Bojkotowana nawet przez własną partię głowa państwa udała się na Galę Olimpijską. Ze specjalną przemową do sportowców. Specjalną, bo Duda uznał, że nasi olimpijczycy są za mało kumaci, by pojąć jego patriotyczne uniesienia. Przemówił więc do nich tak: „Dziękuję, że mogłem dotknąć olimpijskiego medalu! Proszę państwa, to jest wielka sprawa, że mogłem dotknąć go dosłownie dzisiaj i że mogłem go dotknąć dlatego, że został zdobyty, tak samo jak wszystkie pozostałe”. Od tej strony Dudy nie znaliśmy. Choć przyjemność z dotykania też mamy. Tylko że nie chodzi o medale. Nawet złote. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj






