Tag "Tadeusz Rydzyk"
Miłuj bliźniego
Z inicjatywy „Naszego Dziennika”, czyli o. Rydzyka, zaczęła się Pokuta Rodzin 2021. Słusznie, bo jest za co przepraszać. W rodzinach też nie brakuje patologii i konfliktów. A poza rodzinami jest jeszcze gorzej. Pokuta poprzez post i różaniec nie zaszkodzi. Ale bardziej wierzymy w planowane dobre uczynki. Codziennie jeden. Na przykład coś takiego: miłuj bliźniego swego jak siebie samego. Zbyt trudne? Może więc przykład da sam inicjator pokuty Tadeusz Rydzyk. I z serdeczną miłością pozdrowi nawet tych,
Słowo roku 2020
„Listopad to dla Polaków niebezpieczna pora”. Czasy oczywiście inne, ale znowu coś jest na rzeczy. Ciekawe, co by Wyspiański napisał o tej władzy, którą młodzież tak dosłownie zachęca do odejścia. I o młodzieży, którą o. Rydzyk nazwał satanistami. Zadziwiające. Bo kto by przypuszczał, że w Polsce jest aż tylu satanistów. Ale skoro tak mówi redemptorysta, to pewno ma miarkę do mierzenia zawartości diabła w ciałach protestujących. Poziom diabolizmu przekraczający 50% żywej wagi satanisty powinien powodować skierowanie na egzorcyzmy. Niekoniecznie dobrowolne. Przecież to się da
Wstrząsające wydarzenia
Biodro, które mi ostatnio nawala, wytrzymało marsz Marszałkowską, mój pęcherz też był łaskawy. Nic by się nie stało, gdyby w słynny piątek nie było mnie na mieście, ale mam teraz poczucie dobrze spełnionego obowiązku i mogę w felietonie napisać: i ja tam byłem, i kuśtykałem, weteran dawnych wojen. Pojechałem z sąsiadką, bardzo bojowe są Małgosia i jej dzieci, z błyskawicami na policzkach, z plakatami. Parkujemy pod stacją Wilanowska, potem metrem, dalej długi spacer Marszałkowską w stronę ronda Dmowskiego, gdzie zlewają się strumienie
Rydzyk persona non grata w zachodniej Kanadzie
Najskuteczniejszym sposobem na ukrócenie szerzenia nienawiści przez o. Rydzyka jest pozbawienie go możliwości zbierania funduszy Korespondencja z Kanady Tadeusz Rydzyk nie wygłosi już kazań, nie odprawi mszy ani nie spotka się z wiernymi w salach kościelnych w zachodniej kanadyjskiej prowincji Alberta, gdzie – głównie w Calgary i Edmonton – mieszka liczna Polonia, ani na Terytoriach Północno-Zachodnich. Tak zdecydował abp Richard Smith, a więcej o tym można było przeczytać w artykule „Antisemitic Priest Banned from Canadian Archdioceses” (Antysemicki
Dziedziczak z tatką pod rękę
Sezon ogórkowy w pełni, więc zabieramy się do Dziedziczaka. Mógłby mieć u nas abonament. Bo co się odezwie, to trudno uwierzyć, że PiS daje robotę komuś o wdzięku tasaka do mięsa. Ale Jan Dziedziczak o to nie dba. Dla niego liczy się tylko łaskawość o. Rydzyka. Stara się więc pilnować interesów zakonnika w kancelarii Morawieckiego, gdzie robi za sekretarza stanu. Dopóki kasa z Warszawy płynie, a politycy PiS na gwizdek jadą do Torunia, tatko jest z Dziedziczaka zadowolony. Jak go wyrzucili z MSZ, Rydzyk mu załatwił
Wąska ścieżka. Dlaczego odszedłem z Kościoła
Prof. Stanisław Obirek – antropolog kultury, teolog, historyk, publicysta, były jezuita Zastanawiam się nad pewnym rodzimym fenomenem. Nad terminem „Polak katolik”. Doszło u nas do stopienia się Kościoła z państwem czy też z narodem. Potrafisz wytłumaczyć, jak do tego doszło, że powstała jakaś inna tożsamość niż czysto religijna czy też czysto narodowa? – Jest to konstrukt kulturowy, z którym wielu rodaków ma uzasadniony kłopot, no bo przecież nie wszyscy są katolikami czy nawet chrześcijanami. Polacy od wieków należeli do różnych religii, byli
Biedny zakonnik i biedny redaktor
Jak biedny z jeszcze biedniejszym porozmawiali sobie o. Tadeusz Rydzyk z Michałem Karnowskim („Sieci” nr 43). To, że Rydzyk będzie mówił o kasie, z góry było wiadomo. Zawsze płacze, że mu brakuje. Że ktoś mu nie dał, a powinien. Albo dał za mało. Jak pielgrzymi Rodziny Radia Maryja. Kopert, które od nich napływają, jest mniej niż 10% całej grupy. I jak tu żyć? Karnowski, który wydaje puchnące od reklam pismo, udawał, że aluzji Rydzyka nie rozumie. Nie rzucił grosza na tacę. Mało
Płaci co dziesiąty
Ludzie, opamiętajcie się. Weźcie się w garść. I pomóżcie! Ten apel kierujemy do słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam. Tatko Rydzyk nie jest z was zadowolony. Wasza ofiarność nie jest taka, jakiej potrzebuje. Do Częstochowy na pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja przybywa podobno 200 tys. ludzi. A ilu składa ofiarę? Jak 20 tys., to bardzo dobrze. Skąd Rydzyk o tym wie? To proste. Prosi przecież, by te koperty podpisywać. Bo lubi wiedzieć, komu dziękować. Wielka jest Rodzina
Przyjaciel lasu
Skacząc po programach radiowych, przypadkiem, jak na kogoś dawno niewidzianego, wpadam na ojca dyrektora. Co za spotkanie. Słucham, jak mówi. Ileż uwodzicielskiej słodyczy w tym głosie hipnotyzującym lud radiomaryjny. Przypomina, że mamy już nowy Sejm i Senat, będą więc szły modlitwy wiernych za posłów i senatorów, rzecz jasna tylko tych propolskich. Nazwiska będą losowane, by sprawiedliwie i po równo obdarzać modlitwą polityków PiS. (Za Konfederację, jak rozumiem, też pójdą modlitwy). Słuchacze drogą telefoniczną mogą dowiadywać się,







