Tag "studenci"

Powrót na stronę główną
Kraj

Baran wchodzi, baran wychodzi

Studenci udają, że studiują, a uczelnie udają, że ich kształcą – A to menda! No, oblał mnie dziad! – roznosi się po korytarzu czołowego polskiego uniwersytetu. Tak lamentuje studentka, która właśnie wyszła z egzaminu ustnego. Krzyczy, że została potraktowana niesprawiedliwie. Klnie na egzaminatora i nie przejmuje się tym, że profesor może wszystko słyszeć. Przecież siedzi tuż za drzwiami. Dziewczyna mówi, że się przygotowywała, że uczyła się całą noc. Sęk w tym, że niewiele umiała. Nie odpowiedziała na żadne z trzech pytań. Zdaniem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Afrykański przylądek protestu

Dwa lata po śmierci Mandeli na ulicach miast dochodzi do scen jak z czasów apartheidu Zaczęło się – jak zwykle – od nieskomplikowanego problemu, który nawet w krajach najbardziej rozwiniętych zdarza się w miarę regularnie. Na początku poprzedniego roku akademickiego, w lutym 2015 r., w kampusie Uniwersytetu Kapsztadzkiego (UTC), jednej z najbardziej prestiżowych uczelni w RPA, pojawiła się grupa studentów, której administracja szkoły nie była w stanie zapewnić miejsc w akademikach, bo liczba mieszkańców już dawno przewyższyła możliwości infrastrukturalne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kto imponuje młodzieży

Studenci stawiają na Wałęsę i Putina To jest prosty test egzaminacyjny. Studenci III roku bezpieczeństwa narodowego mają w programie nauczania przedmiot współczesne systemy polityczne. Trochę z teorii polityki i teorii państwa. Ewolucja systemów politycznych, organizacja polityczna społeczeństwa itp. I drobny fragment poświęcony przywództwu politycznemu. W teście końcowym przeprowadzonym w połowie czerwca znalazło się pytanie: „Który z polityków działających w ostatnich stu latach jest dla Ciebie wzorem przywódcy politycznego? Uzasadnij swój wybór”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Uniwersytet to nie firma

Studenci Uniwersytetu Warszawskiego sprzeciwiają się komercjalizacji uczelni. Spór toczą z władzami UW oraz… ze studenckim parlamentem – Komercjalizacja Uniwersytetu Warszawskiego to proces, który z czasem będzie wykluczać kolejne grupy osób. Dalsze stosowanie na UW logiki rynkowej sprawi, że tylko nieliczni będą mogli sobie pozwolić na „usługę”, jaką stanie się studiowanie – mówi Monika Helak, posłanka do parlamentu studentów UW oraz członkini inicjatywy Uniwersytet Zaangażowany. Studenci buntują się, bo uważają, że ich uczelnia coraz bardziej przypomina firmę,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.