Tag "Polska"
Bielan. Od intrygi do intrygi
Komunikat ze świata równoległego. Z kwatery głównej nadaje Adam Bielan. W historii Solidarności najbardziej groteskowy puczysta, nawet jak na to, że w post-Solidarności Bielan jest piątą wodą po kisielu. Na dodatek z omamami. Gość z poważną miną opowiada, że to Lech Kaczyński był ważniejszy od Wałęsy. Choć przykleił się do Gowina, dla niego prezes jest tylko jeden. Co zamiast skrywać, z dumą ogłasza: „Jako pełniący obowiązki prezesa Porozumienia wielokrotnie rozmawiałem z Jarosławem Kaczyńskim” („Polska The Times”). Bez efektu i większego
Wszechnica Kościuszkowska
Muzeum Niepodległości w Warszawie oraz Polska Fundacja Kościuszkowska zapraszają do obejrzenia wideozapisu konferencji naukowej Walki o Warszawę w 1794 r. Wydarzenie odbyło się w ramach obchodów 227. rocznicy Insurekcji Kościuszkowskiej oraz 275. rocznicy urodzin Tadeusza Kościuszki pod nazwą Wszechnica
Komu kasiorkę, komu?
Co mają do ukrycia władze Polskiej Fundacji Narodowej, że blokują inspekcję Najwyższej Izby Kontroli? Jaki trup siedzi w ich szafie? Na co wydali kasę, która wpłynęła do nich z 17 największych spółek skarbu państwa? Do 2026 r. ma to być aż 633 mln zł. Obecny zarząd fundacji, czyli prezes Marcin Zarzecki i dwaj członkowie: Michał Góras i Cezary Andrzej Jurkiewicz, wydał już ponad 300 mln zł. A efekty? Jak nie śmiechu warte, to kompromitujące. Władze fundacji są niezwykle rozrzutne w promowaniu
Polska podziemna
Teraz jest lockdown – kto kombinuje, ten żyje Amputacja włosów, pokazy krzewów magnolii czy kursy degustacji piwa – Stanisław Bareja z powodzeniem mógłby nakręcić kolejną część „Misia”. Przedsiębiorcy z branż obciążonych pandemicznymi zakazami fundują nam festiwal pomysłów na ich obejście, potwierdzając starą prawdę: Polak potrafi. Eldorado w małpim gaju Moje pierwsze zetknięcie z usługowym podziemiem następuje w drugiej połowie grudnia 2020 r. Mieszkam na wsi, pracuję zdalnie, do fryzjera czy kosmetyczki i tak nie chodzę
Nic „nie wróci do normalności”
Po pandemii Polska będzie zupełnie inna Od ponad roku żyjemy w bardzo trudnym czasie; tzw. walka z pandemią wyczerpuje większość energii społecznej i powoduje odsunięcie na dalszy plan głębszych refleksji nad przyszłością. W zasadzie gros działań rządów państw europejskich i ich agend ma na celu zatrzymanie rozwoju epidemii i wzbudzanie nadziei społecznych, że po zbiorowym wysiłku „wszystko wróci do normalności”. Otóż pierwsza teza, jaką stawiam, brzmi: to nieprawda, po pandemii świat, społeczeństwa i ich organizacja będą zupełnie inne;
Przepłacone biznesy
Tak się porobiło, że co spojrzymy na Piotra Naimskiego, to widzimy odwrotność bankomatu. Wpłatomat – nie wypłaca kasy, tylko bierze. Od nie za mądrych Polaków z dojnej zmiany, którzy wciskają mu państwowe miliardy złotych. Po drodze przeliczane na dolary. Dla Naimskiego i jego ekipy nie ma górnej ceny, której by wujowi Samowi nie zapłacili. Mamy już wyjątkowo drogi gaz. I najdroższe na świecie samoloty. A teraz Amerykanie wpychają nam elektrownie atomowe. Gorsze i droższe od francuskich, ale co tam. Naimski już mówi: kupimy. Chyba że ta pokłócona ferajna wyleci z posad.
Donosik Płużańskiego
Przodownik! Tadeusz Płużański na ten tytuł zasłużył setkami tekścików o historii na opak. Dla Płużańskiego „Ogień”, „Bury” i podobni mordercy cywilów, kobiet i dzieci to bohaterowie. Rycerze wielkiej sprawy. A trup tu czy tam nijak honoru im nie odbiera. Ma też Płużański inną pasję. Donosik tu, donosik tam. Najświeższy jest w „Tygodniku Solidarność”. Cytujemy dosłownie: „To nie państwo polskie uważa działania »Burego« na ludności białoruskiej za zbrodnię wojenną, tylko charge d’affairs w Mińsku Marcin Wojciechowski – wieloletni dziennikarz
Polska wieś przed wojną
O chłopskiej biedzie nie przeczytamy dziś w podręcznikach W II Rzeczypospolitej, a dokładnie w 1938 r., ludność wiejska stanowiła 70% społeczeństwa. Tereny wiejskie, szczególnie na wschodzie, były skrajnie ubogie i zaniedbane pod każdym względem. Takiego obrazu polskiej wsi nie znajdzie się jednak w aktualnych podręcznikach szkolnych. Glina, drewno i słoma „Jak żyją małorolni i bezrolni chłopi, jak chodzą wynędzniali, głodni i obdarci, dość nie mieszkać z nimi, dzielić ich głód i niewygody, ale zobaczyć raz tylko, by poruszyło się każde sumienie”
Bronią Kujdy i siebie
Podoba nam się determinacja, z jaką pisowskie media bronią Kazimierza Kujdy. Bliski współpracownik Kaczyńskiego i były szef NFOŚiGW został oskarżony przez IPN, że jego oświadczenie lustracyjne jest niezgodne z prawdą. No i mamy na prawicy kociokwik. Jedni uważają, że Kujda agentem był. A drudzy, że to prowokacja IPN. Pożal się Boże „rewolucjoniści” pożerają już sami siebie. Dla nas współpraca z legalnym państwem nie jest powodem do wstydu. Ale coś nam się widzi, że prawicowi obrońcy Kujdy bronią
Siostra w komży
Łomża też ma swojego Syguta. Czyli miglanca, który dzięki politykom dostaje posady, na które kompletnie się nie nadaje. W Warszawie Sygut trafił z TVP Info na dyrektora autobusów. A w Łomży Bernadeta Krynicka, eksposłanka PiS, jest dyrektorką Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Krynicka, pielęgniarka z trójką dzieci, która obrażała w Sejmie matki niepełnosprawnych dzieci. I broniła księży pedofilów. Jej kompetencje tak ocenił były partner: Krynicka nie ma żadnych umiejętności. Jedyne, co umie, to zrobić zastrzyk i opróżnić basen. Kto






