Tag "Polska"
Koszaliński rynek pracy w dobie pandemii koronawirusa. Jakie możliwości stoją przed pracownikami?
Koszalin to jedno z największych miast Pomorza Zachodniego. Jego usytuowanie oraz urokliwy klimat sprawiają, że wielu turystów z całej Polski decyduje się na spędzenie tam wakacji. Stąd duże zapotrzebowanie na pracowników branży gastronomicznej, hotelarskiej czy rozrywkowej. Jednak w dobie
W Kuchni Konfliktu znów mieszają w garach
Wspólne gotowanie zbliża ludzi z różnych kultur Pierwsza niedziela grudnia. W lokalu Kuchni Konfliktu dziś będzie guest spot, czyli gościnny występ. Występuje Sergey, który kształci się w dziedzinie mechatroniki, teraz online. Osoba zaskakująca, nawet bardzo. Od wielu lat jest entuzjastą kuchni wegetariańskiej, a kuchnią w ogóle zajmuje się lat 12. Sytuacja jest o tyle niezwykła, że lokal Kuchni Konfliktu znajduje się w centrum Warszawy, Sergey pochodzi z Ukrainy, a dania będą azjatyckie.
Plan czy propaganda?
Szczepienie na covid? Na razie mamy chaos Polaku, kiedy będziesz mógł się zaszczepić? Rząd opowiada, że szczepienia mają ruszyć lada dzień. Ale co to oznacza? Ponieważ minister zdrowia deklaruje, że miesięcznie będziemy w stanie podać szczepionkę przeciw covidowi 1 mln obywateli, wynika z tego, że młodsze roczniki zaszczepią się dopiero pod koniec 2023 r.! 15 grudnia ogłoszono ramy Narodowego Programu Szczepień. Rząd określił plan działań i podzielił go na cztery etapy. Na papierze wszystko wygląda pięknie.
Kogo pogrąży zamczysko?
Wygląda jak wojna gangów. A to zwykły spór w pisowskiej rodzinie. Urzędnicy dali wszelkie wymagane zgody na budowę ogromnego zamku we wsi Stobnica, na obrzeżach Puszczy Noteckiej. Nie przeszkodziły im nawet zakazy obowiązujące na terenie Natura 2000. Inwestorem niby-gotyckiego zamku jest Dymitr Paweł Nowak (31 lat), prezes poznańskiej spółki DJT. Wiceprezesem jest jego młodszy brat Tymoteusz Paweł Nowak (27 lat). Jedni urzędnicy dali zgody, a drudzy chcą ich za to zamknąć. Po pięciu
Bądźmy językowymi obłudnikami!
W wieku Ziobry „miękiszon” jest tylko pretensjonalnością Prof. Jerzy Bralczyk Czy język polskiej młodzieży, mówiąc językiem młodzieżowym, się skiepścił? – Skiepścił – powiedziała pani? Jakież to stare słowo! W XVII w. tak mówiono. I było to słowo nieprzyzwoite. Bo „kiep” oznaczało żeński organ rodny. Stąd później: „kpić”, „kpiarski”. W XVIII w. to był wyraz jednoznaczny. Później upowszechnił tego „kpa” Henryk Sienkiewicz. „Skiepścić” to dla mnie uroczy archaizm, a nie słowo młodzieżowe. Młodzież nie używa archaizmów? W plebiscycie
Już nie pójdziesz do kasyna
Kiedy zamknięto placówki kulturalne, o kasynach zapomniano Kasyna w Polsce pozostawały zamknięte od 14 marca do 18 maja br. Potem decyzją rządu je otwarto i można powiedzieć… zapomniano o nich. Do czasu. 23 listopada goszczącego w studiu Polsat News wiceministra zdrowia Waldemara Kraskę zapytano, dlaczego kasyna działają swobodnie, a siłownie, restauracje, kina i teatry są zamknięte. – Też się nad tym zastanawiam. Prawdopodobnie będzie to zmienione – odparł minister. Ostatecznie w nadwiślańskich kasynach zaczęły obowiązywać takie
Taki żarcik z Wawrzykiem
Od miesięcy szukali kandydata na rzecznika praw obywatelskich. A jak już znaleźli, to takiego, który stoi na każdym rogu ulicy. Piotr Wawrzyk, z wyglądu podobny do nikogo. Bezbarwny. Ale sprytny. Nie za wiele umie. Ale wzrok ma dobry. Zawsze zauważy słoik z konfiturami. Jak mu się opłacało, to był w PSL i kręcił się koło Pawlaka. A jak zieloni stracili wpływy, Wawrzyk przestał płacić składki. I go skreślili. Związał się z dojną zmianą. W PiS nikomu nie przeszkadza myślowa toporność. Ani to, że do pracy habilitacyjnej
Skok w nowoczesność
Rozwiązanie problemu uprzemysłowienia Polski było realizacją celu, do którego zmierzały uprzednio całe pokolenia Polaków Za symboliczny początek Polski Ludowej uznawany jest dzień ogłoszenia Manifestu PKWN, czyli 22 lipca 1944 r. Jednak wydarzeniem, które położyło podwaliny pod ówczesny ustrój gospodarczy, było dopiero uchwalenie 3 stycznia 1946 r. ustawy o nacjonalizacji przemysłu. Z dzisiejszej perspektywy może wydawać się zaskakujące, że do tak fundamentalnego dla komunistów zadania ówczesne władze zabrały się dopiero półtora roku
Suweren się budzi
Chcę ten rok zakończyć komentarzem mimo wszystko optymistycznym. Pesymiści zostaną przy przekonaniu, że lepiej już było. A optymiści, że to, co lepsze, dopiero przed nami. Powiedzenie, że to od nas zależy, jaką drogą idziemy, trąci tanim dydaktyzmem. Ale trudno. Tak myślę. I tak próbuję działać. Czytelnicy często pytają, dlaczego zwykli ludzie mają tak niewielki wpływ na państwo, którego są obywatelami. Na papierze, według konstytucji, wszyscy są równi. Jaka jest praktyka – widzimy. Rządzący mają przywileje, a większość Polaków zepchnięto






