Tag "prawo"
Sztuka generowania konfliktów
Nie da się negocjować z prezydentem, który straszy wprowadzeniem całkowitego paraliżu prawodawczego Prof. UJ, dr hab. Dobrosława Szumiło-Kulczycka – prawniczka, adwokat; kieruje Centrum Alternatywnego Rozwiązywania Sporów na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autorka licznych publikacji naukowych. Kieruje pani Centrum Alternatywnego Rozwiązywania Sporów na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Uczy pani niekonwencjonalnych i skutecznych metod mediacji. Czy w imieniu obywateli pragnących żyć w praworządnym państwie mógłbym prosić o podjęcie mediacji pomiędzy rządem, prezydentem,
Spór o granicę
Wygrywają politycy, tracą wszyscy inni Korespondencja z USA Nagłówki przyciągają sensacją: będzie wojna Waszyngtonu z Teksasem. Kryzys imigracyjny zatopi Bidena. Trump pochwala strzelanie do migrantów i ma w nosie Sąd Najwyższy. Czy Ameryka stoi u progu anarchii? Niewykluczone. Zanim jednak zaczniemy dywagować, jak będzie wyglądała kolejna wojna secesyjna, zwróćmy uwagę, że kryzys imigracyjny – rekordowe fale migrantów, którzy w 2023 r. chcieli nielegalnie dostać się do USA – to przede wszystkim kryzys humanitarny obnażający
Horda iuris
Zacznę od dłuższego cytatu, moim zdaniem bardzo ważnego. W powieści „Niewinni” jej autor, Hermann Broch, tłumaczył: „Książka przedstawia stosunki i typy ludzi w Niemczech przedhitlerowskich. Wybrane w tym celu postaci są całkowicie apolityczne (…). Jednakże jest to ten właśnie stan umysłów i uczuć, z którego – tak przecież było – czerpał swe siły narodowy socjalizm. Indyferentyzm polityczny bowiem jest blisko spokrewniony z indyferentyzmem etycznym, a co za tym idzie, z etyczną perwersją. Słowem, na ludziach politycznie niewinnych
Kilka wskazówek dla prawnika, który wciąż się uczy
Studia prawnicze trwają teraz w Polsce pięć lat. Zakłada się więc, że w tym czasie średnio inteligentny i rozgarnięty absolwent szkoły średniej jest w stanie wyuczyć się prawa na tyle, by uzyskać tytuł magistra. Ci, którzy chcą być sędziami, prokuratorami, adwokatami, radcami prawnymi, notariuszami czy komornikami, muszą po skończeniu studiów odbyć jeszcze trzyletnią aplikację i zdać stosowny egzamin zawodowy. Oczywiście zdarza się, że ktoś studiuje prawo nie pięć lat, lecz 11. Tak jak pewien polityk,
A może zmienić coś naprawdę?
Miałem nadzieję, że po wyborach i stworzeniu nowego rządu cokolwiek uwolnię się (podobnie jak my wszyscy) od opresyjnej wszechobecności PiS, że odpoczną oczy, uszy i głowa. Partia odsunięta od władzy jednak nie daje o sobie zapomnieć, generuje wielki wir, który musi się kręcić coraz mocniej i wyraziściej. Przypomina to skierowaną na boczny tor lokomotywę, w której maszynista z palaczem wciąż i wciąż dorzucają węgla, żeby pędzić szybciej i szybciej, nie bacząc na to, że wkrótce tor się kończy. Tę lokomotywę niesie irracjonalne przekonanie, że tak gnając
Wara od naszych!
Pisał kiedyś prymas Józef Glemp do prowincjała redemptorystów o wypowiedzi Tadeusza Rydzyka: „Byłem upokorzony jego pychą”. Ja zaś, gdy wysłuchałem 23 stycznia oświadczenia dr. Dudy, też czułem się upokorzony jego pychą. A także arogancją. Oraz pogardą, jaką ten – było nie było – prezydent RP żywi do swojego państwa. Pogardą wobec orzeczeń sądów wydawanych w imieniu Rzeczypospolitej. Dr Duda jest prawnikiem. Doktorem prawa. Ten doktorat zrobił na mojej uczelni – Uniwersytecie Jagiellońskim. Może
Plagiatorka konserwatorką
Wojewódzka konserwator zabytków w Opolu z nadania PSL wywołuje wiele kontrowersji 1 lutego objęła stanowisko nowa wojewódzka konserwator zabytków w Opolu, dr hab. Monika Ożóg. Historyczka, specjalizująca się w starożytności. Nie jest to jednak urzędniczka, jakich wiele. W regionie oraz w środowisku muzealników polskich i akademików dała się poznać jako ta, która wsparła się plagiatem w konkursie na stanowisko dyrektora Muzeum Śląska Opolskiego w 2018 r., o czym wiele osób wolałoby nie pamiętać. Plagiat dostrzegła w 2020 r. Alina Czyżewska,
Seryjny ułaskawiacz, czyli wojna masła z margaryną
Kilka dekad temu pracowałem przy dużym programie telewizyjnym w formule talk-show, w którym pierwszą częścią zawsze był jakiś „większy temat”. Reprezentowane w nim były trzy strony: tzw. eksperci, „zwykli” ludzie i duża publiczność. Zapamiętałem odcinek, w którym starły się racje producentów masła i margaryny w wyniszczającej wojnie reklamowej. Jedni i drudzy mieli za sobą profesorskie autorytety i badania naukowe na poparcie własnych tez. Nie muszę dodawać, że – nazwijmy go w skrócie – profesor Masło wygłaszał twierdzenia
Czas złodziei
Kradzieże w sklepach stały się plagą. Handlowcy apelują, by jako przestępstwo traktować kradzież za 500 zł, a nie za 800 zł Tuż przed wyborami, 1 października 2023 r., pisowska władza zwiększyła limit, od którego kradzież ściga się jako przestępstwo, a nie wykroczenie. Z dotychczasowych 500 zł próg podniesiono do 800 zł. Handlowcy twierdzą, że ruch ten rozzuchwalił złodziei. Ponieważ nie dają już sobie rady ze skalą zjawiska, w styczniu zaapelowali do ministra sprawiedliwości o przywrócenie poprzedniego limitu. Setki tysięcy kradzieży
Bilobil dla polityków
Jest taki lek Bilobil, wyciąg z miłorzębu japońskiego. Podobno poprawia pamięć. Polecam go tym politykom, którym pamięć wyraźnie nie służy. Ale zanim po niego sięgną, zanim zacznie działać, przypomnę niektóre fakty. Kiedy „za pierwszego PiS” powoływano Centralne Biuro Antykorupcyjne – formalnie do ścigania korupcji, faktycznie do walki z wyimaginowanym układem, czyli de facto z polityczną konkurencją – ówczesna Platforma też ochoczo głosowała „za”. Tak powstała tworzona od podstaw, bez obciążeń postkomunistycznych, policja polityczna. Na jej






