Tag "Warszawa"

Powrót na stronę główną
Kraj Wywiady

PiS nie ufa ludziom i nie rozumie samorządu

Rządzący mają nadzieję, że jeśli dołączą do Warszawy tereny konserwatywno-narodowej archidiecezji warszawsko-praskiej, zdobędą liberalno-lewicową Warszawę Dr hab. Sebastian Kozłowski – adiunkt w Zakładzie Socjologii i Psychologii Polityki Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, autor monografii „Upodmiotowienie samorządu lokalnego w okresie transformacji systemowej w Polsce”. Czy może pan sobie wyobrazić, że mieszkańcy województw podkarpackiego, małopolskiego, lubelskiego i podlaskiego wybierają większość posłów do Sejmu? – To stałoby w jaskrawej sprzeczności z normą konstytucyjną, zgodnie z którą wybory są równe,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Proletariat w obronie Warszawy

Wymazuje się rolę robotniczej brygady. Place i skwery noszą imiona tych, którzy we wrześniu 1939 roku zrejterowali We wrześniu 1939 r., podczas tragicznych dni oblężenia Warszawy, skompromitowany rząd postanawia opuścić miasto, zostawiając na pastwę losu stolicę i jej mieszkańców. W tym samym czasie z inicjatywy PPS powstaje Robotnicza Brygada Obrony Warszawy, która zapisuje piękną kartę w wojnie obronnej 1939 r. Klasa robotnicza na czele walki To bardzo symboliczny moment dla Warszawy. W nocy z 6 na 7

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wasze ulice, moje kamienice

Dlaczego to trwało tak długo Oto obrazek z ostatnich dni. 1 wrześ­nia, specjalna sesja Rady Warszawy poświęcona reprywatyzacyjnym skandalom. Przemawia Hanna Gronkiewicz-Waltz. A raczej próbuje przemawiać, bo co chwila jest zagłuszana. „Do dymisji!”, „Złodzieje!”, „HGW musi odejść!”, słychać skandowanie. Sesję obserwują przedstawiciele ruchów lokatorskich, aktywiści miejscy – i oni narzucają ton. Batalia trwa. Do głosu dochodzi przedstawiciel klubu radnych PiS. „Nie zgadzamy się na komisję radnych, która ma badać warszawską reprywatyzację.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Złodziejska reprywatyzacja

Od 15 lat piętnujemy w PRZEGLĄDZIE reprywatyzacyjne patologie Morze gruzów. Tak po powstaniu warszawskim wyglądała stolica Polski. Podobnie inne miejsca w całym kraju. Wysiłkiem społeczeństwa wiele zrujnowanych kamienic, pałaców i zakładów przemysłowych udało się odbudować. Tam, gdzie tego nie zrobiono, postawiono nowe domy oraz budynki użyteczności publicznej. To wszystko nie byłoby możliwe bez przeprowadzenia nacjonalizacji gruntów. W latach 90. postanowiono to zakwestionować. W imię świętego prawa własności dawne krzywdy zaczęto naprawiać nowymi. Lokatorzy tracili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Wyrok na miasto

Mogło nie dojść do zagłady Warszawy. Ale nie osiągnięto by takich celów politycznych, jakie dowództwo AK sobie zakładało Prof. Andrzej Leon Sowa– historyk, autor książki  „Kto wydał wyrok na miasto?”. Przez wiele lat pracował na Uniwersytecie Jagiellońskim, obecnie jest wykładowcą na Uniwersytecie Pedagogicznym im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Znawca dziejów Rzeczypospolitej szlacheckiej (XVII-XVIII w.), stosunków polsko-ukraińskich w okresie II wojny światowej oraz dziejów Polski w XX w. Ciąg dalszy wywiadu z poprzedniego numeru W książce zawarł pan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wojna na pływalni

Związkowcy z Konfederacji Pracy OPZZ przekonują, że dyrektor OSiR Polna zrobił z ośrodka prywatny folwark – To było wielkie upokorzenie. Z tego wszystkiego podupadłem na zdrowiu – tak o skutkach współpracy z dyrektorem Grzegorzem Surówką mówią skonfliktowani z nim pracownicy Ośrodka Sportu i Rekreacji Dzielnicy Śródmieście przy ul. Polnej w Warszawie. – Stosunki pracownicze panujące w ośrodku są dobre, jeśli nie bardzo dobre – odpowiada dyrektor. Co innego twierdzą związkowcy zrzeszeni w zakładowej Konfederacji Pracy OPZZ. Dyrektor Surówka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Miasto Jest Nasze wygrywa

Rodzina Marcinkowskich skupująca roszczenia przegrała w sądzie Czy można skupować roszczenia reprywatyzacyjne do atrakcyjnych stołecznych nieruchomości, spowodować wyprowadzkę prestiżowego gimnazjum, ingerować w zabytkową tkankę Starego Miasta i cały czas pozostawać osobą prywatną? Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, że to niemożliwe. Urażeni mapą 29 lutego sędzia sądu apelacyjnego Przemysław Kurzawa ogłosił, że Jan Śpiewak, śródmiejski radny oraz lider stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, nie naruszył dóbr osobistych Macieja i Maksymiliana Marcinkowskich, biznesmenów specjalizujących się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Łowca nn

Fałszywy mecenas zarobił 4 mln dol. na preparowaniu ksiąg wieczystych dla parceli w Warszawie Lech T. zaufał informacji, którą dostał od starszej pani rozdającej przed warszawskim sądem ulotki reklamowe kancelarii prawnej przy ul. Staszica. Zachęciła go wypisana grubym drukiem obietnica, że w razie niepomyślnego przebiegu sprawy sądowej klient otrzyma zwrot poniesionych kosztów. Pierwszy raz spotkał się z takim podejściem adwokatów. Właściciel kancelarii mecenas Janusz S. zrobił na Lechu T. bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Krokodyle łzy dyrektora

Konflikt w Teatrze Studio, czyli sztuka i komercja Do mediów trafiło oświadczenie dyrektora naczelnego stołecznego Teatru Studio Romana Osadnika z wyrazami ubolewania po odejściu jego zastępczyni Agnieszki Glińskiej. Dyrektor pisze, że traci „bardzo dobrą reżyserkę”, ale pragnie, aby wszystkie zaplanowane do końca sezonu wydarzenia artystyczne – ma się rozumieć zaplanowane przez Agnieszkę Glińską – zostały zrealizowane. Zapewnienia o kontynuacji dołącza także Marta Bartkowska, rzeczniczka prasowa Studia oraz wyrosłego na tym gruncie projektu „Plac

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Za te budynki Polska już zapłaciła

Na warszawskiej liście nieruchomości objętych roszczeniami reprywatyzacyjnymi są domy, za które państwo polskie wypłaciło już odszkodowania – Mieszkamy tu od lat. A teraz żyjemy jak na minie – żalą się mieszkańcy kamienic stojących przy warszawskim Nowym Świecie. O tym, że ich domy mogą zostać oddane w prywatne ręce, dowiedzieli się przypadkiem. – Nikt do nas nie przychodzi. Żaden radny, żaden urzędnik. Wszystkie informacje czerpiemy z mediów – dodają. W Warszawie może zostać zreprywatyzowanych niemal

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.