Archiwum

Powrót na stronę główną
Wywiady

Władza lubi mity

Nie stawiajmy jedynie na wolę ludu, ale i na rozum ludu Rozmowa z prof. Janem Baszkiewiczem – W pańskiej najnowszej książce „Władza” – zafrapowała mnie między innymi, taka myśl w miarę jak życie nasze jest coraz bardziej skomplikowane, rośnie rola państwa. Równocześnie – pojawiają się kolejne utopie, stawiające sobie za cel zorganizowanie społeczeństwa bez państwowego aparatu ucisku. Zdarza się – że ci utopiści przejmują władzę. I cóż czynią? Tworzą państwo jeszcze bardziej autokratycznie i brutalne niż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Stop. Dość ofiar

W Olsztynie, 60 metrów od izby przyjęć Szpitala Wojewódzkiego, zmarł 51-letni mężczyzna. Zmarł na zawał serca, na oczach personelu medycznego szpitala. Nikt mu nie pomógł. To nie pierwszy tak dramatyczny wypadek w ostatnich miesiącach. O tym, że dzieje się bardzo źle, świadczy wiele faktów. Tylko 16% Polaków (badania CBOS) jest zadowolonych z publicznej służby zdrowia. To najgorsza ocena spośród wszystkich, jakie wystawiono różnym dziedzinom życia. Bilans 13 miesięcy, które upłynęły od ogłoszenia reformy, jest przerażający. I co gorsza,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Finanse starej „S”

– Kto, kiedy, skąd i komu dorwał? – nie było zawsze jasne – mówi Jerzy Borowczak, działacz pierwszej „Solidarności”, bliski współpracownik Lecha Wałęsy Informacja przemknęła jak meteor. Na początku lutego były kanclerz Niemiec, Helmut Kohl, W publicznej telewizji ARD poinformował, iż za pomocą banków w Luksemburgu wywiad niemiecki przekazywał środki finansowe z tajnych kont na rzecz „Solidarności”. Wolałbym nie komentować tej wypowiedzi, bo jej nie słyszałem. Próbowałem nawet dotrzeć do źródła i czegoś się dowiedzieć, ale poza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Głupota i krótkowzroczność

Lech Wałęsa miotający się po scenie politycznej i zapowiadający swój rychły powrót w charakterze mściciela wszelkich niegodziwości, sędziego nieprawości, stróża porządku politycznego, wykidajły nieudaczników u władzy, a nawet premiera rządu RP zapomina o pewnym żelaznym prawie przyrody. Mówi ono jednoznacznie, że człowiek po utonięciu idzie na dno, czy raczej opada zaś po pewnym czasie wypływa na powierzchnię wody, ale już wtedy nie żyje. Lech Wałęsa utonął wiele lat temu na własne żądanie, gdyż źle pełnił funkcję WSW

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Ogryzek

Nigdy nie miałem okazji rozmawiać z profesorem Andrzejem Zakrzewskim. Jako „solidarnościowy” minister kultury przestrzegał on ściśle przyjętej przez jego poprzedników reguły, aby nie rozmawiać ze mną nigdy i na żaden temat, nawet z okazji zamykania dotacji dla redagowanego przeze mnie pisma kulturalnego. Po jego śmierci czytam jednak w licznych wspomnieniach, że był on człowiekiem dobrym i przyjaznym, w co nie mam powodu wątpić, a także obdarzonym prawdziwym poczuciem humoru, czego doświadczyłem osobiście, otrzymawszy od niego list z prośbą o radę, jakie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Gdyby Hitler zwyciężył

Jest sporo książek poświęconych historii alternatywnej, a wśród nich takie arcydzieła jak Dicka „Człowiek z wysokiego zamku”, w którym to Niemcy i Japończycy są zwycięzcami. Do tych książek należy także zaliczyć „Vaterland” Roberta Harrisa, który w swoim czasie stał się światowym bestsellerem. Nawet w Polsce miał już dwa wydania, chociaż akurat nam nie ma tak wiele do powiedzenia. Akcja toczy się w 1964 roku. Niemcy pokonały cały kontynent, tylko za Uralem toczy się jeszcze daleka wojna. Czerwonych partyzantów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Dwie bajeczki z american on line

Zabawna awantura toczy się wokół dokumentalnego serialu „Kawaleria powietrzna”, który wyprodukowała i wyświetla Telewizja Polska. W założeniu miał to być film uczciwie pokazujący życie i szkolenie w elitarnej jednostce wojskowej („czerwonych beretach”) i zarazem propagujący wojsko w narodzie, w którym służba w mundurze jest dziś często uważana za stratę czasu. Od kiedy rozleciał się Związek Radziecki, a Polska stała się członkiem NATO, rodacy skłonni są mniemać, że pod parasolem można spać spokojnie. Bardzo trudno jest prostować te poglądy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Racja spirytusowa

Zaczęto się od drobiazgu, jak w wielu historycznych, wielkich konfliktach. Tym razem nie chodziło o kobietę, kolejną Helenę trojańską, lecz rzecz znacznie poważniejszą. O wódkę. „Zjawisko wódki jest ciekawe, warto poświęcić jej rozprawę” pisał noblista Miłosz i miał, może nie 100-procentową, ale przynajmniej 99-procentową, czyli spirytusową rację. Niestety, rajcowie stołecznej Gminy Centrum poezji widocznie nie zwykli czytać. Dziś już wiemy, że ”casus belli” okazał się występek wówczas mało znanego, stołecznego radnego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Tydzień temu pisaliśmy, jak to minister Geremek uratował Lecha Wałęsę, przestrzegając go przed wyjazdem do Korei. na imprezę organizowaną przez sektę Mocna. Okazało się. że Wałęsę udało się zatrzymać w ostatniej chwili, w zasadzie za sprawą przypadku. Albo inaczej za sprawą mediów, które jako pierwsze podały, na jaką imprezę były prezydent się wybiera. Dopiero wtedy z Instytutu Lecha Wałęsy wysłane na ręce ministra Geremka pismo z pytaniem (sic!), kto jest organizatorem festiwalu. Tak oto okazało się, że Lech

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Listy z frontu

Rudolf Sandhof do Hermana Sandhofa, Kalkhorst, 11 kwietnia 1942 r. W Lubece musieli Anglicy całkiem groźnie gospodarować. Anneliese przysłała mi dziś w liście wycinek z gazety „Lubecker Generalanzeiger”, na którym były fotografie ze zniszczeń, wyglądających jednak okrutnie. Złość ogarnia człowieka. kiedy się widzi, jak te kanalie niszczą bezbronnych ludzi i rzeczy, a nie można od razu ciosu odparować. Ale przecież kiedyś dojdzie do obrachunku. Kiedy skończymy z bolszewizmem, to wtedy panom Anglikom Zgaśnie uśmiech na twarzy. To im się jeszcze udało, że pchnęli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.