Kiedy wreszcie opłaty za roaming przejdą do historii?

Kiedy wreszcie opłaty za roaming przejdą do historii?

Kiedy wreszcie opłaty za roaming przejdą do historii?

Grażyna Rokicka,
prezes Stowarzyszenia Konsumentów Polskich
Unijne przepisy dotyczące roamingu nie zostawiają miejsca na dowolną ich interpretację przez operatorów. Wprowadzane są pod hasłem roam like at home (w podróży jak w domu), które jest jasne i odzwierciedla cel wprowadzenia regulacji. Innymi słowy, skoro znikają opłaty za roaming, to konsument mający umowę z operatorem telefonii komórkowej w Polsce po 15 czerwca 2017 r. zapłaci za usługi telekomunikacyjne taką samą cenę, niezależnie od tego, w którym państwie członkowskim UE będzie z nich korzystał. Urzędy regulacyjne, czyli Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Urząd Komunikacji Elektronicznej, mają stosowne narzędzia, aby „zmotywować” operatorów do przestrzegania przepisów, i już zapowiedziały gotowość do skorzystania z nich. Organizacje konsumenckie w Europie rozpoczynają monitoring sytuacji i będą informować o dobrych i złych praktykach. A konsumenci z pewnością „zagłosują nogami”, opuszczając tych operatorów, którzy spróbują naruszyć ich prawo do jednakowych opłat za usługi na terenie jednolitego rynku.

Marcin Kwaśniak,
„Mobility” – Magazyn Mobilnych Technologii
Przede wszystkim w tej sprawie powstał zamęt, a pojęcia są mylone. Roaming oznacza nie tylko droższe rozmowy i transmisję danych za granicą, ale także możliwość korzystania z innej sieci niż krajowa. A to sprawa bardziej skomplikowana, bo wiąże się z rozliczeniami między operatorami (za granicą inaczej liczone są połączenia odebrane, a inaczej nawiązane itd.). Znikną tzw. opłaty roamingowe, czyli opłaty dodatkowe za samą możliwość korzystania ze smartfona za granicą, a ceny usług w roamingu mają być identyczne jak ceny usług krajowych. Ale na razie, z przyczyn formalnych, w UE nie będziemy płacić za rozmowy i internet tyle samo co w Polsce. Choćby dlatego, że promocje i „darmowe” pakiety danych w abonamentach obowiązują tylko w Polsce. Jednak europosłowie są zdeterminowani i bardzo by chcieli zrównania stawek w UE, więc może i tę barierę da się kiedyś pokonać.

Konrad Księżopolski,
analityk rynku telekomunikacyjnego, Haitong Bank
Unia Europejska liczy 28 państw, a w każdym działa kilku operatorów. Są to nie tylko międzynarodowe grupy telekomunikacyjne, jak Orange czy T-Mobile, ale także firmy prowadzące działalność wyłącznie w jednym kraju, jak Plus i Play. Jest to czynnik, który będzie musiał być uwzględniany w dalszych działaniach Komisji Europejskiej w odniesieniu do roamingu. O ile bowiem w przypadku największych operatorów pieniądze za rozmowy od osób podróżujących po Europie często zostają w tej samej grupie kapitałowej, o tyle operatorzy lokalni na ograniczaniu roamingu po prostu tracą. Należy również wziąć pod uwagę to, że w Polsce w wyniku bardzo dużej konkurencji w ostatnich 10 latach opłaty telekomunikacyjne wyraźnie spadły i należą do najniższych w UE. Dlatego można zrozumieć, że w nowo zaprezentowanych cennikach polscy operatorzy utrzymali pewne taryfy roamingowe.

Dariusz Nowański,
czytelnik PRZEGLĄDU
Dzięki temu, że są komunikatory, już prawie nie używam GSM do połączeń telefonicznych i wysyłania SMS. Podejrzewam, że za parę lat operatorzy telefonii komórkowej będą czerpać zyski głównie ze sprzedaży mobilnego internetu, o ile w ogóle nie zostaną z tej branży wyparci. A z roamingiem jest za dużo biurokracji, również międzynarodowej, więc prędzej umrze śmiercią naturalną, niż zrobi się atrakcyjny cenowo.

Wydanie: 21/2017

Kategorie: Aktualne, Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy