Tag "PiS"

Powrót na stronę główną
Publicystyka

Wypasiony rząd pęka w szwach

Rekonstrukcja rządu, czyli kogo tym razem chce odstrzelić Kaczyński Sądzę, że to nastąpi już zaraz po wakacjach – mówi o rekonstrukcji rządu Jarosław Kaczyński. I nie jest to odwracanie uwagi, zabawa dla dziennikarzy, żeby mieli czym się zajmować. Rekonstrukcja rządu to sprawa poważna. Bo pod tą nazwą kryje się rekonstrukcja układu sił wewnątrz rządzącej prawicy. Prezes PiS chce go ustalić na nowo. Pytanie, kogo wyniesie, a kogo strąci. Powód jest! Tak naprawdę o rekonstrukcję rządu aż się prosi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Orlen swój widzą ogromny

Dlaczego rząd konsoliduje sektor energetyczny? 14 lipca br. premier Mateusz Morawiecki w towarzystwie prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka ogłosił, że fuzja Orlenu i Lotosu – a właściwie przejęcie Lotosu przez PKN Orlen – stanie się faktem. „To odważny kierunek rozwoju i budowy czempiona europejskiego w skali całej Europy, z ambicjami wychodzenia na inne rynki”, podkreślił z emfazą premier. Pretekst do spotkania z mediami dała mu warunkowa zgoda Komisji Europejskiej na tę operację. Zaskoczenia nie było. Negocjacje z Brukselą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Krok w dobrym kierunku, ale…

Zupełnie nieodpowiedzialne jest praktyczne zarżnięcie wspólnych działań zdrowotnych Adrian Zandberg – poseł Lewicy, partia Razem Jak tam w Sejmie? Jesteście pod wrażeniem sukcesu, który ogłosił premier? – Nadymanie się premiera Morawieckiego ma drugoplanowe znaczenie. Patrzę na efekty euroszczytu realnie – dobrze, że udało się na poziomie unijnym dogadać w sprawie zwiększenia wydatków. Bo suma budżetu unijnego i Funduszu Odbudowy jest większa, niż mogliśmy się spodziewać jeszcze rok temu. Kiedy parę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Ach, co to był za ślub!

Takiego jeszcze nie było! Sobota, 18 lipca 2020 r. Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Wśród gości sam Jarosław Kaczyński. I cała elita PiS! W tym powszechnie znani z cnotliwego życia w związkach sakramentalnych wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (podobno nawet czytał lekcję!), prezes NBP Adam Glapiński (w jego orszaku zabrakło tym razem dwóch dobrze wynagradzanych blond doradczyń), minister Mariusz Błaszczak, europosłanka Beata Mazurek, słynący z wyjątkowej kultury osobistej i wytwornych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Wojciech Kuczok

Imitatorzy głosu

Za sprawą wyśmienitych germanistów Thomas Bernhard przez kilka dekad zdążył się zadomowić w polszczyźnie, a dzięki Krystianowi Lupie także w naszym teatrze jako czołowy nestbeschmutzer literatur europejskich XX w. – jest mile czytany zwłaszcza tam, gdzie brunatnieją nacjonalizmy. Był pisarzem obsesyjnym, przeto i kompulsywnie płodnym, wydawało się zatem nam wszystkim, jego fanom, że choć autor zmarł przed ponad 30 laty, jego dorobek pozostanie dla tłumaczy źródłem niewyczerpanym. Tymczasem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Radykalne ogony machały psem

Trzaskowski dał się podpuścić. Swoim zwolennikom, TVN. Jego porażka ma wielu ojców Jarosław Flis – socjolog, profesor UJ, badacz komunikowania politycznego i zachowań wyborczych. Autor książki „Złudzenia wyboru” – obszernego studium praktycznego działania polskiej ordynacji sejmowej. I po wyborach… Wygrana Andrzeja Dudy to efekt mobilizacji pisowskiego elektoratu. PiS nie musiało się przesuwać do centrum. Czy to nowy pomysł na polską politykę? – To nie jest do końca tak. Na pewno zmobilizowały się obie strony. Elektorat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Trzy razy po 10 milionów

Oswajanie się z wynikiem wyborów trochę potrwa. Jaki jest prezydent Duda, każdy widzi. I z tą oceną – dobrą lub złą – będzie żył. Uznając werdykt wyborców, łączę go z bagażem, którym jest obarczony. Tylu nieprawidłowości, takiej liczby skarg i protestów jeszcze nie było. Piszą i dzwonią ludzie rozżaleni na machinę, z jaką musieli się zderzyć. Ludzie są bezradni wobec tego walca, którym są wszystkie co do jednej instytucje państwowe. Do boju o prezydenturę Dudy ruszyły tysiące pisiewiczów. Mamy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Duda z Kościołem, Kościół z Dudą

Wybory są ostatecznym potwierdzeniem tego, że Kościół Dobrą Nowinę zastąpił „dobrą zmianą” Krajobraz po wyborczej bitwie wydaje się komfortowy dla Kościoła. Prezydentem zostanie na kolejne pięć lat człowiek, który nie kryje się ze swoją wiarą. Ba, ilekroć otwiera usta, podkreśla przywiązanie do katolickich wartości, a gdy zobaczy świątynię, nie ominie jej szerokim łukiem, ale biegnie się modlić. Najlepszym dowodem przywiązania starego/nowego prezydenta Polski do Kościoła jest to, że dzień po ogłoszeniu wyników wyborów, podobnie jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Komu, komu ulicę Kaczyńskiego?

Warszawiacy mają w radzie miasta parkę radnych jak z komedii. Kaletę i Ozdobę. W dojnej zmianie mają oni dwa zadania: codziennie dowalić Trzaskowskiemu i załatwić ulicę Lechowi Kaczyńskiemu. Platforma zaczyna ulegać. Bombardowana przez Kaletę i Ozdobę, którzy za zasługi dla partii dostali posady w ministerstwach, kombinuje, gdzie by tu upchnąć to kukułcze jajo. A może by najpierw zapytać warszawiaków? Czy chcą ulicy Kaczyńskiego? Warto poznać ich opinię o tym, jak zarządzał stolicą. Czy nie był to czas marazmu, braku decyzji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Wojciech Kuczok

Repolonizacja dusz

Tuż po ogłoszeniu przez Państwową Komisję Wyborczą reelekcji Andrzeja Dudy pisarka Manuela Gretkowska wystawiła dom na sprzedaż; w pełni ją rozumiem, trzymam kciuki za konsekwencję, a nawet nieco zazdroszczę. Dla wielu ludzi wygrana Dudy jest przekroczeniem granicy beznadziei, nie zamierzają czekać przynajmniej trzy lata na kolejną szansę wyborczą, zwłaszcza że nawet jeśli zostanie wykorzystana i pozwoli odsunąć PiS od władzy, nie poskromi nienawistnego podziału narodu. Ten kraj jest i pozostanie pęknięty na pół, jedynym polubownym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.