Udane uświadamianie

Udane uświadamianie

Żegnamy się z latem, ale nie z antykoncepcją

Antykoncepcja wygrała z piwem i kosmetykami. Przynajmniej wśród kobiet, które tego lata przyjechały albo do Mrągowa, albo nad morze. Takie są wyniki badań, które na zlecenie firmy Schering AG wykonała agencja Kinoulty Research.
– Sprawdziliśmy efektywność działań informacyjnych, prowadzonych w ramach akcji edukacyjnej „Antykoncepcja – zaplanuj swoje życie”. Aż dwie trzecie kobiet spontanicznie powiedziało, że zauważyły akcję, słyszały o antykoncepcji lub widziały materiały na ten temat – mówi Maciej Bartmiński z Kinoulty Research. Bardzo ciekawe okazało się właśnie porównanie akcji z innymi firmami reklamującymi swoje wyroby lub usługi. Plakaty, kapsle i promocje piwa, także kosmetyki, usługi komórek, a nawet prezerwatywy nie wzbudziły takiego zainteresowania jak akcja Scheringa, choć jej działania, w odróżnieniu od wymienionych, nie wiązały się z możliwością np. wygrania cennej nagrody.
Okazuje się, że najważniejsza jest różnorodność polegająca na połączeniu zaskakujących działań z tradycyjnymi. I tak prawdziwym hitem był samolot z banerem lub hasłem o antykoncepcji. Na Wybrzeżu 66% respondentek uznało radosne fruwanie za najbardziej widoczną akcję promocyjną ze wszystkich, z którymi się zetknęły, w Mrągowie – 45%. Inne działania otrzymały po kilka procent. Jeśli nawet akcja Scheringa wypadła z pamięci, po pokazaniu materiałów, np. ulotek, osoby pytane przypominały sobie, że miały z nią kontakt. Pozytywnie odpowiedziało 96% respondentek.
Podobał się samolot, ale i rozdawanie książek. Otrzymało je prawie dwie trzecie kobiet uczestniczących w Pikniku Country i blisko jedna trzecia wypoczywających na plażach. – Fakt otrzymania książki w wyraźny sposób pozytywnie wpływał na odbiór akcji. Może to świadczyć o ogromnej, niezaspokojonej potrzebie edukacji w zakresie antykoncepcji – ocenia Maciej Bartmiński. – Kobiety, które dostały publikacje, zapewniały, że takie działania są „potrzebne i wartościowe”.
Co druga respondentka już przeczytała książkę, a taki zamiar miały wszystkie pozostałe. Zapewniają także, że przekażą je koleżankom i partnerom. Ponieważ publikacje nie są kilkustronnicowymi broszurami, lecz solidnymi opracowaniami, okazały się bardzo potrzebne. Część kobiet przyznawała, że podsunie je swoim dzieciom, nastolatkom, gdyż wiedza przekazywana w szkole jest co najmniej wyrywkowa.
W dobrej akcji nie może zawieść hasło. – Spośród tych, które używał Schering, paniom najbardziej się podobał slogan „Antykoncepcja, czyli seks na 6” – mówi Maciej Bartmiński. „Antykoncepcja – zaplanuj swoje życie” i „Antykoncepcja, czyli świadome macierzyństwo” miały mniej zwolenników. Zwyciężyło to, co przypominało, że skuteczna ochrona przed ciążą przywraca radość z seksu.
Sukces akcji jest związany z jej różnorodnością. Był hit, czyli samolot z hasłem, ale i książki, do których można wracać. Poza tym hostessy rozdawały ulotki, pudełeczka na pigułki i lusterka. Dzięki temu żadna pani nie miała wątpliwości, że propagowana była antykoncepcja hormonalna. Żadna inna, a na pewno nie stosunek przerywany.
Udane były także przedwakacyjne spotkania z młodzieżą Warmii i Mazur. Wzięło w nich udział około tysiąca osób, bardzo często o znikomej wiedzy. Kolejny przystanek letnich działań to olsztyńska starówka, gdzie zaaranżowano piaszczystą Złotą Plażę. To stamtąd, w ramach „Letniego programu Radia WaMa” seksuolog, prof. Zbigniew Izdebski i Jacek Kurzątkowski z Scheringa odpowiadali na wszystkie pytania. Organizowano też konkursy, których laureaci mogli poszybować scheringowskim samolotem.
W tych dniach Schering kontynuuje akcję edukacyjną w Warszawie. Nad stolicą pojawiają się samoloty z banerami promującymi antykoncepcję, a hostessy znowu rozdają książki „Antykoncepcja, czyli seks na 6”.
Żegnamy się z latem, ale nie z antykoncepcją.
„Antykoncepcja – zaplanuj swoje życie” to akcja, pomysł firmy farmaceutycznej Schering, który medialnie wspierają: Onet.pl, Radio WaMa, Twój lekarz – Polsat i „Przegląd”.

Wydanie: 39/2004

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy