Tag "PiS"
Stadion wolny od Morawieckiego
Desperat albo kosmita? Premier Morawiecki w ramach akcji pozyskiwania przez PiS młodzieży stanął przed tłumem głównie młodych ludzi, którzy przyszli na Stadion Narodowy, by wysłuchać koncertu „Solidarni z Białorusią”. Młodzi bezlitośnie go wygwizdali. Nie docenili desperacji, z jaką próbował coś gadać. Gwiżdżąc na Morawieckiego, mieli dla niego dość prosty przekaz. Koncert jest strefą wolną od polityków. Skąd oni wzięli ten pomysł?
Lojalka Emilewicz
Liczenie na lojalność Jadwigi Emilewicz ma taki sens jak pójście do łóżka z kobrą. O Gowinie mówiła: „25 lat przyjaźni”, a jak tylko prezes K. gwizdnął, to chęć utrzymania posady wicepremiera wygrała z przyjaźnią. Nie zdała, bidula, tego egzaminu. A posadę i tak straciła. I stempel wiarołomności zostanie jej na całe życie. Gowin nie mógł mieć złudzeń co do zachowania „przyjaciółki”, od kiedy Emilewicz straciła słuch w Sejmie. Stała metr od Kaczyńskiego, a nie słyszała, co mówił. Jaki z tego wniosek? Zamiast pchać się na szczyty
Kurski szczepi (w telewizji)
Od dawna wiemy, że rząd się wyżywi. A od czasu dojnej zmiany wiemy też, że rząd się zaszczepi. Lud czeka na szczepionki i tworzy komitety kolejkowe w aptekach. A rząd pokazał ludowi, że potrafi coś zrobić dobrze. Sobie! Ale nie tylko sobie, bo na szybką ścieżkę załapali się pracownicy telewizji Kurskiego. Zaszczepiono etatowców. Pewno za zasługi. I ze względów bezpieczeństwa. By nie zarazili polityków prawicy, kiedy będą z nimi rozmawiać na kolanach. Wiemy, że na szczepionki nie załapali się współpracujący ze szczujnią, ale bez umowy o pracę. Niech się bardziej
Zawieszenie broni
Nie ma cudów, konflikty pozostaną No to kończy się rekonstrukcja rządu, która trwała całe lato. Piszę w trybie niedokonanym, bo gdy zamykaliśmy numer, oficjalne decyzje nie zostały jeszcze ogłoszone. Ale nieoficjalnie wszystko było jasne. Po pierwsze, Zbigniew Ziobro nie został wyrzucony z rządu, a jego Solidarna Polska z koalicji. Po drugie, Ziobro musiał się przed Kaczyńskim ukorzyć i zaakceptować jego warunki. Po trzecie, do rządu wszedł Jarosław Kaczyński. Będzie wicepremierem bez teki, nadzorującym trzy ministerstwa – obrony, spraw wewnętrznych i, co najważniejsze,
Zjednoczeni na opak
Mamy rosnący problem z pandemią. Przy ponad 1,5 tys. zarażeń w ciągu doby dzwony powinny bić na alarm. Zamiast tego władza zajmuje się sobą. I badaniem kynologicznym: czy możliwe jest, by ogon machał psem? Dzieci wiedzą, że nie, ale w Polsce jakby nie było co do tego pewności. I z powagą obserwujemy jasełka w obozie Zjednoczonej Prawicy. O tym, że to zjednoczenie było pozorne, wiedziano od początku. Teraz mamy to czarno na białym. Po tym, co o sobie powiedzieli politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski,
Państwo prawa kontra państwo PiS
Są jeszcze sądy w Warszawie! Tak możemy myśleć po orzeczeniu Sądu Najwyższego w sprawie tzw. ustawy represyjnej, nazywanej też dezubekizacyjną. Bo oto Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego, w składzie siedmioosobowym, orzekła, że niedopuszczalne jest automatyczne obniżenie rent i emerytur każdemu, kto choć dzień przepracował w służbach PRL. Że nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej i każdy przypadek musi być rozpatrywany oddzielnie. „Ustawa dezubekizacyjna wprowadza odpowiedzialność zbiorową, której w państwie prawa być nie może”, przypomnieli sędziowie.
Żona+, teściowa też
Już nie trzeba plotkować ani wymyślać, kto z kim i za ile. Za rządów dojnej zmiany mamy taką karuzelę sensacji, że trudno nadążyć. Co rusz słyszymy o ludziach królikach. Wyciąganych z kapelusza i obdarowywanych kosmicznymi zarobkami i szokującymi awansami. By trafić do tego raju, trzeba spełniać tylko jeden warunek. Lojalnie wykonywać wszystkie polecenia partii matki żywicielki, czyli PiS. A reszta? Z tym jest jak w dowcipie z „Angory”: Spotykają się dwie żony pisowskich polityków: – Co robisz? – Nic,
Kto będzie zaciskał pasa?
Nie możemy budować państwa cywilizowanego, mając system podatkowy, który obciąża przede wszystkim uboższych Łukasz Komuda – ekonomista i ekspert rynku pracy Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, redaktor portalu RynekPracy.org. Czy wraz z początkiem jesieni i widocznymi w budżecie państwa skutkami koronakryzysu premier Mateusz Morawiecki ogłosi, że przychodzi czas zaciskania pasa? – Ciekawsze pytanie brzmi: komu trzeba będzie pasa zacisnąć. Budżet jaki jest, każdy widzi: wiadomo, że będzie deficyt i będą problemy ze sfinansowaniem obietnic
„Pancerny Marian” nie boi się Kaczyńskiego
Banaś prezesem NIK jest już rok. Jego nowa broń to Wydział Kontroli Doraźnych 30 sierpnia minął rok od powołania Mariana Banasia na prezesa Najwyższej Izby Kontroli. „Pancerny Marian” wybrany został głosami Prawa i Sprawiedliwości, jego wybór prawa strona nagrodziła brawami. Miesiąc później było już inaczej – stacja TVN opublikowała materiał, z którego wynikało, że Banaś jest właścicielem kamienicy w Krakowie i że mieści się w niej „hotel”, w którym wynajmowane są pokoje na godziny. Telewidzowie






