Tag "PiS"
Polskę uratuje energia atomowa. Albo nic
Zamiast narzekać na Niemców i europejskie plany transformacji energetycznej, moglibyśmy wreszcie zacząć od nich się uczyć Jakub Wiech – autor książki „Energiewende. Nowe niemieckie imperium” i zastępca redaktora naczelnego portalu Energetyka24. Nominowany (razem z Piotrem Maciążkiem) do nagrody Grand Press w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne za prowokację dziennikarską – wykreowanie fikcyjnego eksperta Piotra Niewiechowicza, który zdobywał kontakty i poufne informacje z branży energetycznej. O co chodziło z Piotrem Niewiechowiczem? – Była to prowokacja, dzięki której wymyślony, nieistniejący
Wielki odlot Kuchcińskiego
Nie chcę się licytować z prawnikami, jak zakwalifikować prywatne loty marszałka Kuchcińskiego, to, że on i jego rodzina wozili się Gulfstreamem G550 na trasie Warszawa-Rzeszów i z powrotem. Niech prawnicy dociekają, czy okradał w ten sposób państwo i jaką za to złodziejstwo powinien ponieść karę. Myślę, że to sprawa, owszem, ważna, ale drugorzędna. Ważniejszą kwestią jest jakość tej władzy i jej stosunek do państwa. A Kuchciński, formalnie druga osoba w państwie, jest tego przykładem. Bo co widzimy? Drugą osobę w państwie jako oszusta (bo wypisywano kwity,
Emilewicz zamiast leków
Nawet nie domyślacie się, jak wielki potencjał komiczny drzemie w Jadwidze Emilewicz. Nie dość, że szefuje czemuś, co samo w sobie jest zabawne, bo czy ktoś widział jakieś dobro wyprodukowane przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii? Cztery lata starań o proinnowacyjność, proprzemysłowość i inne takie pro. A efekty? Przedsiębiorcy skazani na tę pomoc ledwo zipią. I co gorsza, na leki też nie mogą liczyć. Bo Emilewicz, która w tej dziedzinie też miesza, jest na etapie: „za kryzys leków odpowiada Azja” („DGP” z 1 sierpnia). Ministrom Morawieckiego
„Ostre cięcie”, czyli kolejowa równia pochyła
Od dawna mówiono nam w Polsce, że kolej to przeżytek Karol Trammer – specjalista od rozwoju regionalnego i transportu publicznego, dziennikarz, twórca i redaktor naczelny dwumiesięcznika „Z Biegiem Szyn”, autor książki „Ostre cięcie. Jak niszczono polską kolej” (Wydawnictwo Krytyka Polityczna). Pokazuje pan, że winę za fatalny stan polskiej kolei ponoszą wszystkie partie rządzące od lat 90. A właściwie sięga pan aż do czasów PRL. My przywykliśmy już do tego, że za różne katastrofy bardziej winimy którąś stronę
Sikorski stary i odnowiony
Niby nic już nie łączy PiS i PO. Ale jak trochę pogrzebać, widać, że podobieństw jest bez liku. Pamiętacie tablicę „Strefa zdekomunizowana”, którą Radosław Sikorski postawił przed swoim dworkiem? A „dorzynanie pisowskiej watahy”? My pamiętamy. Gorzej z wyborcami, którzy wysłali tego świeżej daty demokratę do Brukseli. Ma tam i Cimoszewicza ze strefy zdekomunizowanej, i Fotygę z watahy.
LGBT w PiS
Ile razy spojrzymy na obrzydliwą naklejkę powiązanej z Macierewiczem i dojącej spółki skarbu państwa „Gazety Polskiej”, widzimy, że najciemniej jest pod latarnią. Przecież w PiS i przystawkach jest więcej gejów i lesbijek niż naklejek „Strefa wolna od LGBT”. Wielka grupa masochistów. Zbyt strachliwych, by zareagować na szaleństwa politycznych dewiantów. No to niech noszą te naklejki.
Szczerski – śmiech przez łzy
Granice śmieszności są najwyraźniej po to, aby je przekraczać. Właśnie dowiedzieliśmy się, że Polska zdecydowała, że jej komisarzem w Unii ma być Krzysztof Szczerski. Tak, ten sam, który dwa tygodnie temu miał być wiceszefem NATO, ale go nie chcieli i wybrali Rumuna. A jeszcze wcześniej był dyżurnym kandydatem na różne inne stanowiska, m.in. w ONZ. Oto więc Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, prezentuje się nam jako typowy człowiek PiS – na każde stanowisko się nadaje, byle
Sędziowie też ludzie
Postawy ludzkie w sytuacjach kryzysowych rozkładają się według „krzywej dzwonowej” Gaussa. Liczba bohaterów równoważy na ogół liczbę kanalii, a obie te kategorie są kilkuprocentowym marginesem. Większość to ani bohaterowie, ani kanalie – stara się przeżyć spokojnie i w miarę bezpiecznie. Ci stanowiący większość będą we własnym gronie narzekać i krytykować czasy, w jakich przyszło im żyć, będą lawirować, unikając postaw skrajnych i jednoznacznych. Będą usiłowali nie podpaść swojemu otoczeniu, ale i nie narazić się władzy. Z własnej woli też
Karząca ręka władzy
PiS wykorzystuje prawo karne jako instrument walki politycznej i okazywania dominacji Prof. Piotr Girdwoyń – dyrektor Instytutu Prawa Karnego Uniwersytetu Warszawskiego Nowelizacja Kodeksu karnego została przesłana do Trybunału Konstytucyjnego, czekamy na jego wyrok. Zastanawiam się, dlaczego doszło do zaostrzenia przepisów. Chyba jednym z powodów było to, że ekipa rządząca chciała się przypodobać swojemu elektoratowi? – Hasłem było wzmożenie walki z pedofilią, ale w rzeczywistości na pewno nie o to chodziło. Już od dłuższego czasu można






