Archiwum

Powrót na stronę główną
Opinie

Oscar a sprawa Polska

Andrzej Wajda wielkim reżyserem jest. I wspaniałomyślnym. Świadectwem – Centrum Sztuki Japońskiej w Krakowie, na które przeznaczył swoją nagrodę, a także statuetki Złotego Lwa, Złotej Palmy i teraz Oscara, ofiarowane Uniwersytetowi Jagiellońskiemu. Nie wypominając noblistom, tylko Wisława Szymborska przekazało dwój medal Muzeum UJ w Collegium Maius. Wałęsa wolał Częstochowę, Miłosz… własną szafę. Jako zwykły widz niemal od 40 lat podziwiam filmy Wajdy, znajdując w nich wartką akcję, gorzką mądrość oraz bieżącą publicystykę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Gorycz zasłużonych

Politycy z Unii zachowują spokój. Przyjmą każdy wynik wyborczy i… dadzą sobie radę. Spoistość Akcji maleje, utrata władzy byłaby jej końcem „Społeczeństwo obywatelskie” było przed ćwierćwieczem jednym z dwóch najważniejszych pojęć – fetyszy ówczesnej opozycji demokratycznej. Drugim był „naród” (lepiej: „Naród”). Opozycja zresztą dzieliła się już wtedy w taki właśnie sposób, że jedni stali raczej za Społeczeństwem Obywatelskim, a drudzy za Narodem. Ta linia podziału biegnie potem przez całe dzieje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Podziemny Krzysztof Gąsiorowski

Rodzeństwo Gąsiorowskich jest niewątpli­wie godne powieści, a mam tu na myśli nie­żyjącego już Piotra, Małgosię Bocheńską i nade wszystko poetę Krzysztofa. Powieść mogłaby być skandaliczna i sensacyjna, aż żal, że mnie nie wypada jej napisać. Krzyśka znam od lat pięćdziesiątych, to on właśnie zaprowadził mnie do „Hybryd”. Ostatnimi laty nie miał łatwego życia. Był jednym z założy­cieli odnowionego po stanie wojennym ZLP i jednym z jego dygnitarzy (?). Potem, jak prawie cała literatura, zjechał na psy, ale na początku lat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Błazen czystej krwi

Boy uważał, że kultura niemiecka jest dla Polaków obca, zbyt ciężka, a poza tym nie mieliśmy w Polsce prawdziwego Oświecenia i tę lukę można zapełnić tylko utworami Voltaire’a, Diderona Jest pan od kilkudziesię­ciu lat zafascynowany po­stacią Tadeusza Boya-Że­leńskiego, o czym najlepiej świadczy pańska ostatnia książka. To portret nie tyl­ko niezwykłego człowieka, ale i wybitnego pisarza, tłu­macza, recenzenta, felieto­nisty. Jak pan sądzi, czy gdyby Boy żył dzisiaj, prze­niósłby się do „Przeglądu” ze swoimi artykułami? –     Niewykluczone. On miał tempera­ment,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Mile widziany gość w Kibucu

Mało znany epizod z pobytu Marka Hłaski w Izraelu Życie Marka Hłaski (1932-1969) ciągle pełne tajemnic, niedomówień i dramatycznych zwrotów. Po rewelacyjnym debiucie zbiorem opowiadań pt. „Pierwszy krok w chmurach” znalazł się na ustach wszystkich. W 1958 r. dostał nagrodę wydawców, co wiązało się ze stypendium w Paryżu. Jak się miało okazać, nigdy już nie powrócił do kraju. Po wyjeździe z Polski w 1958 r. mieszkał w wielu krajach, w tym także w Izraelu, co jakiś czas starając się o zezwolenie na powrót do ojczyzny.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Z pilotem w ręku

Dokument musi być odwrotnością zwykłych wiadomości, newsów. News pokazuje rzeczywistość od frontu, a dokument od tyłu, z boku… W czasie wielkiej powodzi na Dolnym Śląsku prasa doniosła, że niewiele brakowało, aby cała rodzina utopiła się we własnym mieszkaniu. Wo­da podchodziła już do pierwszego piętra, ale nikt z rodziny tego nie zauważył, ponieważ wszyscy byli pochłonięci oglądaniem filmu “Szczęki”. Ze­tknęły się dwa horrory, jeden rozrywkowy, drugi rzeczywisty. Ten rzeczywisty w ostatniej minucie wygrał rywalizację

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski

Władza rozrywki

W czasie wielkiej powodzi na Dolnym Śląsku prasa doniosła, że niewiele brakowało, aby cała rodzina utopiła się we własnym mieszkaniu. Wo­da podchodziła już do pierwszego piętra, ale nikt z rodziny tego nie zauważył, ponieważ wszyscy byli pochłonięci oglądaniem filmu “Szczęki”. Ze­tknęły się dwa horrory, jeden rozrywkowy, drugi rzeczywisty. Ten rzeczywisty w ostatniej minucie wygrał rywalizację o uwagę widzów z tym rozryw­kowym. Człowiek jest istotą marzącą, fantazjują­cą i trzeba bardzo silnych bodźców, aby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Religia w szkole

Kościół nadal szuka pomysłu, co zrobić, by w ciągu 45 minut zatrzymać młodzież nie tylko przy Chrystusie, ale i przy sobie. Dobry katecheta, to taki, który w jed­nej ręce trzyma Biblię, w drugiej gazetę – ocenia ksiądz Ryszard Ryngwelski z wydziału katechetycznego archidiecezji koszalińskiej. – Powinien łączyć w wykładzie wiarę ze sprawami doczesnymi. W tym przekonaniu umocniłem się po dziesięciu latach od powrotu religii do szkół. Jeszcze na początku lat 50. lekcje re­ligii odbywały się w szkołach, później je usunięto, przywrócono

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Jesteśmy na dobrym szlaku

W Ameryce nauczyłem się, że ludzie i narody trzeba szanować Spędził pan większą część życia w Ameryce. Kiedy wrócił pan na Litwę kilka lat temu, poczuł się pan od razu jak u siebie, czy mu­siało upłynąć nieco czasu, by mógł się pan w Wilnie zaaklimatyzować? – Nie wróciłem na Litwę znikąd. Nié było też tak, że zobaczyłem swój kraj rodzinny po raz pierwszy od czasów drugiej wojny światowej, kiedy wy­emigrowałem do Ameryki. Chociaż spędziłem ponad 50

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Jerzy Domański

Grypa polskiej demokracji

Początek wiosny jest wyraźnie nieudany dla AWS. Zamiast szumnie zapowiadanej ofensywy programowej doczekaliśmy się tylko głośnych rozliczeń politycznych na łamach pracy. Wyraźnie widać, że część polityków AWS uznała, że tego układu nie uda się już uratować. A przynajmniej nie jest tego w stanie zrobić obecne kierownictwo partii. Przez ponad 2 lata Marian Krzaklewski wielokrotnie powtarzał, że jedną z przyczyn małej skuteczności AWS jest konsekwentne stosowanie demokratycznych procedur wewnątrz partii. Że on jako

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.