Twórcze „Zdarzenia”

Twórcze „Zdarzenia”

Jubileusz Józefa Szajny 

– Sztuka jest dla mnie wielkością, patosem, metaforą, sięganiem gwiazd. Z drugiej jednak strony, jest zejściem na ziemię do rzeczy najprostszych, aby pokazać coś wielkiego – podkreśla prof. Józef Szajna. W tym roku obchodzi 55-lecie pracy twórczej. Królował w czasie pierwszego dnia Międzynarodowego Festiwalu Działań Teatralnych i Plastycznych „Zdarzenia” Tczew-Europa.
Józef Szajna przeżył gehennę hitlerowskich obozów zagłady w Oświęcimiu, Brzezince i Buchenwaldzie. To właśnie ten świat, „gdzie nie liczą się podziały na rasy, klasy, przekonania polityczne, podziały religijne. (…) Archipelag psychik ludzkich-nieludzkich, kiedy człowiek staje się numerem”, miał istotny wpływ na sztukę Szajny. Cierpieniem nigdy jednak nie epatował, nie wywlekał pokładów bólu. – Zapisywałem wszystko na nowo, cierpienie zamieniłem na sztukę – mówi dzisiaj.
Szajna wyprzedza swój czas. Nie zawsze rozumiany i akceptowany w Polsce, z łatwością otwiera drzwi najlepszych europejskich teatrów i zdobywa laury na
festiwalach. Twórca i reżyser głośnej „Repliki”, „Deballage”, „Akropolis”, „Dantego” czy „Cervantesa” zaskakuje formalnymi rozwiązaniami, prowokuje, a przede wszystkim ma odwagę stawiać pytania najważniejsze – o sens ludzkiego życia i zadania sztuki.
Na tczewskim festiwalu pokazał spektakl „Deballage II”, czyli swoje kolejne Rozpakowywanie. Wydobywanie emocji i napięć. I znów zza podświetlonej, papierowej ściany wydobyli się Poeta, Błazen, Anioł ze Złamanym Skrzydłem, Kulas, Idiotka-Ślicznotka i Ona z Nitką Czerwoną, zaś Szajna przekonał, że świat oszalał, a człowiek nie wie, co z tym szaleństwem począć. Jego „Deballage” trwa nieprzerwanie, bo jak mawia artysta, „sztuki nie da się skończyć, można ją najwyżej wykończyć”.
Na „Zdarzeniach” pokazano ponad 40 projektów z pogranicza sztuk plastycznych, teatralnych, muzycznych i prace malarskie. Zaprezentowali się Chorwaci, Niemcy, Anglicy, Słowacy, Kanadyjczycy (przyjechali ze spektaklem „Replika 8” na podstawie przedstawienia Szajny) i oczywiście studenci szkół artystycznych Krakowa, Łodzi, Katowic, Warszawy, Gdańska. Jury konkursu pod przewodnictwem prof. Jerzego Krechowicza nie przyznało w tym roku grand prix. Pierwszą nagrodę otrzymał Teatr La M. Ort studentów z Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie za przedstawienie „Wszystko zamiast”.
Jak zapewnia Halina Kasjaniuk, dyrektor artystyczny festiwalu, założeniem organizatorów jest różnorodność i wielość propozycji, a także prawo do artystycznych eksperymentów. Młodzi artyści pokazali, że w zalewie bylejakości potrafią wykreować zdarzenia twórcze.

dziennikarka „Głosu Wybrzeża”

Wydanie: 37/2002

Kategorie: Kultura

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy