Tag "Warszawa"

Powrót na stronę główną
Wywiady

PO i PiS mają wspólny interes – nie dopuścić nikogo więcej

Moim celem jest zmiana obecnego stanu rzeczy. Trzeba oddać państwo obywatelom. Przewietrzyć te układy Andrzej Celiński – kandydat koalicji SLD-Lewica Razem na prezydenta Warszawy Czy da się skruszyć ten popisowski beton ściskający polską politykę? – W Warszawie? Im więcej uczestnictwa mieszkańców w życiu miasta, tym mniej nas krępuje, mniej szkodzi, mniej przeszkadza ten syndrom POPiS. Blokada życia politycznego, aktywności obywateli na rzecz partyjności. Nie jestem symetrystą, dobrze widzę różnice między

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Sposób na fanatyków

Licealiści zatrzymali propagandę obrońców zarodków Pod warszawskim liceum im. Mikołaja Kopernika na Woli 20 czerwca pojawił się samochód z hasłem „Stop aborcji” i drastycznymi obrazkami przedstawiającymi rzekome ofiary zabiegów aborcyjnych (pisaliśmy w PRZEGLĄDZIE o samochodzie z tymi hasłami stojącym pod Szpitalem Bielańskim). Reakcja młodzieży była błyskawiczna. Uczniowie przygotowali kartonowy baner z napisem „Szkoła jest apolityczna” i zakryli nim bok samochodu. „Szkoła jest miejscem wolnym od dyskusji politycznych, agitacji i angażowania w debaty na tematy kontrowersyjne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Kaczyński musi poczekać

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zajął się masową produkcją Zdzisława Sipiery, wojewody mazowieckiego. Pisowski urzędnik w partyjnym uniesieniu zmienił w listopadzie nazwy ok. 50 ulic w Warszawie. Władza zdobyta pod hasłem: „Będziemy słuchać ludzi” po wyborach ogłuchła. Nie słyszy protestów, nie słucha apeli ani próśb. Wie lepiej. I wielepy robią, co chcą. Sąd unieważnił 25 zmian nazw (stan na środę). Wśród nich Lecha Kaczyńskiego. Mają wrócić m.in. 17 Stycznia, Dąbrowszczaków, gen. Kaliskiego,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Mity historyczne prezydenta Dudy

Odbudowa Zamku Królewskiego w Warszawie była przykładem współdziałania różnych środowisk społecznych z władzami Polski Ludowej Podczas obchodów Święta Narodowego 3 Maja prezydent Andrzej Duda stwierdził, że Zamek Królewski został odbudowany „rękami patriotów po II wojnie, mimo braku silnego wsparcia ze strony komunistycznych władz”. Zasugerował tym, że odbudowa zamku została wymuszona na władzach Polski Ludowej. Tak zresztą jest to przedstawiane po 1989 r. Popularna teza głosi, że władze zdecydowały o odbudowie Zamku Królewskiego w styczniu 1971 r.,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zamek w ogniu

Hitler z wieży kościoła na Gocławku obserwował bombardowanie zamku 17 września 1939 r. od wczesnego rana rozpoczęło się intensywne bombardowanie zamku pociskami zapalającymi. (…) Ostrzeliwanie prowadzono z kierunku południowo-wschodniego, gdzieś z rejonu Grochowa. W jednej z publikacji niemieckich zamieszczona została fotografia Hitlera obserwującego przez lornetę bombardowanie Warszawy; miejscem tej złowrogiej obserwacji była wieża kościoła na Gocławku. Na zamku od pocisków zapaliły się dachy. Wpierw na skrzydle wschodnim, następnie nad pozostałymi skrzydłami. Poczęły płonąć również hełmy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Lękliwy naród bohaterów

Ten przypadek to wyjątkowy, nawet jak na PiS, pokaz buty. Jakim trzeba być matołem, żeby robić takie numery jak ten z Antonim Dobiszewskim! Są lata 30. Dobiszewski jest nauczycielem i wychowawcą trudnej młodzieży. Pracuje wśród najbiedniejszych w Staszowie i Płocku. Zakłada Uniwersytet Robotniczy. Wybucha wojna. W konspiracji zaczyna tajne nauczanie. Aresztowany przez gestapo półtora roku siedzi na Pawiaku. W 1942 r. Dobiszewski zostaje rozstrzelany w masowej egzekucji na Woli. W PRL jego imię otrzymuje ulica i liceum.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Spór o odbudowę Warszawy

Gdy lewobrzeżna część miasta została 17 stycznia 1945 r. wyzwolona przez Armię Czerwoną i Wojsko Polskie, nikt nie wierzył, że stolica kiedykolwiek będzie odbudowana Toczący się spór o reprywatyzację jest jednocześnie sporem o proces odbudowy stolicy po II wojnie światowej. Nie tylko o tzw. dekret Bieruta nacjonalizujący grunty czy o przejęcie przez państwo fabryk i zakładów prywatnych znajdujących się na terenie przedwojennej stolicy. To także spór o sposób, w jaki odbudowano miasto, i o kształt architektoniczny, jaki zyskało ono po 1945 r. Dlaczego dziś młodzi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Warszawa wolna od faszystów

Od kilku lat, gdy zbliża się 17 stycznia, wracam choć na chwilę, na mgnienie oka do fragmentów zapisków z tych dni 1945 r. korespondenta „Krasnoj Zwiezdy”, dziennika Armii Czerwonej, które prowadził wielki, genialny pisarz radziecki Wasilij Grossman. W nigdy nieopublikowanych (ale też nie „zaaresztowanych”) notatkach Grossman, który przeszedł cały radziecki szlak bojowy (Moskwa, Stalingrad, Kursk, Berlin), kilka stron zapisał wspomnieniami wejścia do Warszawy w 1945 r. Wisła nie była w całości skuta lodem, po krach doszedł od praskiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Stąd dziś wszędzie jest blisko

Na Ursynowie zawsze się czuło powiew niezależności Sobota 8 stycznia 1977 r. była normalnym dniem pracy. Tyle że wtedy pracowało się krócej, bo do godz. 14. W piątek ludzie ze Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego „Politechnika” przywieźli kilka biurek i krzeseł, by w jednym z mieszkań przy ul. Puszczyka 5 stworzyć filię administracji. Wszystko dla wygody nowych mieszkańców. Żeby formalności związane z otrzymaniem mieszkania mogli załatwić na miejscu. O godz. 10 wręczono pierwsze klucze. Tak zaczęła się historia największego warszawskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Warszawiacy wiedzą swoje

Janusz PiS, czyli Patryk Jaki, ujada na Hannę Gronkiewicz-Waltz najgorszymi inwektywami. Rzadko zresztą jego niezborne myśli są zrozumiałe. Ale warszawiacy wykazują dużą odporność na repertuar niedawnego uciekiniera z PiS, zwanego przez obóz Kaczyńskiego zdrajcą. Jaki pluje i bełkoce, a warszawiacy? Według badań ośrodka Kantar Millward Brown w 2007 r. tylko 43% warszawiaków uważało, że stolica jest miastem bezpiecznym. A w 2017 r. sądzi tak aż 75%! 10 lat temu 30% oceniało, że Warszawa jest raczej czysta, a 66%, że raczej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.