Zasiądźmy do klawiatury

Nie doszło jeszcze do żadnego udanego włamania na konto internetowe

Według badań przeprowadzonych w Departamencie Systemu Płatniczego NBP 45% spośród Polaków posiadających konto osobiste ma dostęp do bankowości internetowej i korzysta z niej. Natomiast ok. 25% osób posiadających konto osobiste ma także dostęp do bankowości internetowej, ale z niej nie korzysta. Ciekawostką jest to, że 5% osób nie wie, czy ma dostęp do konta przez internet.
W Polsce znacznie mniej osób korzysta z bankowości internetowej niż na północy Europy, gdzie bankowość elektroniczna jest codziennością dla ponad dwóch trzecich mieszkańców. Jednak liczba Polaków załatwiających sprawy finansowe przez internet rośnie właściwie z miesiąca na miesiąc.
Liczba aktywnych klientów bankowości elektronicznej (osób fizycznych i prawnych) sięga już 10 mln. Za aktywnego uważa się klienta, który – jeśli jest osobą fizyczną – wykonuje co najmniej cztery przelewy elektroniczne miesięcznie lub 19 przelewów w przypadku firm i instytucji. Kont bankowych z dostępem do internetu mamy zaś ponad 16 mln.

Jesteśmy wśród najlepszych
Mówi dyr. Remigiusz Kaszubski, szef Zespołu ds. Systemu Płatniczego i Bankowości Elektronicznej Związku Banków Polskich:
Mogę tylko zachęcić do korzystania z bankowości internetowej, zwłaszcza w Polsce, bo nasza bankowość elektroniczna zalicza się do najdoskonalszych na świecie. Otwarcie takiego rachunku jest coraz prostsze, kurier z banku dotrze do nas w każdym zakątku kraju. Dzięki internetowi uzyskujemy dostęp do naszych pieniędzy przez 24 godziny na dobę, z niemal każdego miejsca świata. Oszczędzamy czas i pieniądze. Usługi bankowości internetowej są zazwyczaj tańsze niż te załatwiane w okienku, korzystamy bowiem nie z pracy człowieka, lecz z programu elektronicznego. Bankowość online to bardzo elastyczne narzędzie, bo banki prześcigają się w rozmaitych ofertach, np. do zwykłych rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych dodają lokaty i rachunki oszczędnościowe.
Jest to też narzędzie bezpieczne. Nie doszło jeszcze do żadnego udanego włamania na konto internetowe. Owszem, zdarzają się wyłudzenia danych od ich posiadacza, ale unikniemy ich, zachowując choćby minimalną ostrożność. Trzeba pamiętać, że bank nigdy nie wysyła do klienta mejla z prośbą o to, żeby się zalogował, podał jakieś kody dostępu, kody do weryfikowania transakcji czy informację na temat zabezpieczeń, z których korzysta. Największą nowością, z której – jak sądzę – wkrótce zaczniemy korzystać, jest biometria. Polska jako pierwszy kraj Unii Europejskiej włączyła ją do rozwiązań bankowych. Niedługo powinny się pojawić bankomaty wieloaplikacyjne. Przy korzystaniu z nich nie trzeba będzie pamiętać żadnych kodów. Wystarczy, że przyłożymy palec do czytnika i wybierzemy kwotę do wypłaty.

Papier jeszcze górą
Już prawie połowa Polaków mających dostęp do internetu pragnie otrzymywać elektroniczne rachunki. Rzeczywistość pozostaje jednak w tyle za chęciami – prawie 90% klientów indywidualnych wciąż otrzymuje rachunki w formie papierowej. W formie elektronicznej najczęściej przychodzą do nas rachunki za telefon.
Jak wykazały badania przeprowadzone przez Ipsos i agencję Think Kong, zwolennicy faktur elektronicznych za główną ich zaletę uważają wygodę (66% wskazań), proste dokonywanie płatności (25%), szybkie uzyskiwanie informacji o otrzymanym rachunku (22%), gromadzenie wszystkich rachunków w jednym miejscu (18%) i ochronę środowiska (6%).

Wydanie: 45/2011

Kategorie: ABC BANKOWOŚCI, część II
Tagi: NBP

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy