Zdrada, panie, zdrada

Zdrada, panie, zdrada

No i cóż? PiS szukało zdrady na lewo i prawo, aż wyszło szydło z worka. Anna Sobecka wykryła zdradę w samym PiS. I napisała do Antoniego Macierewicza, że jego wypowiedź „jest niegodziwa i kłamliwa” i że „zastanawia się, czy jest jeszcze sens wspólnej pracy w jednym klubie poselskim”. Były poseł Marian Piłka poszedł jeszcze dalej. Krystynie Pawłowicz zarzucił kłamstwo, Macierewiczowi „wyjątkową niegodziwość wypowiedzi i obrzydliwą manipulację”. A całemu PiS, że jest „głęboko zdemoralizowane”. Uff, zima będzie gorąca.

Wydanie: 2016 42/2016

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy