100 najbardziej wpływowych Polaków

100 najbardziej wpływowych Polaków

Kto jest najbardziej wpływowym człowiekiem w Polsce? Prezydent? Premier? Jakaś szara eminencja? Może ktoś z wielkiego biznesu? A może ludzie Kościoła?
Po raz trzeci redakcja „Przeglądu” przygotowała listę 100 najbardziej wpływowych Polaków. I po raz trzeci próbowaliśmy odpowiedzieć sobie na postawione na wstępie pytanie.
Odpowiedź na nie – powtórzmy to, co pisaliśmy rok temu – nie jest w systemach demokratycznych prosta. Bo zwykłe wyliczenie najważniejszych stanowisk albo najbogatszych ludzi niewiele tu pomoże. W państwach demokratycznych władza jest rozproszona. Jakąś jej cząstkę mają i prezydent, i premier, i ministrowie. Ale w podejmowaniu decyzji muszą się liczyć z dziesiątkami instytucji i ludzi. Z opozycją, mediami, Kościołem, związkami zawodowymi, ludźmi kultury, ważnymi urzędnikami i własnym zapleczem politycznym. Każdy z tych ośrodków, każda z tych osób coś może, a jednocześnie sama jest zależna od innych.
Życie publiczne przypomina bowiem życie w wielkim ulu, w którym każdy ma określone zadanie i każdy stanowi jakiś trybik większej całości. W tej społeczności ideolodzy, naukowcy i intelektualiści tłumaczą, w którym kierunku społeczeństwo powinno się rozwijać, co jest dla niego dobre, a co złe, jakie scenariusze mogą być niebezpieczne, a jakie są pozytywne. Dopiero wówczas sprawy w swoje ręce biorą politycy – organizują dla tych programów społeczne poparcie, wdrażają je i rozwijają. Realizują je w określonym otoczeniu. Mediów, które je recenzują, mobilizując opinię publiczną. Finansistów, którzy mogą je wspomagać bądź nie. Administracji, która może je wdrażać szybko bądź z rozwagą. No i rozmaitych grup nacisku – związków zawodowych, stowarzyszeń, branż, biznesmenów, którzy mają wiele instrumentów, od strajku poprzez działania lobbystyczne, by zabezpieczyć własne interesy.
Charakter władzy jest więc zupełnie inny, niż wyobraża to sobie większość ludzi. Dziś władza nie jest prostym wydawaniem rozkazów, to w największym stopniu umiejętność wykorzystania istniejących przepisów prawa, instytucji i układów, by przeprowadzić swoją wolę.
Nasza trzecia lista pisana jest w czasie, kiedy mamy za sobą ponad rok rządów koalicji SLD-UP-PSL. Ten czas zweryfikował w dużym stopniu rządzącą ekipę. Część polityków koalicji wzmocniła swoją pozycję, część osłabła, inni w ogóle przegrali.
Teoretycznie obecna lista wpływowych powinna niewiele różnić się od tej sprzed roku (w nawiasach podajemy lokatę z ubiegłorocznego rankingu). Tymczasem notujemy na niej sporo zmian. Zwłaszcza w dalszej jej części.
Generalnie politycy utrzymali swoje pozycje. Cofnął się natomiast odrobinę wielki biznes i służby mundurowe. To dobrze, bo trudno uznać za zdrowe państwo, w którym wojsko, policja i służby specjalne aktywnie i samodzielnie uczestniczą w politycznych grach. Kto natomiast awansował? Przede wszystkim media, które organizując opinię publiczną, potrafiły efektywnie wpływać na działania decydentów. Z braku skutecznej opozycji to one są najskuteczniejszym recenzentem działań rządzącej ekipy, co przychodzi im tym łatwiej, że nie wiążą ich z rządzącymi – tak jak było to w przypadku ekipy Buzka – więzy lojalności.
Układając naszą listę, staraliśmy się więc te wszystkie elementy wyważyć. Mając świadomość, że czym innym jest siła ministerialnego stanowiska, czym innym siła pieniądza, a czym innym siła wpływu na opinię publiczną.
Czy to się udało?
Jest to ranking subiektywny, choć tworząc go, staraliśmy się twardo stąpać po ziemi. Powstał na podstawie rozmów z wieloma osobami znającymi mechanizmy władzy, wiedzącymi, kto w tej grze ile waży. Warto także zaznaczyć, iż jest to lista na „tu i teraz”. Inaczej wyglądałaby ona parę miesięcy temu i inaczej za dwa, trzy miesiące. Wcześniej na pewno ważne miejsce zajmowałby na niej Wiesław Kaczmarek, ówczesny minister skarbu, a nie byłoby jego następcy, Sławomira Cytryckiego.
Podobnie rzecz się ma z Mariuszem Łapińskim, byłym już ministrem zdrowia, który niczym czołg pokonywał swoich przeciwników, wygrywając z firmami farmaceutycznymi wojnę o ceny leków, a także realizując likwidację kas chorych. Jego siłą było zaufanie premiera. I gdy je utracił, stracił stanowisko oraz dotychczasowe znaczenie. Jeszcze kilka dni temu miał pewne, wysokie miejsce na liście. Dziś jest inaczej…
Lista stu – w tym przypadku niewiele się przez rok zmieniło – chcąc nie chcąc, pokazuje również, kto tak naprawdę ma w naszym kraju najwięcej do powiedzenia. I pokazuje, że są to politycy. Że stosunkowo mało jest na niej nazwisk przedsiębiorców, naukowców, autorytetów moralnych i ludzi kultury. Dlaczego?
Za rok opublikujemy kolejną listę stu. Zweryfikuje ona obecne na dzisiejszej liście elity, pokaże, jak wykorzystały one rok 2003.

1. (1) Aleksander Kwaśniewski. Prezydent RP. Jego znaczenie dawno wykroczyło poza konstytucyjne uprawnienia. Prezydenta stale popiera ponad 75% Polaków, jego ludzie zajmują kluczowe miejsca w państwie, przez naszych zachodnich partnerów traktowany jest jako gwarant rozwoju Polski. W kraju zajął pozycję arbitra, co powoduje, że liczą się z nim rząd i koalicja, a opozycja go szanuje. Aleksander Kwaśniewski dawno wyszedł poza swój tradycyjny elektorat. Jest politykiem magnesem, wokół którego swą pozycję chcieliby budować także politycy i publicyści związani z UW i PO. To tam narodziła się plotka-przebój ostatnich tygodni: pomysł utworzenia wokół prezydenta nowej partii centrowej.

2. (2) Leszek Miller. Premier, przewodniczący SLD. Miał trudny rok, w którym jego rząd musiał podjąć całą serię niepopularnych decyzji. Za to wielki sukces przyniósł szczyt w Kopenhadze, podczas którego Polska zakończyła negocjacje z UE. Twardy negocjator, uparty polityk. Te jego cechy będą szczególnie przydatne w obecnym roku, wcale nie łatwiejszym niż poprzedni.

3. (3) Kard. Józef Glemp. Prymas Polski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Od 1981 r., czyli już 22 lata, stoi na czele Kościoła katolickiego w Polsce. Nestor polskiego życia publicznego. Mimo że autorytet Kościoła w minionym roku został nadszarpnięty, znaczenie prymasa wcale nie zmalało. Liczą się z nim wszyscy ważni politycy. Ostatnio rękawicę rzucili mu katoliccy ultrakonserwatyści związani z toruńską rozgłośnią ojca Rydzyka. To jeden z najważniejszych problemów, które przed nim stoją.

4. (4) Marek Borowski. Marszałek Sejmu, wiceprzewodniczący SLD. Ma dominujący wpływ na kierunki i tempo prac Sejmu. Jeden z liderów wąskiego grona decydentów SLD. Otwarty na współpracę z opozycją, w wielu ośrodkach widziany jako kandydat Sojuszu w najbliższych wyborach prezydenckich.

5. (6) Adam Michnik. Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”. Kieruje największą i najważniejszą gazetą w kraju, która ma siłę określać kierunek i temperaturę debat politycznych. Adam Michnik nie musi startować w wyborach, by realnie kształtować polską rzeczywistość – wystarczy, że jego gazeta pisze, kto jest dobry, a kto zły i które działania są słuszne, a które błędne. Te opinie powtarzane są przez dziennikarzy innych mediów, przyjmuje je opinia publiczna i politycy muszą w końcu im ulec. Siłę Adama Michnika wzmacnia fakt, że drzwi Pałacu Prezydenckiego, a także Kancelarii Premiera stoją przed nim otworem. Jego pozycją zachwiała „afera Rywina”, a także mało zręczne starania o kupno telewizji Polsat.

6. (-) Grzegorz Kołodko. Wicepremier, minister finansów. Kieruje pracami Komitetu Rady Ministrów. Odpowiada nie tylko za stan państwowej kasy, ale i za gospodarkę. Ustawy przez niego forsowane kreują warunki, w których działają przedsiębiorcy. Poprzez swoich ludzi kontroluje finanse innych resortów, a także politykę banków – BGK, PKO BP i BOŚ. Jednakże jego wpływ na gospodarkę jest mniejszy niż 6-8 lat temu. Z prostej przyczyny – nie ma już tych instrumentów, którymi wówczas dysponował.

7. (12) Jarosław Kalinowski. Wicepremier, minister rolnictwa, przewodniczący PSL. To był trudny dla niego rok, ale Kalinowski wyszedł z niego wzmocniony. Pozbył się z klubu Bogdana Pęka, wywalczył dla przedstawicieli PSL niespodziewanie dużą liczbę stanowisk w rządzie i rządowych agencjach, twardo negocjował z Unią Europejską. Jego pozycja rośnie z roku na rok.

8. (8) Marek Ungier. Szef gabinetu prezydenta Kwaśniewskiego. Zawsze przy prezydencie. Ma do niego stały dostęp. Jego gabinet znajduje się naprzeciw prezydenckiego. Zna wszystkich istotnych ludzi na polskiej scenie politycznej. Bardzo kompetentny. Z dużą klasą prowadzi rozmowy w najtrudniejszych sprawach. Gdy o coś prosi, rzadko spotyka się z odmową.

9. (10) Krzysztof Janik. Minister spraw wewnętrznych i administracji, wiceprzewodniczący SLD, jeszcze niedawno sekretarz generalny Sojuszu. Poprzez wojewodów kontroluje aparat SLD, w którym ma wielkie wpływy. Jego władzę wzmacniają informacje napływające z policji i CBŚ. Wielki kadrowy lewicy.

10. (11) Jerzy Szmajdziński. Minister obrony. I to minister bardzo silny. Umiejętnie „rozprowadził” lobby generałów, dzięki temu minister obrony, chyba po raz pierwszy w III RP, jest najważniejszą postacią w resorcie. Skutecznie przeprowadził przetargi stulecia – na samolot wielozadaniowy i transporter opancerzony. Jego siłą jest również bardzo mocna pozycja w SLD.

11. (9) Jan Kulczyk. Pierwszy na liście najbogatszych Polaków. Jego majątek oceniany jest nawet na 10 mld zł. Kulczyk Holding – konglomerat, który jest jego własnością – to ponad 100 spółek zatrudniających 5 tys. osób. Jego siła to nie tylko pieniądze, ale również układy. Dzięki temu uczestniczy w zyskownych prywatyzacjach. Jest wszędzie tam, gdzie można zarobić wielkie pieniądze – w Telekomunikacji Polskiej SA, Autostradach Wielkopolski, Kompanii Piwowarskiej oraz TUiR Warta. Teraz ostrzy sobie zęby na grupę energetyczną G-8. Znalazł dojścia do Kancelarii Premiera, najważniejsi politycy lewicy i prawicy bez oporów bywają na organizowanych przez niego uroczystościach. Odporny na wahania sceny politycznej.

12. (34) Jerzy Hausner. Minister gospodarki, pracy i polityki społecznej. Nowa gwiazda w rządzie Leszka Millera. Szanowany za kompetencję, również przez opozycję. Cenią go związkowcy, szanują pracodawcy. Jego osoba spina wiele planów ratunkowych dla całych branż, firm i regionów. Obok Grzegorza Kołodki najważniejszy człowiek ekipy gospodarczej rządu.

13. (7) Aleksander Gudzowaty. Wartość jego majątku szacowana jest na 5 mld zł. Właściciel Bartimpeksu pośredniczącego w handlu gazem między Polską a Rosją. Ostatnio postawił na rozwój offsetu i biopaliwa, skupując gorzelnie. Jest wystarczająco bogaty, by nie martwić się o układy polityczne.

14. (13) Marek Pol. Wicepremier i minister infrastruktury. Przewodniczący Unii Pracy. Odpowiada za cały wachlarz spraw – budowę autostrad, sprawy PKP i telekomunikację. Realizuje projekty wartości miliardów złotych.

15. (16) Marek Wagner. Szef Kancelarii Premiera. Cieszy się jego zaufaniem. Trzyma w ręku ster machiny rządowej. Uczestniczy w podejmowaniu najważniejszych decyzji programowych i personalnych. Urodzony mediator – pośredniczy w rozwiązywaniu sporów między ministrami, klubami i partiami. Dobrze rozumie się z Aleksandrą Jakubowską.
16. (19) Longin Pastusiak. Marszałek Senatu, członek ścisłego kierownictwa SLD. To z nim trzeba uzgadniać legislacyjny rozkład jazdy w Senacie. Ma także wpływ na politykę zagraniczną – dzięki swym własnym kontaktom z politykami amerykańskimi – oraz na sprawy Polonii.

17. (53) Jerzy Urban. Redaktor naczelny tygodnika „NIE”. Odbudował swoje wpływy, pisząc o zakulisowych sprawach rozgrywających się w SLD. Czytany i analizowany przez wszystkich ważnych w Sojuszu. Talent publicystyczny przełożył na polityczne wpływy. Często jest tak, że gdy liderzy SLD podejmują decyzje, zastanawiają się, jak zareagują na nią Adam Michnik – ze względu na polityczną poprawność, i Jerzy Urban – ze względu na oddźwięk w bazie SLD-owskiej.

18. (14) Ryszard Krauze. Stały gość na salonach polityczno-biznesowych, właściciel Prokomu, firmy wygrywającej przetargi na komputeryzacje największych polskich instytucji – ZUS, NIK, Poczty Polskiej, Ministerstwa Finansów i Kancelarii Premiera. W ubiegłym roku Prokom zasłynął z dostarczenia (wraz z inną firmą) oprogramowania dla Państwowej Komisji Wyborczej. Program nie zadziałał. Jego majątek szacowany jest na 2,5 mld zł.

19. (15) Włodzimierz Cimoszewicz. Twardą ręką kieruje polską dyplomacją. Ma dobre kontakty z prezydentem. To on decyduje o obsadzie najważniejszych placówek zagranicznych. I o tym, na jaką nutę gra polska dyplomacja.

20. (18) Abp Henryk Muszyński. Arcybiskup metropolita gnieźnieński. Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Siła spokoju polskiego Kościoła. Jego pozycja jest stała – to wynik wielkiego autorytetu i poparcia papieża.

21. (39) Tadeusz Rydzyk. Charyzmatyczny dyrektor Radia Maryja, którego słuchają miliony Polaków. Rydzyk doskonale sprawdza się jako biznesmen, zbudował prawdziwe imperium medialne. Ma także swoje parlamentarne ramię – posłusznych mu posłów Ligi Polskich Rodzin. Czuje się na tyle silny, że rzucił rękawicę hierarchom Kościoła.

22. (-) Aleksandra Jakubowska. Szefowa gabinetu politycznego premiera. Bardzo szybko odnalazła się na nowym stanowisku. Dobrze rozumie się z Millerem, do którego ma nieograniczony dostęp. Jest między nimi niezbędna w polityce „chemia”. Lubiana w Kancelarii Premiera za dynamikę i charakter. Umie pracować zespołowo. Ma dobre kontakty z Markiem Wagnerem i Grzegorzem Rydlewskim.

23. (-) Andrzej Barcikowski. Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jeden z najlepiej poinformowanych ludzi w kraju. Koperty, które przesyła najważniejszym ludziom w kraju, z nadrukiem „Tajne”, są zawsze uważnie czytane. Tym bardziej że w swoich informacjach nie uprawia gry ani gierek, zachowując bezstronność i obiektywizm. Nie oszczędzając ludzi z jakiejkolwiek opcji.

24. (23) Robert Kwiatkowski. Prezes TVP. Pod jego kierownictwem telewizja publiczna umocniła swoją pozycję na rynku i zwiększyła oglądalność, jest coraz silniejsza na rynku reklam. O jego przychylność muszą zabiegać nie tylko politycy, ale również ludzie biznesu, kultury oraz sportu.

25. (43) Zbigniew Niemczycki. Prezes i założyciel Curtis Group, skupiającej firmy wielu branż: lotniczej (White Eagle Aviation SA), developerskiej, farmaceutycznej i hotelarskiej (hotel Bryza w Juracie). Jego pozycja wzrosła w ostatnim roku nie dlatego, że jakoś szczególnie zwiększyła się wartość jego firm. Po prostu Niemczycki ma otwarte drzwi do praktycznie wszystkich polityków.

26. (26) Bp Sławoj Leszek Głódź. Biskup polowy Wojska Polskiego. Choć formalnie odpowiada tylko za dusze żołnierzy, w rzeczywistości trzyma w ręku wiele innych spraw wojska, np. nominacje generalskie. Ma dobre notowania w Kancelariach Prezydenta i Premiera oraz w Episkopacie. W razie potrzeby pośredniczy między duchownymi a świeckimi, z których mało kto potrafi się oprzeć jego talentom towarzyskim.

27. (30) Jolanta Kwaśniewska. Nie tylko najbardziej elegancka w Europie First Lady. Podziw budzi jej aktywność w organizacjach charytatywnych. Kochana przez większość Polaków, jest często typowana na następnego prezydenta RP. Aleksander Kwaśniewski mówi o niej krótko: takiej First Lady Polacy prędko się nie doczekają.

28. (-) Zbigniew Wróbel. Prezes PKN Orlen. Gra ostro. Za 140 mln euro kupił 494 stacje benzynowe w Niemczech. Planuje, razem z konsorcjum Rotch, kupno Rafinerii Gdańskiej, modernizację Petrochemii w Płocku i wejście na rynek czeski. W tych decyzjach jest w coraz większym stopniu samodzielny. A że Orlen to potentat finansowy, o jego przychylność zabiegać muszą nawet ważni politycy.

29. (28) Grzegorz Rydlewski. Szef Zespołu Doradców Premiera. Zbudował kilka kręgów grup doradczych, które stanowić mają merytoryczne zaplecze rządu. W mniejszym stopniu uczestniczy w bieżącej działalności rządu, skupia się na strategii i swoich ulubionych „prognozach ostrzegawczych”. Wysokie kwalifikacje intelektualne łączy z praktyczną znajomością reguł funkcjonowania administracji.

30. (20) Edward Kuczera. Skarbnik SLD. Człowiek z cienia, odpowiedzialny za finanse największej w Polsce partii, ale jego wpływy daleko wykraczają poza te sprawy. Przeprowadził wszystkie kampanie wyborcze SLD i dwukrotnie wybory prezydenckie.

31. (47) Lech i Jarosław Kaczyńscy. Najsilniejsi przywódcy po prawej stronie sceny politycznej. Lech wygrał wybory prezydenckie w Warszawie, Jarosław kieruje partią Prawo i Sprawiedliwość. Obaj już się szykują do wielkiego skoku: walki o prezydenturę kraju i zwycięstwa w wyborach parlamentarnych.

32. (29) Zbigniew Siemiątkowski. Szef Agencji Wywiadu. Zszedł z pierwszej linii zmagań politycznych. Wgryza się w sprawy wywiadu. Jego wiedza rośnie, a wraz z nią możliwości działania i znaczenie w świecie polityki.

33. (-) Sławomir Cytrycki. Od niedawna minister skarbu. Doskonale przygotowany do nowej funkcji. Ma świetne kontakty ze Stowarzyszeniem Ordynacka grupującym byłych działaczy ZSP i SZSP, a także z Kancelarią Premiera. Tam, gdy wicepremierem był Marek Belka, odpowiadał za kontakty z zachodnimi inwestorami, którzy do dziś wspominają go z łezką w oku. Nosi się niczym amerykański dyplomata. Nikt nie wątpi, że jego akcje będą rosnąć.

34. (32) Danuta HÜbner. Sekretarz stanu w MSZ, minister ds. europejskich. Im Polska bardziej będzie zacieśniała stosunki z Unią Europejską, tym będzie rosła jej rola. Cieszy się opinią znakomitego fachowca we wszystkich ośrodkach władzy.

35. (-) Grzegorz Kurczuk. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny. Układa resort, awansując takie pistolety jak prokurator Kazimierz Olejnik. W Senacie III kadencji był przewodniczącym Komisji Sprawiedliwości. Jeszcze niedawno jeden z baronów SLD, kierował Sojuszem na Lubelszczyźnie, popularny w partii.

36. (17) Gen. Czesław Piątas. Szef Sztabu Generalnego, generał broni. Wysoką pozycję zawdzięcza walorom intelektualnym i dobrym kontaktom z najważniejszymi ośrodkami władzy. Cywilna zgoda wokół wojska powoduje, że rola Sztabu Generalnego – czyli również jego szefa – spada, ogranicza się tylko do branżowych, czysto wojskowych spraw. W demokracji to dobry znak.

37. (-) Jerzy Starak. Działa na rynku farmaceutycznym, spożywczym i nieruchomości. Właściciel m.in. Polpharmy i restauracji Belvedere w Warszawie. Ma bardzo dobre prywatne kontakty z Leszkiem Millerem, który lubi pytać go o opinię w sprawach dotyczących gospodarki. To on gościł premiera w Zakopanem.

38. (60) Lech Nikolski. Minister bez teki odpowiedzialny za przygotowanie referendum unijnego. Wcześniej szef gabinetu politycznego premiera. Jeżeli ktoś sądził, że ta roszada to dla Nikolskiego kop w bok, może się bardzo rozczarować. Bo zachował dobre kontakty z premierem i otrzymał pole, na którym czuje się dobrze i może zebrać wiele punktów.

39. (-) Marian Czekański. Prezes Zarządu ING Bank Śląski. Kieruje bankiem, który kredytuje śląskie huty. Nadszedł więc jego czas. Zatem wszelkie plany restrukturyzacyjne, ratowania hut i zmian na Śląsku będzie szalenie trudno przeprowadzić bez porozumienia z Czekańskim.

40. (38) Mirosław Sekuła. Prezes NIK. W Sejmie poprzedniej kadencji poseł AWS i przewodniczący Komisji Finansów. Na razie zajmował się urządzaniem w NIK polityków i działaczy prawicy szukających posad po upadku AWS. W minionym roku NIK nie eksponowała swej działalności, co – zważywszy, że raporty z kontroli dotyczyły czasów rządu Jerzego Buzka – można uznać za zrozumiałe. A jak będzie w roku bieżącym?

41. (24) Marek Siwiec. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Zaufana osoba prezydenta. Odpowiedzialny za trzy ważne kierunki: stosunki z USA, stosunki z Ukrainą oraz sprawy żydowskie. Zręczny i kompetentny – te trzy kierunki to jedne z najsilniejszych punktów prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego.

42. (61) Włodzimierz Czarzasty. Sekretarz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Ze względu na wpływy w mediach i świecie polityki nazywany szarą eminencją, uważany za osobę, która faktycznie kieruje pracami rady. Związany ze Stowarzyszeniem Ordynacka, ma również dobre kontakty z premierem. Jeden z głównych ekspertów ds. mediów w obozie lewicy.

43. (-) Zdzisław Montkiewicz. Prezes PZU SA, jednej z największych i najbogatszych firm w kraju, mającej ponad 50% rynku ubezpieczeń. Firma zebrała w ubiegłym roku składki z tytułu ubezpieczeń majątkowych na sumę 6 mld 379 mln zł. I razem z PZU Życie SA zarządza aktywami o łącznej wartości 3,5 mld dol. Te sumy oraz poparcie premiera Millera stanowią o sile Montkiewicza.

44. (-) Zbigniew Komorowski. Poseł PSL, potentat rolny, właściciel Bakomy i zakładów zbożowych. Jego majątek jest oceniany na 400 mln zł. PSL-owski magnat, w jego firmach znalazło pracę wielu działaczy stronnictwa. Jego opinie dotyczące gospodarki wracają echem w wypowiedziach i działaniach liderów PSL.

45. (-) Krzysztof Kalicki. Prezes Deutsche Bank Polska. Deutsche Bank od kilku lat chciał wejść na polski rynek, co jest rzeczą oczywistą, zważywszy na stan powiązań polskiej gospodarki z niemiecką. Teraz na czele Deutsche Bank Polska stanął Krzysztof Kalicki, dotychczasowy wiceprezes, za czasów „pierwszego” Kołodki jego zastępca w Ministerstwie Finansów. Olbrzymie zaplecze finansowe, pozycja DB oraz kontakty w kraju czynią z Kalickiego jednego z liderów w gronie polskich bankowców.

46. (25) Mariusz Walter. Faktyczny szef stacji telewizyjnej TVN oraz kanału informacyjnego TVN 24. To była baza jego wpływów – możliwość komentowania wydarzeń politycznych. W ubiegłym roku miał kłopoty – nie wszedł na giełdę, przez wiele miesięcy kablówki nie chciały kupować TVN 24. Zaczął gonić go Polsat. Teraz, wydaje się, najgorsze ma za sobą – dostał kilkudziesięciomilionowy kredyt, kablówki się odblokowały. Czas więc na drugi oddech TVN.

47. (68) Lech Gardocki. I sędzia Sądu Najwyższego. Ma wpływ na polskie sądownictwo – i na orzecznictwo, i na sprawy kadrowe.

48. (42) Zygmunt Solorz. Właściciel stacji Polsat. Kilka lat temu Solorz miał w Sejmie grupę „własnych” posłów, nazywaną PPS, czyli Partią Prezesa Solorza. Byli związani z AWS i ich kariery zakończyły się razem z tą formacją. To wraz z informacjami o kłopotach Polsatu (spadek widowni i wpływów z reklam) zadecydowało, że pozycja Solorza maleje.

49. (27) Marek Dukaczewski. Szef Wojskowych Służb Informacyjnych. Człowiek cienia. Jego służby działają, ale ich nie widać. To jedna z najważniejszych struktur w kraju.

50. (44) Andrzej Gdula. Szef Zespołu Doradców w Kancelarii Prezydenta RP. Jeden z najbardziej zaufanych ludzi Aleksandra Kwaśniewskiego, pracujący z nim na różnych stanowiskach od 13 lat. Programowo trzyma się w cieniu, ale wiadomo, że rozdaje wiele ważnych kart.

51. (37) Andrzej Lepper. Szef Samoobrony. Nie stać już go na organizowanie wielkich blokad drogowych, ale równie boleśnie może zablokować Sejm. W ostatnim roku stracił kilkunastu posłów, którzy wystąpili z klubu Samoobrony. Lecz jego partia wciąż spełnia rolę języczka u wagi w sejmowych grach. Poza tym odniosła sukces w wyborach samorządowych, plasując się jako trzecia siła polityczna w kraju.

52. (62) Gen. Edward Pietrzyk. Dowódca Wojsk Lądowych. A to ponad 100 tys. żołnierzy. Po kursach w USA, twardo walczy o autonomię DWL. Silniejszy od czasu wygranej konfrontacji z płk. Chwastkiem.

53. (31) Leszek Balcerowicz. Prezes NBP. Przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej. RPP kreuje politykę finansową kraju, to ona decyduje o wysokości stóp procentowych, które mogą dusić albo nadmiernie rozgrzewać gospodarkę. W RPP decyzje zapadają większością głosów, więc Leszek Balcerowicz w jednej siódmej decyduje o kształcie parametrów finansowych.

54. (54) Jerzy Owsiak. Twórca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Swoim zaangażowaniem i uporem przekonał miliony Polaków, że warto zagrać w tak fantastycznej Orkiestrze. Kochany przez tłumy, dla wielu młodych ludzi jest jedynym autorytetem.

55. (-) Marek Dyduch. Sekretarz generalny SLD. Członek ścisłego kierownictwa Sojuszu. Stopniowo zwiększa swoje wpływy w aparacie partyjnym. Coraz więcej ważnych decyzji przechodzi przez jego ręce.

56. (45) Janusz Zemke. Wiceminister obrony narodowej, nadzorował największe przetargi dla armii i to, że obyły się bez skandali i afer, jest także jego zasługą. Zna sprawy armii od lat. Drugim filarem jego wpływów są dobre kontakty z liderami i działaczami SLD.

57. (36) Krystyna Łybacka. Minister edukacji narodowej i sportu. Powoli czyści sprawy oświaty. Powołała Komisję Akredytacyjną, która eliminuje ze szkolnictwa wyższego nieuczciwe placówki. Jednocześnie szefowa wielkopolskich struktur SLD. Silna w rządzie, ale jeszcze silniejsza w partii.

58. (48) Jerzy Koźmiński. Prezes Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. Majątek fundacji to 137 mln dol. Ale o pozycji Koźmińskiego w polskiej polityce decydują i inne czynniki. Były ambasador RP w Waszyngtonie, który wprowadzał Polskę do NATO, przyjaciel Aleksandra Kwaśniewskiego z lat studenckich, pełni na polskiej scenie rolę obrotowego – ma dobre stosunki i z SLD, i z partiami centrowymi. No i znakomite kontakty na arenie międzynarodowej.

59. (49) Tadeusz Iwiński. Sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, odpowiedzialny za sprawy międzynarodowe. Bardzo blisko premiera, organizuje mu najważniejsze spotkania. To, że Leszek Miller ma tak dobre kontakty z liderami zachodnich partii socjaldemokratycznych, którzy często są również szefami rządów (np. Gerhard Schröder czy Tony Blair), jest również zasługą Tadeusza Iwińskiego.

60. (86) Stanisław Speczik. Prezes KGHM. Firmy o rocznych obrotach ok. 5 mld zł, która jest udziałowcem m.in. Polkomtelu. Wyprowadził KGHM z krytycznej sytuacji. Przejął firmę z 2 mld zł długu, a mimo to osiągnął w ub.r. 300 mln zł zysku. Miedź rządzi i dzieli na Dolnym Śląsku, taka jest więc tam pozycja Speczika. Ma także bardzo dobre kontakty w rządzie.

61. (-) Arkadiusz Krężel. Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, którą kieruje od 1992 r. Wydarzenia minionego roku uczyniły z niego jedną z najważniejszych postaci w kraju. Wszystkie operacje restrukturyzacyjne – stoczni, hut i zakładów metalowych – odbywały się za pośrednictwem ARP. Najbliższe miesiące radykalnie zwiększą znaczenie agencji – to przez nią będą płynąć umowy offsetowe o miliardowej wartości.

62. Maria Wiśniewska. Prezes Pekao SA. Kieruje jednym z największych polskich banków zaangażowanych m.in. w kredytowanie stoczni oraz innych wielkich firm. Dlatego podejmując decyzje gospodarcze, nie sposób pomijać Pekao SA. Tym bardziej że kierowany przez Wiśniewską bank przynosi rocznie duże zyski. Jej zasługą jest też fuzja Pekao z trzema bankami regionalnymi i dokończenie prywatyzacji z UniCredito Italiano.

63. (-) Jarosław Pachowski. Od kwietnia ub.r. prezes Polkomtelu. Wcześniej był wiceprezesem Zarządu TVP (1998-2002). Polkomtel, firma działająca pod rynkową nazwą Plus GSM, to drugi komórkowy operator na rynku, mający 3,8 mln abonentów i około 1,5 mld zł zysku rocznie. O jego wpływach świadczą podejmowane inwestycje, fundusze reklamowe, a także znakomite, koleżeńskie kontakty.

64. (84) Marek Safjan. Prezes Trybunału Konstytucyjnego orzekającego o zgodności ustaw z konstytucją. Od orzeczeń TK nie ma odwołania, są ostateczne. Jest to zatem kolejne niezwykle ważne miejsce w procesie legislacji. Rola Safjana na pewno byłaby większa, gdyby nie fakt, że orzeczenia Trybunału zapadają większością głosów i często jest on przegłosowywany.

65. (51) Antoni Kowalczyk. Komendant główny Policji. Ma bezpośrednią, operacyjną kontrolę nad ponad 100 tys. policjantów.

66. (-) Józef Woźniakowski. Prezes Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Chemik, a także wykwalifikowany rolnik. Sprawnie kieruje pracami nad przekształceniami własnościowymi w rolnictwie. Czuwa przede wszystkim nad przejmowaniem ziemi i mienia po byłych PGR-ach. Dotychczas AWRSP przejęła 4 mln 700 tys. ha. Pozostało jeszcze około 600 tys. ha. Od wielu lat współpracuje z Leszkiem Millerem. Wymieniany jest wśród kandydatów do ministerialnych foteli.

67. (-) Jerzy Pietrewicz. Prezes Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Ma duże doświadczenie w dziedzinie finansowania inwestycji w ochronie środowiska, które zdobył, sprawując przez sześć lat funkcję wiceprezesa BOŚ. Przechodząc do funduszu, który rocznie obraca kwotami rzędu kilku miliardów złotych, połączył swoje wpływy w sektorze produkcyjnym z kontaktami w świecie finansów i bankowości.

68. (-) Roman Sroczyński. Prezes Zarządu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Rozporządza budżetem w wysokości ponad 1,3 mld zł. Uporządkował sytuację po nieudolnych poprzednikach. Po okresie zamętu wokół PFRON uczynił firmę przejrzystą i na tyle silną, że może realizować swoje statutowe funkcje.

69. (-) Aleksander Bentkowski. Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. To do niego należy nadzór nad rozdzielaniem pieniędzy z unijnych funduszy oraz budżetu państwa dla polskiej wsi i rolnictwa. W tym roku agencja otrzyma z budżetu państwa około 1 mld 600 mln zł oraz około 340 mln euro z unijnego programu SAPARD.

70. (66) Bronisław Geremek. Od kilku lat nie zajmuje żadnego stanowiska w rządzie, ale jego wpływy jako eksperta od spraw zagranicznych wciąż są znaczne. Z jego zdaniem liczą się zarówno w Pałacu Prezydenckim, jak i w MSZ. Jest znany i ceniony za granicą. Większość polskich ambasadorów to jego ludzie. Geremek skutecznie broni ich interesu w kraju.

71. (83) Karol Modzelewski. Teoretycznie poza polityką, oddany historii średniowiecza. Rzadko zabiera głos, ale gdy to następuje, jest słuchany przez wszystkich najważniejszych w kraju. Jego opinie znaczą wiele dla liderów lewicy.

72. (-) Wacław Martyniuk. Odpowiedzialny za dyscyplinę w klubie parlamentarnym SLD. Nazywany „karbowym”. Uczestniczy w posiedzeniach ścisłego kierownictwa Sojuszu. To on decyduje, który poseł SLD trafi do jakiej komisji i jakie będzie prowadził sprawy. Jego głos był ważny podczas układania list wyborczych Sojuszu w roku 2001. Faktycznie kieruje w Sejmie pracami klubu.

73. (-) Andrzej Piłat. Sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, do niedawna również szef mazowieckiego SLD. To dwa filary określające jego pozycję. Ma wciąż decydujący wpływ na wiele spraw dziejących się na Mazowszu.

74. (-) Andrzej Podsiadło. Prezes Zarządu PKO BP. W banku tym ulokowane jest ponad 30% ogólnej sumy oszczędności Polaków. W PKO BP zatrudnionych jest około 40 tys. osób, rocznie bank wykonuje prawie 600 mln operacji. PKO BP ma największą wśród polskich banków sumę bilansową – niemal 80 mld zł.

75. (80) Maciej Płażyński. Jeden z liderów Platformy Obywatelskiej. Kieruje tym skrzydłem, które chciałoby połączenia PO z PiS braci Kaczyńskich. Dziś jakiekolwiek poważne koncepcje jednoczenia prawicy nie mogą się obyć bez udziału Płażyńskiego. Może być faktycznym „spinaczem” ugrupowań prawicowych.

76. (96) Józef Oleksy. Odzyskuje wpływy w SLD. I to jest główny cel jego działań. Ma swoją specjalizację – sprawy europejskie. Chętnie wypowiada się na każdy temat, co przy jego elokwencji tylko przysparza mu punktów.

77. (70) Wiesław Ciesielski. Sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej. Odpowiada za pracę izb skarbowych. Co to znaczy, wiedzą nie tylko ci, którzy choć raz musieli składać korektę zeznania PIT, ale przede wszystkim rzesze przedsiębiorców i biznesmenów.

78. (-) Roman Giertych. Lider Ligi Polskich Rodzin. Wykreował się na lidera narodowej prawicy. Oficjalnie dzieli się władzą z Markiem Kotlinowskim, ale tak naprawdę to on rządzi w LPR. Wyeliminował konkurentów: Łopuszańskiego, Macierewicza i Janowskiego. Zarzucano mu, że nie liczy się ze zdaniem innych, przez co kilku posłów wystąpiło z klubu LPR. Jeden z bardziej aktywnych przeciwników wejścia Polski do Unii Europejskiej.

79. (-) Janusz Wojciechowski. Były prezes NIK, wicemarszałek Sejmu. Szybko wyrósł na jednego z liderów PSL. Ambitny, kompetentny i spokojny.

80. (-) Tomasz Nałęcz. Wicemarszałek Sejmu, lider koalicyjnej Unii Pracy. Został przewodniczącym sejmowej Komisji Śledczej badającej tzw. aferę Rywina. To dla niego ogromna szansa.

81. (-) Halina Wasilewska-Trenkner. Sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów. To jej Grzegorz Kołodko ufa najbardziej i ją ceni najwyżej. Odpowiada za budżet i za to, żeby z Ministerstwa Finansów jak najtrudniej można było wyciągnąć pieniądze. Ale nie jest cerberem – to dzięki jej symulacjom udało się znaleźć pieniądze na służbę zdrowia.

82. (40) Jacek Piechota. Sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. Wcześniej kierował Ministerstwem Gospodarki. Jako zastępca Jerzego Hausnera będzie miał mniejsze pole do popisu niż dotychczas. Ale i mniejsze niebezpieczeństwo wpadki.

83. (-) Jacek Bartkiewicz. Prezes Banku Gospodarki Żywnościowej. Bankowiec z krwi i kości. Kontynuuje tradycje rodzinne. Prowadzi sprawy banku w oderwaniu od politycznych układów. Ale potęga BGŻ siłą rzeczy czyni go człowiekiem, z którym należy się liczyć. O jego pozycji zadecyduje to, czy zrestrukturyzuje bank i wprowadzi go na giełdę.

84. (76) Maciej Manicki. Przewodniczący OPZZ. Dokonał „aksamitnej separacji” między OPZZ a SLD. Nawiązał dobre kontakty z „Solidarnością”. Buduje ruch związkowy jako silną strukturę, która byłaby partnerem w merytorycznych sporach z pracodawcami.

85. (-) Janusz Śniadek. Nowy przewodniczący NSZZ „Solidarność”, wybrany na miejsce Mariana Krzaklewskiego. To on w dużym stopniu zadecyduje, w którym kierunku będzie ewoluować „Solidarność” – partnera w Komisji Trójstronnej czy też związku roszczeniowego, organizującego strajki i demonstracje. Od niego w wielkim stopniu zależy, czy czeka nas okres napięć społecznych, czy też społecznego pokoju.

86. (57) Leon Kieres. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Władca teczek PRL-owskich służb specjalnych. Kieres i jego instytut za pomocą spraw przeszłości wpływają na przyszłość.

87. (69) Abp Tadeusz Gocłowski. Metropolita gdański, jeden z najbardziej wpływowych członków Episkopatu. Ma dobre kontakty z „Solidarnością”, gdzie jest słuchany, i z politykami prawicy. Często zabiera głos w sprawach publicznych.

88. (-) Zbigniew Kuźmiuk. Szef klubu PSL, jedna z najważniejszych postaci w PSL. Gra swoje i w Sejmie, i w PSL. Ceniony za merytoryczne przygotowanie do dyskusji i kulturę osobistą.

89. (67) Jerzy Baczyński. Redaktor naczelny „Polityki”. To wciąż najpopularniejszy tygodnik polskiej inteligencji i sfer urzędniczych.

90. (-) Andrzej Szarawarski. Obecnie sekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu, wcześniej w Ministerstwie Gospodarki. W obu resortach odpowiada za projekty restrukturyzacji hutnictwa, które opracowywano pod jego nadzorem. Do niedawna lider SLD na Śląsku, ustąpił z tego stanowiska, bo nie mógł go łączyć z rządowym. Ale zachował w śląskim Sojuszu wpływy.

91. (-) Andrzej Siezieniewski. Prezes Polskiego Radia. Wśród mediów Polskie Radio od lat cieszy się największym zaufaniem Polaków. Dla milionów naszych rodaków to główne źródło wiedzy o Polsce i świecie.

92. (-) Wanda Rapaczyńska. Prezes spółki Agora. Jeżeli ma się siłę, by rząd niemal o 180 stopni zmienił projekt własnej ustawy (dotyczącej mediów), to jest to namacalny dowód tych możliwości.

93. (99) Zbigniew Sobotka. Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Podlegają mu służby mundurowe – policja, straż pożarna i straż graniczna.

94. (-) Stanisław Tyczyński. Prezes Radia RMF FM, najchętniej słuchanej w Polsce stacji radiowej. Kształtuje gusty i poglądy milionów młodych Polaków.

95. (-) Waldemar Dąbrowski. Minister kultury. Ma świetne kontakty w środowisku artystycznym. Jest także sprawnym menedżerem znajdującym pieniądze na artystyczne przedsięwzięcia.

96. (71) Andrzej Arendarski. Wieloletni prezes Krajowej Izby Gospodarczej zrzeszającej tysiące podmiotów gospodarczych, minister współpracy gospodarczej z zagranicą w rządzie Hanny Suchockiej. Obecnie we władzach spółki Tel-Energo, której wartość szacuje się na kilkaset milionów złotych, oraz wielu innych podmiotów gospodarczych. Jedna z ważniejszych postaci polskiego biznesu. Cieszy się opinią osoby, która potrafi załatwić wszystko.

97. (-) Monika Olejnik. Prowadzi rozmowy z politykami w Radiu Zet oraz „Kropkę nad i” w telewizji TVN 24, powtarzaną w TVN. Są to uważnie słuchane audycje. Politycy zabiegają o to, by brać w nich udział.

98. (-) Elżbieta Penderecka. Bez jej działalności trudno sobie wyobrazić polskie życie kulturalne na najwyższym poziomie. Wiele festiwali i koncertów to jej zasługa.

99. (-) Jan Monkiewicz. Przewodniczący Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Z jego opiniami muszą się liczyć wszystkie firmy operujące na polskim rynku ubezpieczeń i funduszy emerytalnych. Jako jeden z nielicznych ma zarówno wysokie kompetencje naukowe, jak i menedżerskie.

100 (55) Zbigniew Religa. Serce dla serc, wielki lekarz, prowadzi badania nad polskim sztucznym sercem, działacz społeczny, laureat Busoli 2002, nagrody „Przeglądu”. Jeden z twórców porozumienia ugrupowań prawicowych startujących w wyborach do Izby Wyższej. Senator Bloku 2001.

101. (-) Marek Balicki. Nowo mianowany minister zdrowia, senator koalicji SLD-UP. Dawny działacz „Solidarności”. Sprawy służby zdrowia zna od podszewki – był wiceministrem zdrowia, a także doradcą prezydenta Kwaśniewskiego. W wyborach na prezydenta Warszawy uzyskał dobry wynik, pokonując Andrzeja Olechowskiego, ale ustępując miejsca Lechowi Kaczyńskiemu.

Mamy świadomość, że zamknięcie listy nazwisk na liczbie 101 jest twardą ingerencją w rzeczywistość społeczną. Bo poza pierwszą setką krąży spora grupa osób o naprawdę dużych wpływach – polityków, biznesmenów, urzędników i dziennikarzy. W tej grupie jest na przykład Zbigniew Matuszewski, dyrektor generalny MSZ, który decyduje o obsadzie placówek zagranicznych, jest też mający coraz większe wpływy w MSZ wiceminister Bogusław Zaleski. Są dziennikarze – Janina Paradowska z „Polityki”, Tomasz Lis z TVN, Sławomir Zieliński i Nina Terentiew z TVP, Tomasz Wróblewski, szef tygodnika „Newsweek”, Maciej Łukasiewicz i Jan Skórzyński z „Rzeczpospolitej” czy też Marek Barański z „Trybuny”. Jest Jerzy Jaskiernia, szef klubu SLD, a także Donald Tusk, wicemarszałek Sejmu, jeden z liderów Platformy Obywatelskiej. Oraz Jacek Kuroń, osoba, z której opinią każdy w Polsce się liczy. A także Jadwiga Staniszkis, autorka atrakcyjnych intelektualnie, aczkolwiek nie zawsze trafnych analiz. Jeśli chodzi o ludzi gospodarki i biznesu, to na pewno widzimy tu Henrykę Bochniarz, ale i szefów takich firm jak Poczta Polska (Leszek Kwiatek), Bogusław Kott (BIG Bank Gdański), Stanisław Pacuk (Kredyt Bank) czy Stanisław Dobrzański (PSE). Nazwisk jest zresztą więcej. Ta duża grupa wciąż się zmienia. Jedni z niej wypadają, drudzy przeskakują wyżej. Bo rzeczywistość społeczna jest cały czas w ruchu. I każdy dzień może przynieść nowe rozdania.

Wydanie: 4/2003

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy