dochodzi do „kopiowania” wzorców?
– Nie. Zdarza się, że młodsze pokolenie reaguje przeciwnie – obserwując niepożądane zachowania matek czy babć (np. nadmierny wstyd), podejmuje świadomą decyzję, by realizować swoje życie w zupełnie inny sposób. Taki bunt przeciwko wzorcom poprzednich pokoleń może prowadzić do większej otwartości i akceptacji siebie. Jednak bez względu na to, czy mamy do czynienia z „kopiowaniem” wzorców, czy ich odrzuceniem, wychowanie i środowisko rodzinne odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu takich emocji jak wstyd.

W jaki sposób wstyd jest przekazywany z pokolenia na pokolenie?
– Wstyd, podobnie jak inne zasady rodzinne, jest przekazywany w rodzinach w procesie socjalizacji. Dzieje się to poprzez wzmacnianie zachowań zgodnych z oczekiwaniami i karanie tych, które uznawane są za niepożądane. Wstyd, emocja wtórna i samoświadomościowa, musi zostać wyuczony. W rodzinach może przyjąć formę „wstydu pożądanego”, który w umiarkowanym natężeniu pomaga w podtrzymywaniu relacji międzyludzkich i przestrzeganiu norm społecznych, lub „wstydu patologicznego”, który jest nadmierny i obciążający.

Jak dzieci uczą się wstydu od rodziców?
– Jednym z mechanizmów jest modelowanie – dziecko obserwuje znaczącego dorosłego w określonych sytuacjach i na tej podstawie internalizuje wzorce zachowań. Jeśli rodzic wykazuje zachowania zawstydzające lub sam jest silnie zawstydzany, dziecko uczy się, że taki sposób reagowania jest normą. Drugim mechanizmem jest bezpośrednia interakcja. Rodzice wzmacniają lub tłumią określone zachowania dziecka, co może prowadzić do powstania generacyjnych cykli wstydu. Dziecko, które wielokrotnie doświadczało zawstydzania w dzieciństwie, może w dorosłości powielać te same wzorce wobec swoich dzieci.

Dlaczego wstyd tak łatwo przenosi się na kolejne pokolenia?
– Kluczowym czynnikiem jest wrażliwość dziecka zestawiona z metodami zawstydzania stosowanymi w rodzinie. Jeśli zawstydzanie wiąże się z lękiem przed odrzuceniem, może się stać wyjątkowo skutecznym narzędziem budowania patologicznego wstydu.

Jaką rolę odgrywają normy społeczne i kulturowe?
– Normy kulturowe i społeczne, przekazywane w ramach socjalizacji, również odgrywają kluczową rolę. W rodzinach, gdzie obowiązują sztywne i lękorodne zasady, zawstydzanie staje się często metodą kontrolowania zachowań. Im bardziej restrykcyjne są normy kulturowe, tym większe ryzyko, że wstyd będzie przekazywany jako patologiczna emocja.

Czy istnieją inne czynniki zwiększające podatność na patologiczny wstyd?
– Wysoki poziom lęku,

Fragmenty książki Beaty Biały Kobiety, które wstydzą się za bardzo, Rebis, Poznań 2025

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wojciech Kuczok

Czego nie czytać w wannie

Masz ci los, nie zażywałem waniennych kąpieli dawno, bo u mnie tylko prysznic, najchętniej letni – zachciało mi się w hotelu wylegiwać z książką w pieszczocie pian, ale skóra się odzwyczaiła i od leżenia w gorącej wodzie teraz pokrzywka i świąd. Lepiej i zdrowiej żyć „na Kałużyńskiego”, przypomnę, że ów ekscentryk nie mył się i był z tego dumny, choć nie było tak zawsze. Początkowo klął się na wszystkie świętości, że myje się w balii, ale jako że zdradzał go niezapaszek, doradzono mu, by w takim razie zmieniał wodę. Kiedy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Psychologia

Wszyscy kłamią

Profilerka radzi, jak wiedzieć więcej niż inni 10 FAKTÓW O KŁAMSTWIE 1. Wszyscy kłamią… … czasami, a nawet kilka razy dziennie, choć niewiele osób przyznałoby się otwarcie do kłamstwa. Wyobraź sobie, że na ulicy zaczepia cię dziennikarz, który przeprowadza sondę, i pyta cię, jak często kłamiesz. Powiedziałbyś prawdę? Odpowiedz sobie w duchu. Z reguły wydaje nam się, że wszyscy dookoła kłamią, a my jesteśmy najbardziej uczciwi i prawi. Tymczasem każdy w mniejszym lub większym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Spacer z filozofem

Jest coś dziecinnego w umawianiu się na dworze. W piciu nad rzeką, jedzeniu na ławce. Dyskusjach w drodze na most i z powrotem. We wspólnych zakupach i czekaniu pod sklepem. Ale robimy tak! Chociaż mamy 40, 50, 60 lat. Lepiej się spotykać w maskach i na wietrze, niż nie spotykać się wcale. Już świętowaliśmy kilka urodzin nad rzeką. Obrus na bruku trzymały dwie cegły, grzecznie się nie unosił ciężki sernik. Kieliszki wyjęliśmy prosto z pudełka. Takie urodziny są krótkie, grożą przeziębieniem, nam,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Czy dobro jest normalne?

Film „Kształt wody” pokazuje walkę moralności z normalnością, która jest zła Oscary zwykle zdobywa się bardziej za poruszenie ważnego politycznie tematu niż za kunszt artystyczny. W tym roku statuetkę zdobył „Kształt wody”, film, który doskonale łączy obie te kwestie. Jednak przede wszystkim pokazuje, że dobro i tzw. normalność bardzo często nie są tożsame, że wręcz się wykluczają. Osią filmu jest pokazanie konfliktu między tym, co normalne (w znaczeniu: zgodne z normami społecznymi), a tym, co moralne, czyli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.