Ucieczka młodych

Ucieczka młodych

Półtora miliona Polaków zamierza wyjechać z kraju. Cztery miliony jeszcze się wahają

– Na Pomorzu Zachodnim, szczególnie w Świnoujściu, nie ma chętnych do pracy. Brakuje zarówno specjalistów, jak i sprzątaczek. Nie ma komu nakładać lodów niemieckim emerytom ani sprzedawać okularów przeciwsłonecznych – opowiada Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu firmy Work Ser­vice, która działa na rynku usług związanych z zatrudnieniem i przygotowała raport „Migracje zarobkowe Polaków”. Wszyscy dojeżdżają do Niemiec, gdzie zamiast 1,8 tys. zł na rękę dostają ponad trzy razy więcej. Różnice w zarobkach sprawiają, że 1,5 mln Polaków jest zdecydowanych wyjechać za granicę, a 4 mln nad tym się zastanawia. Połowę z nich stanowią bezrobotni.

Polska wschodnia na walizkach

Liczba rodaków wyjeżdżających za granicę cały czas rośnie. W 2010 r. z Polski wyjechało 2 mln osób, rok temu 2,32 mln. W porównaniu z jesienią zeszłego roku o 225 tys. wzrosła także liczba deklarujących chęć wyjazdu.

Mieszkańcy Zachodniopomorskiego i Lubuskiego chętnie korzystają z bliskości Niemiec, ale najczęściej o wyjeździe myślą Polacy ze wschodu kraju. W Podlaskiem, Świętokrzyskiem, Podkarpackiem i Lubelskiem emigrację zarobkową deklaruje 32% osób.

Nietrudno się domyślić, dlaczego. Na wschodzie bezrobocie jest większe niż w innych regionach, a firmy rozwijają się wolniej. Mieszkańcy wschodniej Polski mogą oczywiście znaleźć pracę w głębi kraju, ale to się nie opłaca. W zamian za opuszczenie miejsca zamieszkania oczekują wynagrodzenia na poziomie 2,4 tys. zł netto. Wielu przedsiębiorców w Warszawie lub we Wrocławiu nie chce albo nie jest w stanie tyle zapłacić. Co innego na zachodzie Europy. Z Rzeszowa do Londynu samoloty wylatują więc niemal codziennie, a busy do Berlina odjeżdżają co kilka dni. Podobnie jest w Lublinie. Kursy z Białegostoku do Berlina są każdego dnia.

Nasz zachodni sąsiad znowu staje się ziemią obiecaną dla Polaków. Aż 34% badanych deklaruje chęć wyjazdu do Niemiec. 18% planuje pracować w Wielkiej Brytanii. Jako trzecią 6% ankietowanych wskazuje Holandię.

Co wpływa na to, że Niemcy tak wyprzedziły Wielką Brytanię jako punkt docelowy? – Duża dostępność pracy i dobre wynagrodzenia, przeciętnie trzykrotnie wyższe niż w Polsce. Nawet biorąc pod uwagę wyższe koszty życia, bilans jest dodatni – wyjaśnia Artur Ragan, ekspert Work Service Express.

Strony: 1 2

Wydanie: 20/2016

Kategorie: Kraj

Komentarze

  1. karab
    karab 19 maja, 2016, 09:14

    Niestety w Polsce nie ma czego szukać, zwłaszcza po wygranej Pis. Sama zastanawiam się nad wyjazdem z kraju. Tutaj aby żyć na poziomie trzeba mieć znajomości, albo pracować po 10 godzin dziennie.

    Odpowiedz na ten komentarz
  2. Michalina Orlinska
    Michalina Orlinska 19 maja, 2016, 10:31

    Gdyby 10 h dziennie coś pomogło… większość osób to pracujący biedni nie ma co się oszukiwać. Pojawiają się głosy świata biznesu i władz aby zatrzymać młodych tylko jak? na EEC w Katowicach przedstawiono swoje pomysły http://www.pulshr.pl/edukacja/eec-2016-tovmasyan-nie-mozemy-ksztalcic-kadr-dla-innych-panstw,34450.html

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy