Archiwum
Czy premier Buzek wyzwolił się spod kurateli Mariana Krzaklewskiego?
Andrzej Gelberg, redaktor naczelny “Tygodnika Solidarność” Wszystkie okoliczności wskazują na to, że premier Jerzy Buzek nie siedzi już w kabinie pasażerskiej, że nikt mu nie pomaga i nim nie kieruje. Składa się na to wiele elementów, a w efekcie premier jest już od kilku miesięcy w pełni samodzielny. Każdy z tych elementów wymagałby osobnego, dłuższego opisu, na jaki nie ma tutaj miejsca, ale ponieważ obserwuję te zjawiska z bliska, wyrażam taką opinię z pełnym przekonaniem. Bogdan Pęk, poseł PSL To jest wewnętrzna sprawa
Orkiestra serc i pomysłów
W małych miejscowościach licytowano wszystko – konfitury, pasy cnoty, nawet zabytkową wieżę Jan Dziubiński, prezydent Tarnobrzega, budził się w nocy i myślał, że w tym roku drużyna urzędników wystawiona na mecz koszykówki nie może być tak marna jak w zeszłym. Kto to będzie chciał oglądać? Andrzej Chałupa, prezes Spółdzielni Pracy “Milicz” (specjalność bombki szklane), czuł, że w tym roku zwykłe bombki albo jakieś tam wydmuchane serduszka Wielkiej Orkiestry na nikim nie zrobią wrażenia. W Dzierżoniowie władze miasta
Jeden cel – władza
Nowy rok rozpoczął się marnie. Politycy AWS i UW sprawiają wrażenie, jakby im zaszkodziły bale sylwestrowe. Przetasowania międzypartyjne, długie debaty nad tym, kto dziś jest sojusznikiem, a kto wrogiem, sprawiają, że mało mają oni czasu na inne sprawy. Jak chociażby na pracę parlamentarną. Zbliżające się wybory sprawiają, że nerwowość w obozach obu partii rośnie. I choć ciągle, jak zdyscyplinowany chór, powtarzają słowa o odpowiedzialności, państwie prawa, służbie publicznej, to wystarczy leciutko poskrobać, by zobaczyć
Trójka na platformie
Akcja Wyborcza Solidarność nie jest już jednością, podzieliła się także Unia Wolności Jedność AWS i sny o potędze UW runęły niczym domek z kart. A wszystko to za sprawą trzech polityków: marszałka Sejmu – Macieja Płażyńskiego, wicemarszałka Senatu – Donalda Tuska i byłego kandydata na prezydenta – Andrzeja Olechowskiego. Nic nie zapowiadało burzy. Marszałek Sejmu, Maciej Płażyński, działał przez całkowite zaskoczenie. – W nocy z 9 na 10 stycznia odbyło się spotkanie sygnatariuszy porozumienia w AWS.
Wchodzimy do gry
Nam zależy na przekonaniu ludzi, że nowa inicjatywa to alternatywa wobec bałaganu na prawicy Rozmowa z Donaldem Tuskiem, wicemarszałkiem Senatu – Dlaczego porzucił pan Unię Wolności? – (chwila milczenia) To bardzo trudne pytanie… Nie była to decyzja o porzuceniu Unii. Moje odejście z UW było efektem czegoś innego… – Czego? – Chodziło o szansę, której zniweczenie byłoby ciężkim grzechem. Zaś Unia Wolności w ostatnich trzech tygodniach robiła wszystko, by ją zmarnować. Maciej Płażyński, Andrzej Olechowski i ja staramy się
Partia zaplecza
Czy ludzie wywiadu poprą inicjatywę Olechowskiego, Płażyńskiego i Tuska? Triumwirat Andrzej Olechowski-Maciej Płażyński-Donald Tusk to nie tylko połączenie polityków wywodzących się z różnych środowisk i ich zaplecza. To także połączenie trzech grup byłych oficerów polskiego wywiadu, którzy, w wyniku zawirowań ostatnich lat, zostali wypchnięci ze służby i których rozmaite okoliczności poróżniły. Najłatwiej zidentyfikować grupę Andrzeja Olechowskiego, polityka, który przyznał się do współpracy z PRL-owskim wywiadem i który nie stracił z tego powodu głosów. To zaplecze widzieliśmy podczas kampanii wyborczej –
Reprywatyzacyjna niesprawiedliwość
Za wzbogacenie się potomków byłych właścicieli zapłaci całe społeczeństwo Nie można, oczywiście, liczyć na to, że zdominowany przez AWS Senat zablokuje ustawę reprywatyzacyjną uchwaloną właśnie przez Sejm. Wypada więc mieć nadzieję, że zawetuje ją prezydent RP. Mamy bowiem do czynienia z aktem prawnym, który wprowadza rozwiązania szkodliwe i dla państwa, i dla ogromnej większości jego obywateli. Dlaczego ustawa reprywatyzacyjna jest zła? Przede wszystkim – dlatego, że jest niesprawiedliwa. To, co jeden z jej twórców, wiceminister skarbu, Krzysztof
Praskie tortury
Każdy turysta, który choć raz odwiedził Pragę, na pewno pokonał drogę ze staromiejskiego Rynku do słynnego mostu Karola. Kilkadziesiąt metrów przed Mostową Wieżą na ulicy Karlovej 2 stoi stara kamienica. W jej przestronnych wnętrzach znajduje się przybytek dla gości o mocnych nerwach – Muzeum Tortur. Obejrzeć w nim można urządzenia i przedmioty służące w przeszłości do zadawania bólu i cierpienia: Tron, Norymberską Panienkę, Krzesło Inkwizytorów czy Krzesło Czarownic. O pomysłowości ludzi średniowiecza może świadczyć urządzenie
Licencja(t) na bezrobocie
W naszych pracach dyplomowych główny wątek to bezrobotni. Nie wiedzieliśmy, że tak naprawdę pisaliśmy o sobie samych – Jeśli chcesz w Ostrowcu dostać pracę, to musisz mieć mocne plecy, czyli znajomych albo rodzinę na stanowisku, którzy mogą ci to załatwić. Inaczej nie masz czego szukać. Nikt cię nie przyjmie ot tak, z ulicy, żebyś nie wiem jakie miał szkoły – mówi z goryczą Andrzej, absolwent prywatnej Wyższej Szkoły Biznesu i Przedsiębiorczości w Ostrowcu Świętokrzyskim. W kieszeni ma licencjat z zakresu ekonomii i… żadnych widoków na zatrudnienie.
Sprawy nie tylko osobiste
Zacznę od podziękowań za listy, jakie Czytelnicy “Przeglądu” nadesłali do redakcji w ciągu ubiegłego roku. Były tam, jak piszę na kopertach, “uznania”, były krytyki moich tekstów, były życzenia z różnych okazji. Od zachwytów po obelgi. Normalna dola felietonisty. Obelgi są cenne, gdyż świadczą o celnych trafieniach w polską kołtunerię, w oszołomstwo narodowe, w zwyczajną głupotę i w tę zbrodniczą nieodpowiedzialność za przyszłe losy kraju. Szczególnie dziękuję za wszystkie dobre słowa, pozwalające mi wierzyć, że nie działam w próżni, zaś moje wypowiedzi pomagają żyć i rozumieć wiele







