Tag "PiS"
Wojenna gorączka
Świat się zbroi, kolejne miliardy trafiają na stół. Kto zarobi najwięcej? Nic tak nie pobudza popytu na rynkach uzbrojenia jak – wykreowany sztucznie lub stworzony przez nastrój chwili – stan zagrożenia. Żadne pokazy lotnicze, żadne targi ani latami prowadzona promocja nie zastąpią sukcesów konkretnych typów uzbrojenia na polu walki. W obu przypadkach wspólnym mianownikiem jest rosyjska agresja na Ukrainę i niewątpliwe sukcesy sił zbrojnych Kijowa w pierwszej fazie tej wojny – zapowiadającej
Kaktus na języku
Jakimi śmieciami jest zapchany język, ile w nim „męskich decyzji”, „trajkotania”, „podjudzania”, „pedalskich kolorów” i „babskiego gadania”, ile „wieśniaków”, „motłochu”, „cyganów”, „spaślaków”, „ciapatych” itd. Staramy się czyścić ten język, ile się da, część słów oznaczona jako szejming (ang. shame – wstyd) już jest na cenzurowanym, ale niektóre dalej działają w ukryciu: przegapione, nierozpoznane, umacniają negatywne wzorce społeczne. Chciałoby się, żeby „nasi” byli uważni, wrażliwi, żeby wspierali wykluczonych
Z rączki do rączki
Solidarna Polska otrzymała w 2021 r. ogółem 321 tys. zł w postaci darowizn. Rekordziści to: Paweł Śliwa, wiceprezes PGE – podarował partii 37 tys. zł; Marcin Rol, były wiceprezydent i radny Opola – przekazał 23 tys. zł; Maciej Szota, asystent Jakiego w europarlamencie – 12,3 tys. zł; Marcin Puchalski, prezes Centrum Edukacji Grupa Orlen – 10,8 tys. zł; Oliwer Kubicki, członek zarządu PZU – 9
Produkt Kajdaniarski Brutto
Więcej kar, więcej kajdanek, więcej więzień i więcej wyroków, dla coraz młodszych, coraz więcej „zakładów” zamkniętych, poprawczych, izolacyjnych, więcej środków przymusu bezpośredniego i pośredniego, więcej sytuacji, kiedy można użyć siły – fizycznej i za pomocą urządzeń, pasów, paralizatorów, broni takiej i owakiej. Wszystko to forsuje dla sprawiedliwości i prawa Prawo i Sprawiedliwość czy jakaś tam ich ziobrowska odnoga, autonomiczna, silna swoją słabością i niesamodzielnością, niewybieralna w wyborach, więc raz wybrana pozostaje najbardziej
Co Kaczyński chce głęboko schować?
Prawo i Sprawiedliwość ma być karnym wojskiem „Ogłaszam mobilizację PiS i całej Zjednoczonej Prawicy! To nie jest hasło, to jest objazd kraju!”, wołał podczas konwencji PiS w podwarszawskich Markach Jarosław Kaczyński. Czy to początek kampanii wyborczej? To chyba pytanie niepotrzebne – Kaczyński tak prowadzi politykę, jakby kampania wyborcza trwała nieustannie, nie ma dla niego przerw, chwil oddechu. Cały czas podgrzewa atmosferę, kreuje konflikty, przyciąga uwagę. O co zatem mu chodziło? Konwencje partii politycznych to nie są wydarzenia dla ludu.
Czas na nowy etap
Zmiana wisi w powietrzu. Wyczerpuje się energia tych, którzy z porywu serca wzięli na siebie trud organizowania życia milionom uchodźców z Ukrainy. Polakom goszczącym Ukraińców u siebie zaczyna brakować pieniędzy. W zrywach jesteśmy mistrzami, ale ten trwa dłużej, niż pierwotnie myślano. To już czwarty miesiąc wojny, a końca nie widać. Nawet bliska rodzina zaczyna po miesiącu ciążyć gospodarzom, więc trudno się dziwić, że entuzjazm mija. Przekraczająca wszelkie, nawet nasze, wyobrażenia gościnność Polaków bardzo podbudowała
Pożyczki ponad podziałami
Nie uwierzycie, ale nie wszyscy narzekają na lawinowy wzrost rat kredytów mieszkaniowych. Jest w Polsce taki zakład pracy, gdzie można dostać pożyczkę na 1%, góra 2%. Pewnie chcecie wiedzieć, gdzie już zrealizowała się zasada: każdemu według potrzeb. Takie mecyje są możliwe tylko… w Senacie. A przodownikami pożyczek mieszkaniowych są wasi drodzy lekarze marszałkowie Senatu – Tomasz Grodzki (KO) i Stanisław Karczewski (PiS). W tej sprawie są jednomyślni. I bezwstydni.
Zbierajcie chrust, kupujcie obligacje, boga sobie darujcie
Za nami tydzień metafor potężnych jak prawdomówność premiera, jak samodzielność prezydenta, jak gadatliwość pierwszej damy, jak inteligencja Marka Suskiego czy wdzięk Zbigniewa Ziobry. Dołożył ten tydzień do pieca (nomen omen, bo wchodzi temat grzewczy). W czasie galopady inflacyjnej i rekordowych cen opału, paliwa, gazu ze swadą godną finału Rolanda Garrosa w krasomówstwie wyrywa się jak filip z konopi (tych legalnych albo tych medycznych – i tego się trzymajcie, nie wzięliście recepty, gdyby bagiety
Niemoc państwa w interesie banków
Czy jesteśmy skazani na obecny system bankowy? – Co to jest, 5,25%? Przypominam sobie okres, nie taki dawny, kiedy stopy procentowe sięgały powyżej 20%. I też nie było nieszczęścia – tak prof. Grażyna Ancyparowicz, była członkini Rady Polityki Pieniężnej, a obecnie doradczyni prezesa NBP, skomentowała na antenie TVP spodziewaną kolejną podwyżkę stóp procentowych. Kredytobiorców przeszły ciarki. Natychmiast pojawiły się złośliwe komentarze i wyliczenia, z których wynikało, że ten, kto rok czy półtora roku temu wziął kredyt








