Tag "telewizja"
Prezes zrobił mostek
To historyczne wydarzenie gimnastyczne poprzedziły staranne przygotowania ciała akrobaty do takiego wyczynu oraz – w warstwie umysłowej – konsekwentne podążanie za głosem nieomylnej, jak się okazało, własnej intuicji. Mostek niby każdy może zrobić, ale tylko ten jeden wykonawca jest zdolny do nadania swojemu wygiętemu ciału misji publicznej oraz rangi symbolu architektonicznego, jakim jest łuk triumfalny. Trudno dzisiaj wyrokować, czy prezentowana figura będzie jakimś wzorem dla innych projektów obchodzących łukiem polskie
Cieknie pod nosem Mario
Tyle dni minęło od wyborów, a naród ciągle kombinuje. Kto tak pięknie ograł prezesa K.? Kto jest ojcem tej pięknej katastrofy, jaką był wynik tzw. koalicjantów PiS, czyli Ziobry i Gowina? Czy to w PiS ktoś zaspał i nie dopilnował kampanii? A ten ktoś to Brudziński albo Szefernaker, a może Dworczyk? Są tacy, co pytają o kreta Ziobry (czy Gowina) w najbliższym otoczeniu K. Słyszymy też o aktywności żon. A zwłaszcza telewizyjnej żony Kurskiego i Pati Koti, ubezpieczeniowej żony Ziobry. To coś tam,
Czy PiS zadusi media?
Oni mają do mediów taki stosunek jak do puszczy – wyciąć i zasadzić od początku Jacek Żakowski Czy PiS zadusi media? – Chciałoby! Da radę? – Myślę, że jest to formacja schyłkowa, która głównie będzie potykała się o własny ogon. Będzie szkodziła, oczywiście. Ale z rosnącym kosztem i z umiarkowanym sukcesem. A poza tym, wydaje się, że nie zdążą zbudować i nie dadzą rady zbudować na tyle funkcjonalnego autorytaryzmu, żeby wyhamować fenomen nowych mediów. Nawet jeżeli jakimś sposobem zamordują „Politykę”,
Jankowski – z buta na Superstację
Gdy PiS wydusiło na Solorzu zmianę nastawienia Polsatu do partii, wiadomo było, że to skromny początek zaprzęgania stacji do pisowskiego rydwanu. By załoga nie myślała o buncie, pokazową egzekucję wykonano na Superstacji. Na komisarza wysłano tam Grzegorza Jankowskiego, wieloletniego szefa brukowca „Fakt”. Nikt tak nie zepsuł rynku prasowego jak springerowski produkt. Rekordzista kłamstw i przegranych procesów. Wszystko pod rządami Jankowskiego. I w takie łapy wpadła Superstacja. Jankowski z przytupem i tupetem mówi tam: „Jestem dyrektorem programowym Superstacji i mam dla
Omamy Pereiry w TVP Info
Kłamie. I to na chama. Zero finezji. Żadna to zresztą niespodzianka. Bo czy Samuel Pereira wygląda na osobnika finezyjnego? Na papierze Pereira jest szefem TVP Info. Ale w realu ma tylu szefów, że mu psychika siada. Jest tak znerwicowany, że cierpi na omamy. Widzi to, czego nie było. Pisze o tym na Twitterze. I jako szef TVP Info puszcza na antenie. Ubzdurał sobie, że sprawcy napadu na księdza w Szczecinie chcieli tam urządzić homoślub. I przez całą dobę jazgotało o tym Info. Choć prawda jest taka, że pijani
„Solid Gold” w roli dziadka z Wehrmachtu
W rocznicę bitwy pod Grunwaldem zaczęło się starcie dwóch mocarzy polskiego kina: Jacka Bromskiego i Patryka Vegi. Jeszcze nie doszło do zwarcia i nie ma krwi, ale już zalatuje potem z jednego z obozów. Vega zrobił film „Polityka”, a Kaczyński zauważył, przeglądając fotosy, że jest podobny do aktora Andrzeja Grabowskiego, który tam gra. Prezes nabrał podejrzeń, że szykuje się jakaś świecka wersja „Kleru”, ale cóż może począć zwykły poseł w takiej sytuacji? Nic nie może. Tak też się stało. Ktoś
Niewidzialna ręka to właśnie wy
Niewidzialni prześcigali się w pomysłach. Budowali, przekopywali ziemię, naprawiali wózki inwalidzkie, łatali dachy i montowali ławki na przystankach Wybrali pierwszego prowadzącego. Został nim aktor Józef Nalberczak. Czasem będę chciał powiedzieć coś od siebie, uprzedził pana Macieja Zimińskiego. Mów tyle, Józuś, ile da się przełożyć na życie. W niedzielny poranek zaczęło się przedstawienie. W eter popłynęły słowa: „TU CENTRALNA BAZA NIEWIDZIALNYCH, TU CENTRALNA BAZA NIEWIDZIALNYCH. ZA CHWILĘ PIERWSZE WIADOMOŚCI”. W studiu
Remontować czy zburzyć
Pokaz bezczelności, z jaką wszystkie programy TVP i większość programów Polskiego Radia odrzuciły standardy mediów publicznych, wprawił w osłupienie opozycję, opiniotwórcze media, środowiska liberalne i artystyczne. Po 1989 r. było pod adresem tych mediów coraz więcej pretensji. I to uzasadnionych. Bo po kolejnych wyborach zwycięzcy rozpychali się coraz bardziej. A media publiczne były coraz słabsze. I coraz gorzej reprezentowały suwerena. Partie polityczne kierowały do zarządzania TVP ludzi mających przede wszystkim dbać o interesy władzy. Spolegliwych
Jankowski. Transfer od Niemca
Wepchnęli go do Polsat News, bo chcieli wzmocnić głos PiS. A Grzegorz Jankowski, wieloletni szef Springerowskiego brukowca „Fakt”, do tej roli pasuje jak ulał. Jeszcze nie było PiS, a Jankowski miał już takie poglądy, jak trzeba. Na dodatek partia prezesa szczególnie kocha ludzi, na których ma haki. Przygarnia więc nawet tak umoczonych służbą u Niemców jak Jankowski. Może liczyć na ich gorliwość. I Jankowski nie zawodzi. Zdolny to on nie jest. Talentu brak. Ale bardzo się stara. Także jako piskliwy głos bardzo
Koniec monopolu „Wiadomości”
Dobra nowina. W przestrzeni medialnej pojawił się nowy serwis wideo dorównujący „Wiadomościom” TVP 1. Nazywa się „Doniesienia”, więc od razu wiadomo, że bez ściemy. Podobieństw jest dużo, a różnic tyle, ile mniej więcej między „Prawdą” a „Izwiestiami”, największymi dziennikami w byłym Związku Radzieckim. W pierwszym nie było wiadomości, czyli izwiestii, a w drugim prawdy. Podobnie tutaj: w „Wiadomościach” mamy doniesienia, a czasem tylko donosy, a w „Doniesieniach” można spotkać jakąś wiadomość. Obejrzałem i polecam wydanie zapowiadające Marsz Równości






