Tag "ochrona zdrowia"
Polski zgryz
Ludzie chcą mieć ładny uśmiech, a okazuje się, że mają dużo ważniejszych dla zdrowia problemów Dr n. med. Beata Tokarczuk – ortodontka, prezeska Polskiego Towarzystwa Techniki Ortodontycznej (PTTO) Jak wygląda ortodontyczna mapa Polski? – Na południu jest nieco mniej, na północy więcej ortodontów. W dużych ośrodkach jest ich oczywiście więcej. Czynnie działa ok. 1,1 tys. ortodontów specjalistów, ale to nie znaczy, że tylko oni leczą ortodontycznie. To daje nam 2,9 „ortodonty” na 100
Wirus bardziej autorytarny
Wraca ryzyko zakażeniem wirusem zika. A wraz z nim dyskusja o demokracji i chorobach To jedna z tych historii, których już nigdy nie chcielibyśmy usłyszeć, ale przeczuwaliśmy, że może się wydarzyć ponownie, i to szybciej, niż ktokolwiek zakładał. W maju 2015 r. po obu stronach Kanału Panamskiego służby sanitarne postawiono w stan najwyższej gotowości. Zika, wirus przeanalizowany co prawda już w 1947 r., ale niespecjalnie dobrze przestudiowany, zaczął się rozprzestrzeniać coraz szybciej po całej półkuli, zwłaszcza na tropikalnych i subtropikalnych szerokościach geograficznych. Jego
Co Kaczyński chce głęboko schować?
Prawo i Sprawiedliwość ma być karnym wojskiem „Ogłaszam mobilizację PiS i całej Zjednoczonej Prawicy! To nie jest hasło, to jest objazd kraju!”, wołał podczas konwencji PiS w podwarszawskich Markach Jarosław Kaczyński. Czy to początek kampanii wyborczej? To chyba pytanie niepotrzebne – Kaczyński tak prowadzi politykę, jakby kampania wyborcza trwała nieustannie, nie ma dla niego przerw, chwil oddechu. Cały czas podgrzewa atmosferę, kreuje konflikty, przyciąga uwagę. O co zatem mu chodziło? Konwencje partii politycznych to nie są wydarzenia dla ludu.
Czujność, ale bez paniki
Nie ma potrzeby wpadać w popłoch w kwestii szczepień ukraińskich dzieci Dr Katarzyna Zych-Krekora – specjalista pediatrii, diagnosta ultrasonografii i echokardiografii płodu, pracuje w Pracowni Prenatalnej Diagnostyki Płodowo-Matczynej Kliniki Położnictwa, Perinatologii i Ginekologii Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki, prezeska Fundacji na rzecz Rozwoju ICZMP. Narodowy program szczepień w Ukrainie różni się od tego w Polsce. W jaki sposób i które choroby mogą stanowić zagrożenie? – Ukraiński kalendarz szczepień jest zbliżony do obowiązującego w Polsce. Istnieją różnice
Jordan wojownik
Lubi walczyć. W sporcie i w życiu. Nie załamała go nawet kontuzja kręgosłupa Wszyscy myślą, że Jordan to pseudonim, ksywa. A to imię, które dali mu rodzice zafascynowani Michaelem Jordanem, najlepszym koszykarzowi świata. – Byłem dzieckiem pełnym energii – wspomina 29-letni bydgoszczanin, Jordan Ogorzelski. – A dzięki tacie, dla którego aktywność fizyczna zawsze była i nadal jest bardzo ważna, szybko zacząłem uprawiać sport. Gdy miałem ledwo osiem lat, zapisał mnie na boks. To była moim zdaniem
Najpierw pojawiła się biała plamka
Karolina: Dopiero gdy zachorowałam, dowiedziałam się, że czerniak jest chorobą przewlekłą Czerniak brzmi jeszcze gorzej niż rak. – Czerniak brzmi jak wyrok. Dla mnie też kiedyś oznaczał jedno. Dopiero gdy zachorowałam, dowiedziałam się, że czerniak jest chorobą przewlekłą. I dla mnie sformułowanie „choroba przewlekła” zmieniło wszystko. Myślę, że pomogło mi wyzdrowieć, uświadomiłam sobie, że będę z tą chorobą żyć. Musiałam zmienić priorytety, ale nie umarłam. Przestawiłaś wszystko w głowie w jednej chwili? – To był
Kolejkowa patologia
Pod względem dostępu do lekarza znajdujemy się na samym końcu Unii Europejskiej – W pandemii ludziom coś poodwracało się w głowach. Teraz jak komuś coś dolega, nie myśli od razu o pójściu do lekarza. Sama przechodziłam bardzo ciężką grypę. Miałam 39 st. gorączki, bolały mnie nawet włosy i paznokcie, i w tym stanie przysługiwała mi jedynie teleporada. Za trzy dni. Po znajomości załatwiłam wizytę u lekarza, ale zanim do niego trafiłam, jak większość znajomych leczyłam się domowymi sposobami
To szpital, nie plac zabaw
Dla rodziców chorych dzieci w szpitalach wciąż nie ma miejsc Tłok taki, że łóżka dostawia się nie tylko na korytarzu oddziału, ale i za jego drzwiami. Zaduch. Nie, smród. Hałas i krzyki cierpienia małych i większych pacjentów. I skuleni na krzesłach rodzice. Witajcie w polskim szpitalu. Cud, że przyjechała karetka. Dyspozytor już po zgłoszeniu matki, której dziecko przelewało się przez ręce, dwa razy dzwonił i mówił, że trzeba czekać. Jak długo? Nie wiadomo. Ale udało się, karetka przyjechała. Zawiozła trzylatka i jego matkę na SOR.








