Tag "Tomasz Sygut"

Powrót na stronę główną
Kraj

Konsul zaprasza na rozmowę

Po raz kolejny Amerykanie zaostrzyli procedury wizowe Od 1 sierpnia Stany Zjednoczone wprowadziły na całym świecie, w tym również w Polsce, nowe, ostrzejsze procedury rozpatrywania wniosków wizowych. Osoby ubiegające się o wizę nieimigracyjną będą musiały umówić się telefonicznie i przyjść na rozmowę w konsulacie, chociaż do tej pory wiele z nich mogło uzyskać wizę na podstawie wniosku wysłanego pocztą. Zdaniem przedstawicieli amerykańskich władz, bezpośrednia rozmowa z konsulem pozwoli lepiej się zorientować, czy dana osoba kwalifikuje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Proboszcz w tasiemcach

Serialowy ksiądz cieszy się większym poważaniem niż miejscowy kapłan O tym, że serial lub telenowela powinny mieć swojego księdza bądź inną osobę duchowną, producenci i scenarzyści na świecie wiedzieli od lat. Twórcy rodzimych tasiemców odkryli to stosunkowo niedawno. Zanim nastała moda na polskie telenowele, perypetie bohaterów w habitach można było oglądać w filmach zachodnich. Polacy najlepiej zapamiętali nakręcony w 1983 r. przez Daryla Duke’a amerykański serial „Ptaki ciernistych krzewów” z Richardem Chamberlainem w roli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy państwo powinno robić interesy z biznesmenami, którzy w Polsce nie płacą podatku dochodowego?

Andrzej Lepper, przewodniczący Samoobrony Jestem zdecydowanie przeciwny. Rząd nie powinien prowadzić żadnych interesów z biznesmenami niepłacącymi podatków na rzecz państwa. A u nas niestety dzieją się rzeczy przedziwne. Nie tylko prowadzi się interesy z tymi osobami, ale – co więcej – udziela się im kredytów i tak jak panu Kulczykowi gwarancji rządowych. Na jakiej podstawie? Na pewno to zapytanie w najbliższym czasie skieruję do rządu. Tak nie może być. Przecież jest tylu uczciwych przedsiębiorców, z którymi można prowadzić interesy. To im właśnie powinno

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Bój o przebój

Prezenterzy muzyczni wymieniają Blue Cafe i Łzy, a publiczność Ich Troje, czyli kto wylansuje przebój lata Kiedy na początku lat 90. w Polsce zaczęły wyrastać wielkie koncerny fonograficzne, uznano, że otwiera się kolejny prężnie działający segment gospodarki rynkowej i że tak będzie zawsze. Tymczasem muzyczny raj trwał do 1997 r. Kilka miesięcy wcześniej saksofonista grupy De Mono i wokalista Andrzej Piasek Piaseczny sprzedali płytę „Sax and Sex” w rekordowym nakładzie 800 tys. egzemplarzy!

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

SLD – faza cienia

Jeśli tak dalej pójdzie, to koniec jest nieuchronny. Popełniamy te same grzechy co AWS i UW Włodzimierz Cimoszewicz – Czy warto przejmować się tym, co zdarzy się na najbliższym kongresie SLD? – Kongres jest okazją do poważnej rozmowy na temat dzisiejszej kondycji SLD. Chciałbym wierzyć, że ta rozmowa będzie otwarta i uczciwa. Od tego zależy przyszłość partii, a także, ze względu na rolę, jaką dzisiaj odgrywa Sojusz, kondycja naszego państwa. Byłoby ogromnym błędem, gdybyśmy zlekceważyli fakt, że zrozumiały

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

SLD – ostatnie otwarcie

Stworzenie poważnej wizji przyszłości Polski jest chyba ponad siły i możliwości tej ekipy Prof. Jacek Wódz, socjolog polityki, dyrektor Międzynarodowej Szkoły Nauk Politycznych, wykładowca w Instytucie Studiów Politycznych Bordeaux, jeden z inicjatorów Ruchu 8 lipca z 1988 roku, członek SLD – Czy wyniki referendum zaskoczyły pana? – Zaskoczył mnie cud po godzinie szesnastej, kiedy osiągnęliśmy, jak na polskie warunki, zupełnie przyzwoitą frekwencję. Negatywnie zaś zaskoczyło mnie to, że w tych częściach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Skrzydło w skrzydło z ptakiem

Motolotniarze oprócz pogody boją się linii elektrycznych i lasu. Nie latają też nad cmentarzem. Ot, taki tam przesąd Nie było pasów startowych ani rozprowadzającego z chorągiewką. Jako lotnisko w Jarnicach pod Węgrowem służyła świeżo skoszona łąka. Nie było okrągłych okien, jak w samolocie, tylko pasy zabezpieczające i kask. Kiedy Antoni Kruszewski odpalił silnik, poczułem przeraźliwy strach. Ostatnie zerknięcie, kciuk do góry, uśmiech na twarzy pilota, zamknięcie szybki kasku i słowa: „Ruszamy”. W jednej chwili maszyna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Odlotowy magister

Polski smród, pułk ułanów, zakłady pogrzebowe – to tematy nietypowych prac magisterskich Opasłe tomy nieczytanych publikacji w uczelnianych magazynach. Zapomniane i nikomu niepotrzebne zalegają latami na półkach. To prace magisterskie. Dlaczego intelektualny wysiłek setek studentów idzie na marne? – Bo są nudne, sztampowe i pisane na odwal się – mówi Dominika, studentka V roku filozofii. Nie oszukujmy się, większość prac to kompilacja kilku książek. Dlaczego więc ktoś ma je potem czytać? Jej zdaniem, zasada jest prosta.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Czasami wstydzę się za SLD

W polityce zaskoczyły mnie obłuda i udawanie poglądów, w które się nie wierzy Prof. Maria Szyszkowska, filozof, senator RP, przewodnicząca Krajowej Komisji Etyki SLD – Jak pani, osoba spoza świata polityki, osoba nauki, znajduje się w świecie polityki i polityków? Czy ten świat panią zaskoczył? – Bardzo zaskoczył, bo przez wiele lat byłam absolutnie poza polityką. Kiedy na przykład emocjonowano się Okrągłym Stołem, ja na to wszystko patrzyłam z ogromnym dystansem. Ja te sprawy rejestrowałam, słuchałam, ale…

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Na studia z „Przeglądem”

Oszust dyplomowany Dobry promotor bez pomocy Internetu zorientuje się, czy praca jest plagiatem – Nie kupiłabym pracy dyplomowej. Nie wierzę, że ktoś mógłby napisać ją lepiej niż ja. Jeśli zajmuje się masową produkują prac, nie mogą to być rzeczy wartościowe – mówi Magdalena Dudek, studentka dziennikarstwa Uniwersytetu Wrocławskiego. Przed dwoma laty na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu wprowadzono rozwiązanie, zgodnie z którym student deklaruje na piśmie, w obecności promotora, że jego praca jest w pełni oryginalna,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.