Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Stowarzyszenie Serdecznych Nauczycieli

Wszystko jest warte zachodu – zdobycie pary butów, jednej książki i stypendium dla zdolnych wiejskich dzieci Zebrani w większą grupę są łatwi do scharakteryzowania. Średnia wieku w okolicach pięćdziesiątki, oczywiście do współpracy chcieliby zaprosić młodych. Kobiety w spokojnych kostiumach, żadnych eksperymentów fryzjerskich, żadnej zamaszystości w stylu. Mężczyźni podobnie. Od razu widać serdeczność i to, że po prostu lubią być razem. Są dość tradycyjni, zdecydowani, zajęci konkretnymi szkołami, swoimi lokalnymi akcjami, nie mają rewolucyjnego nastawienia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Ekologia i Przegląd

Wisła jak Orinoko Choć brudna i śmierdząca, królowa polskich rzek przetrwała w naturalnym stanie „Żyjące rzeki” – tak Światowy Fundusz na rzecz Przyrody nazwał swój program. Ma on udowodnić, że jeśli się chce, to można korzystać z przyrody w taki sposób, żeby jej nie dewastować. Do programu wybrano pięć rzek – mało zniszczonych przez człowieka, niemal jeszcze dzikich. Te pięć rzek to: azjatyckie Jangcy i Mekong, Niger w Afryce, południowoamerykańska Orinoko i Wisła. Tak, nasza Wisła! Choć brudna i śmierdząca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Sakramencka re-prywata

TELEDELIRKA Major uczący mnie przysposobienia obronnego zwykł był mawiać: panta rei – WSZYSTKO PŁONIE, zapamiętajcie sobie studenty, tak wygląda wojna. Powtórzcie, studentka, jak wygląda wojna? Panta rei, wszystko płonie, panie majorze. Major nie przejmował się znaczeniem wyświechtanych maksym, tworzył nowe na bazie starych. Tak dziś wszystko we mnie zapłonęło z oburzenia, kiedy znów usłyszałam o reprywatyzacji. Słowo jak słowo. Najpierw mało kto rozumiał, co oznacza. Robiono badania na żywych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy: Opera czy folwark – postscriptum

Mój artykuł pt. „Opera czy folwark” („Przegląd” nr 46/2000), poświęcony Operze Narodowej, spowodował lawinę listów i telefonów do redakcji. Poniżej drukujemy wybór fragmentów, pokazujący rozpiętość ocen i emocji Czytelników. Tym, którzy zarzucają mi brak rzetelności, etyki dziennikarskiej etc., oświadczam, że wszystkie informacje zawarte w artykule są oparte na autopsji oraz dokumentach, a nie na plotkach. Zgodnie z praktyką dziennikarską, używam nieraz wyrażeń typu: „W operze mówi się” i innych form nieosobowych, w ten sposób chroniąc osoby, które umożliwiły mi dostęp do informacji. Kolejne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Klatka pełna błaznów

Prywatne telewizje bombardują publiczność coraz bardziej idiotycznymi programami podglądackimi “Oczywiście, wymaga się od nas, abyśmy były nagie, ale to jest OK”, twierdzi Anja. “Trochę nawet czuję się ekshibicjonistką”, wyznaje jej koleżanka Claudia. “Katja ma dobre cycusie. A ja mogłabym wyobrazić sobie seks z inną kobietą”, mówi Birgit, na co Katja udaje lekko przestraszoną, bo przecież musi spędzić z Birgit siedem tygodni pod jednym dachem. Te przejmujące wyznania padają przed kamerami reality shows czy też

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Choroba wściekłych paragrafów

PRAWO I OBYCZAJE  Narzekamy dziś, i słusznie, na coraz gorsze ustawy, uchwalane przez Sejm obecnej kadencji. Wadliwość praw tworzonych przez ułomny rozum ludzki jest wszelako zjawiskiem historycznie trwałym. Już na przełomie I i II wieku naszej ery pisał Tacyt,

Kraj

Nagonka kontrolowana?

Gdyby sędzia Węglowski zgodził się znaleźć “haka na Kwaśniewskiego”, pewnie nikt by go specjalnie nie nękał Minister sprawiedliwości, Lech Kaczyński, informuje prasę, że “ten człowiek – czyli przewodniczący II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Gdyni, sędzia Andrzej Węglowski – nie powinien orzekać w sądzie III Rzeczpospolitej”. Krzysztof Orszagh – rzecznik praw ofiar przy MSWiA, urzędnik państwowy, nawołuje do bojkotu sędziego Andrzeja Węglowskiego, bowiem rzecznik wie lepiej, że Węglowski “nie ma prawa być sędzią”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak skoczyć na tę kasę?

Perspektywa zdobycia unijnych funduszy oznacza dla naszych urzędników jedynie kłopoty i dodatkowe zajęcie Kiedy nie ma pieniędzy, nie ma i kłopotów. Problemy zaczynają się wtedy, gdy jakieś pieniądze są do zdobycia. Tak właśnie jest ze środkami, które Polska może uzyskać z Unii Europejskiej. Konieczność pokonania długiej, biurokratycznej drogi, by sięgnąć do unijnej kiesy, jest zbyt męcząca dla wielu naszych urzędników. Najwyższa Izba Kontroli, która w ubiegłym roku zakończyła kontrolę mającą pokazać, jak nasze urzędy centralne wykorzystywały

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Walka z PRL-em

Jeśli pominąć osobiste zainteresowanie niektórych polityków reprywatyzacją, głównym motywem prawicy wydaje się chęć zatarcia wszelkich śladów Polski Ludowej Wszystkie argumenty za i przeciw reprywatyzacji zostały już sformułowane i ogłoszone. Nie zamierzam ich powtarzać, tym bardziej że zajmowałem się tą sprawą jako jeden z pierwszych, kiedy tylko zaczęła pączkować, a Marcin Święcicki, drugi z kolei w III RP prezydent Warszawy z ramienia Unii Wolności (Unii Demokratycznej) – ależ ma stolica niefart do tej partii! – zaczął rozdawać stołeczną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Co zrobić z Michnikiem

Materiały dotyczące współpracy przedstawicieli Episkopatu i MSW w sprawie więźniów politycznych Po wywiadzie gen. Czesława Kiszczaka i Adama Michnika opublikowanym w “Gazecie Wyborczej” oburzenie wyrazili przedstawiciele Episkopatu, których – szczególnie zabolały fragmenty dotyczące współpracy Kościoła z MSW, między innymi przy rozwiązaniu problemu więźniów politycznych, kiedy to redagowano wzajemnie listy do siebie. Abp Józef Życiński w wywiadzie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej potraktował te informacje lekceważąco, komentując, że “z takim talentem można by pisać “Harlequiny”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.