Zabójczy biznes trofeów myśliwskich

Zabójczy biznes trofeów myśliwskich

USA są największym światowym importerem trofeów myśliwskich. W latach 2005-2014 przez granicę Stanów Zjednoczonych przewieziono ok. 1,26 mln trofeów łowieckich. Jak ujawnia śledztwo przeprowadzone przez organizację prozwierzęcą Humane Society International, jedna z ostatnich aukcji trofeów odbyła się w USA w stanie Iowa. Pod młotek poszło co najmniej 557 części ciał zwierząt. Wśród nich znalazły się m.in. dwie wydrążone stopy słonia, które, jak mówili organizatorzy aukcji, „mogą stanowić oryginalny kosz na śmieci”, kotawiec sawannowy trzymający butelkę piwa oraz kilka głów zebry „do postawienia na stoliku”.

Jak pisze Humane Society International, każdego roku myśliwi zabijają tysiące zwierząt dla zdobycia trofeów. Między innymi dlatego populacje lwów, lampartów, nosorożców i słoni tak bardzo spadły w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Tymczasem, jak relacjonuje dziennikarz HSI, na aukcji w Iowa półki i kontenery były pełne porzuconych trofeów, również tych zrobionych z gatunków zagrożonych wyginięciem i bliskich zagrożenia (np. słonie i niedźwiedzie polarne) oraz innych narażonych na niebezpieczeństwo gatunków (np. żyrafy i hipopotamy, niedźwiedzie grizzly, niedźwiedzie czarne i pumy płowe).

Wśród obiektów wystawionych na licytację znalazły się groteskowe elementy wystroju wnętrz, takie jak stoliki i lampy wykonane z nóg i kopyt żyrafy, stoliki wykonane z nóg słonia afrykańskiego oraz spreparowane ciało młodej żyrafy. Na aukcji znalazło się również co najmniej 50 dywaników wykonanych ze zwierząt, w tym niedźwiedzi czarnych, niedźwiedzi grizzly, zebr, wilków oraz pum. Prowadzący śledztwo dziennikarz widział stosy kości nóg żyrafy, części uzębienia hipopotama oraz zakurzone pudło z napisem »uszy i skóra słonia«”, pisze HSI. Najdrożej, bo za 26 tys. dolarów, sprzedano niedźwiedzia polarnego z foką obrączkowaną.

Ogromnie zasmucające jest obserwowanie tego procederu, w którym majestatyczne gatunki zostają zdegradowane do przedmiotów licytacji, zamiast pełnić swą rolę we właściwych sobie populacjach i ekosystemach”, skomentował Jeffrey Flocken, prezes HSI.

Problem importu trofeów łowieckich dotyczy również Unii Europejskiej, w tym Polski. Okazuje się, że UE jest drugim największym importerem trofeów na świecie, a europejscy myśliwi zabijają tysiące dzikich zwierząt podczas swoich wypraw”, tłumaczy Iga Głażewska, dyrektorka HSI/Europe w Polsce.

Jak wynika z raportu opublikowanego przez HSI („Polowania dla trofeów w liczbach: Rola Unii Europejskiej w światowych polowaniach na trofea”), tylko w latach 2014-2018 do Polski sprowadzono aż 744 trofea łowieckie – m.in. elementów słoni afrykańskich, lwów i niedźwiedzi brunatnych.

 

fot. Chris Chow/Unsplash  

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy