Tag "polska polityka"

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Przedwyborcza sałata

Ulice naszych miast, miasteczek i wsi pokryły billboardy, bannery, afisze, „siatki” z fizjonomiami tych, którzy chcą nas uszczęśliwić, zasiadając w Sejmie nowej kadencji. Oklejone są wszystkie skrzyżowania, tablice i słupy ogłoszeniowe, nadto przystanki, a po wsiach dodatkowo płoty i stodoły. Będzie co sprzątać po wyborach. Poszczególne partie wydają miliony na promowanie swoich kandydatów. Co bogatsi startujący dokładają z własnych pieniędzy. Zdecydowana większość tych konterfektów rozmaitych rozmiarów należy do kandydatów PiS. Z rzadka można zobaczyć jakiś billboard

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Najlepsze posłanki i najlepsi posłowie tej kadencji to…

Najlepsze posłanki i najlepsi posłowie tej kadencji to… Wojciech Szacki, Polityka Insight Pytanie jest ekstremalnie trudne, ponieważ byliśmy świadkami bodaj najgorszej jakościowo kadencji całego parlamentu w historii III RP. Jego rola została ograniczona do wymaganego przepisami minimum; skoro konstytucja przesądza, że ustawy przyjmuje Sejm, to je przyjmował, ale nic poza tym. Posłowie PiS podpisywali się nie pod konkretnymi projektami, lecz in blanco, na wypadek, gdyby trzeba było ekspresowo złożyć jakiś projekt. PiS znajdowało sadystyczną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Dobrobyt dla swoich

Życie kandydatów przed wyborami toczy się między występami w telewizji i innych mediach a wizytami na bazarach i targowiskach. Aż strach pomyśleć, o czym by kandydaci opowiadali, gdyby nie przynoszone z bazaru ludowe mądrości. Pod hasłem: „A mnie ludzie powiedzieli, że…”. Za mądre te wizyty nie są, bo kto na co dzień nie kupuje na bazarach, nie ma tam też czego szukać w kampanii. Wszystko razi sztucznością. Rezygnując z tych desperackich wizyt, uniknęliby przynajmniej kpin. Wiara, że opinie handlarzy to Polska w pigułce, jest równie sensowna jak przekonanie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Afera Banasia, czyli parę pytań do „pancernego Mariana”

Od czasu emisji programu o szefie NIK wychodzą na jaw kolejne skandaliczne rzeczy Marian Banaś, wierny druh Jarosława Kaczyńskiego, prezes Najwyższej Izby Kontroli, wcześniej szef Krajowej Administracji Skarbowej, wiceminister i minister finansów w rządzie Morawieckiego, został złapany za rękę. Przez stację TVN. Wszyscy, którzy choć trochę interesują się polityką, sprawę znają. W kamienicy, której był właścicielem, wynajmowano pokoje na godziny. Krakowskie prostytutki przyprowadzały tam swoich klientów. Przyjmował ich, jako recepcjonista, obwieszony

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Kandyduję, bo…

Życie nie jest ani lewicowe, ani prawicowe Monika Jaruzelska Kandyduje do Senatu z listy Komitetu Wyborczego Polska Lewica w okręgu wyborczym nr 43 (Warszawa). Miała pani startować do parlamentu z list SLD! I co się stało? – O nie! Znowu to pytanie! Pytam, bo w tym szumie wciąż nie wiadomo, o co chodzi. – Obiecano mi, że będę mogła startować. Potem zaczęły się piętrzyć przeszkody. Jak to obiecano? – Obiecał mi to szef SLD, Włodzimierz Czarzasty. Rozmawialiśmy o tym, ustaliliśmy, że będę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Cyniczny lud… to kupi

Można wiedzieć, że opanowane przez daną partię media regularnie kłamią, i wciąż tę partię popierać Dr hab. Przemysław Sadura – socjolog, pracownik naukowy Instytutu Socjologii UW, członek zespołu „Krytyki Politycznej” „Jeden z wyborców Prawa i Sprawiedliwości, poproszony o narysowanie swojej partii, zaczął od krzyżyka, kija i marchewki”, piszecie w swoich badaniach „Polityczny cynizm Polaków”. O co z tym rysowaniem, kijem i krzyżem chodzi? – W takim pytaniu chodzi o to, by wydobyć z ludzi ich pierwsze, najsilniejsze skojarzenia, wyobrażenia,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Utrącony ręką prezesa

Jerzy Szmit, lider PiS na Warmii i Mazurach, już po raz drugi nie został przez Jarosława Kaczyńskiego wystawiony do Sejmu Jerzy Szmit nie ma szczęścia. Lub po prostu nie cieszy się zaufaniem prezesa PiS, który ponownie – tak jak w 2015 r. – usunął go z listy kandydatów do parlamentu. Cztery lata temu, jak pisaliśmy w tekście „Ostatnia klęska pechowego polityka” (PRZEGLĄD nr 39/2015), Jarosław Kaczyński zrobił to w ostatniej chwili, gdy okazało się, że „mogą się pojawić kolejne materiały na jego temat”. Wcześniejsze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Konformizmu Polaków portret

W serialu pod tytułem „Kto ty jesteś” i „Kim i jaki jesteś, Polaku” mamy nowy odcinek napisany przez wyniki badań społecznych i ich analizę autorstwa Przemysława Sadury i Sławomira Sierakowskiego. „Polityczny cynizm Polaków” to efekt badań prowadzonych w lipcu i sierpniu 2019 r. Wielowątkowe konstatacje staną się pożywką dla interpretacji, odczytań, przewidywań i lęków. Sami autorzy uznali, że do opisania postaw polskich wyborców (niezależnie od stopnia identyfikacji z jedną z głównych partii: PiS, Platformą, Lewicą) najlepiej będzie użyć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wyborcy lewicy: sojusz trzech nisz

Lewicowość w Polsce jest orientacją elitarną Dr Przemysław Potocki – Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW Jak tam lewica? Ma szansę w wyborach? Ile może zebrać? – Jeśli mówimy o konkretnych procentach, to ok. 10-11%. Mało! W sondażach ma więcej. – To wynika z obecnego układu sił, a także z tego, jak działają inne podmioty na rynku wyborczym. Po pierwsze, Platforma Obywatelska, która wciąż, jeśli chodzi o elektorat, ma silny segment lewicowy. Po drugie, PiS, które wysłało silne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Operacja „Ślązak Morawiecki”

PiS obiecuje góry pieniędzy dla Śląska w zamian za zgwałcenie lokalnej historii i tożsamości Schody ruchome na wyremontowanym i nowoczesnym katowickim dworcu nie działały dwa lata. Awaria stała się już kultowym lokalnym żartem, a miejscowi aktywiści zorganizowali zepsutym schodom „urodziny”. Powstała nawet strona internetowa monitorująca to, czy zaczęły działać. Wszystko toczyło się swoim torem – a raczej stało w miejscu – do wakacji. Wtedy PiS ogłosiło, że katowicką jedynką w wyborach parlamentarnych będzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.