Czy współczesna matura zasługuje na miano egzaminu dojrzałości?

Czy współczesna matura zasługuje na miano egzaminu dojrzałości?

Czy współczesna matura zasługuje na miano egzaminu dojrzałości?

Dr Krystyna Łybacka
europosłanka SLD, była minister edukacji
Współczesne matury, w których wystarczy mieć 30% pozytywnych odpowiedzi, są godne miana egzaminu dojrzałości, pod warunkiem że taki egzamin dojrzałości i odpowiedzialności zdałaby obecna minister edukacji. Uważam, że tego typu egzamin powinien przede wszystkim pozwalać młodemu człowiekowi na wykazanie własnej samodzielności. Obecny rodzaj matur, gdzie większość odpowiedzi można po prostu zgadnąć, nie jest egzaminem dojrzałości, lecz zaledwie sprawdzianem biegłości w rozwiązywaniu testów. Czekam zatem niecierpliwie na to, jakie będą nowe matury, ale bardzo bym chciała, żeby młodych ludzi, którzy mają dostać patent dojrzałości, traktować poważnie także w zakresie stawianych im wymogów.

prof. Bogusław Śliwerski,
przewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN
Nie zasługuje. Jedynym łącznikiem z dojrzałością jest tu zbieżność wieku życia abiturientów z czasem składania przez nich egzaminu. Ich wiek oznacza jednak uzyskanie jedynie pełnoletności, nie jest natomiast równoznaczny z wiekiem rozwojowym młodzieży, która w większości nie osiąga stanu dojrzałości. Mamy bowiem pokolenie rozkapryszone, unikające wysiłku, niezdolne do buntu, hedonistyczne, wygodne, minimalistyczne, zorientowane na własne szczęście i interes. Niezdolne do walki o wyższe idee, o ponadosobowe wartości „mięczaki”, a częściowo już zdemoralizowani przez polityków cwaniacy dali się wpuścić w tryby antagonistycznej rywalizacji i wzajemnej wrogości. Mamy pokolenie kombinatorów, rozkapryszonych dzieciaków, które nie potrafią i/lub nie chcą dawać, działać dla dobra wspólnego, jeśli się to im nie opłaca. Matura nie sprawdza dojrzałości młodzieży, utrzymując niedojrzałość systemu szkolnego w stanie anomii moralnej.

Agnieszka Grzegorczyk,
uczennica XV LO w Warszawie
Moim zdaniem matura nie zasługuje na takie miano. Jej zdanie wymaga dużej wiedzy i umiejętności działania pod presją czasu, ale sprawdza ona głównie zdolności rozwiązywania wyuczonych zadań. Mimo wszystko jest przepustką do dalszej edukacji, dlatego większość tego, czego uczymy się w liceum, dotyczy jedynie programu, który trzeba do niej opanować. Przez takie podejście często wchodzimy w dorosłe życie bez odpowiedniego przygotowania. Nie uczymy się w szkole, jak wypełniać PIT lub jak przygotować się do rozmowy o pracę. Brakuje nam umiejętności praktycznych. Uczymy się głównie na pamięć, a potem nie wiemy, jak zastosować naszą wiedzę w życiu codziennym. Szkoła nie tylko nie oferuje nam przygotowania do przyszłego życia, ale często zniechęca do uzyskiwania doświadczenia na własną rękę. Istnieje przekonanie, że osobom, które chciałyby podjąć pracę, nie wystarczy czasu na naukę, a ja myślę, że to właśnie dawałoby nam lepszy start w dorosłość.

Michał Sobczak,
czytelnik PRZEGLĄDU
Matura czyni cię tak dojrzałym, jak chodzenie na wiece PiS czyni cię patriotą.

Wydanie: 20/2018

Kategorie: Aktualne, Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy