Archiwum

Powrót na stronę główną
Wywiady

Gram z górami

Idę w Himalaje z nadzieją, że nic się nie stanie Rozmowa z Reinholdem Messnerem – Czy pamięta pan swoje pierwsze spotkanie z górami? – Doskonale, chociaż było to dość dawno. Miałem zaledwie pięć lat, kiedy miałem okazję pójść w góry, które dotąd widziałem z okien mojego domu. To było emocjonujące przeżycie i dlatego pewnie tak dobrze je pamiętam mimo upływu lat. I jak sądzę, był to również kluczowy moment decydujący o tym, że zostałem później alpinistą. – Kiedy zaczął

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Czytając Rakowskiego

Trawestując Gałczyńskego, „Polityka, polityka, tkliwa dynamika, angelololgia i dal”. „Dzienniki polityczne” Rakowskiego to chyba trzecia ważna opowieść o okresie, w którym i ja żyłem. Pierwszy był Putrament ze swoją ogromną i nie wiem, czy nie najlepszą książką „Pół wieku”. Złośliwi dodawali: „i pół prawdy”. Zapewne nawet znacznie mniej, co nie zmniejsza wcale mojego podziwu. Napisałem nawet praktycznie na ten temat całe studium, na zamówienie Michnika zresztą. Michnik nie wydrukował, a poza tym nie mam gdzie. Drugi to Kisielewski, no a Mieczysław F. Rakowski to trzeci.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Stary trąd w nowej Polsce

Znowu wróciłem do szpitala w celu sprawdzenia, czy te wszystkie zabiegi, jakie tu przeszedłem, przyniosły jakiś pożytek. Na szczęście zabiegi badawcze idą dobrze, choć nie obywa się bez ponownych drobnych operacyjek i różnych krwawych widoków. Jest jednak inna, bezcenna dla piszącego o problemach społecznych wartość, mianowicie kontakt bezpośredni z tak zwanymi zwykłymi ludźmi. To są też osoby cierpiące, nastawione przede wszystkim na własne problemy zdrowotne, ale o de publicis mające niejedno do powiedzenia. Sporo mam czasu na czytanie prasy i słuchanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Endek reformuje PZPR

Nieznany list prof. Macieja Giertycha do sekretarza KC W 1988 r. w PZPR toczyła się dyskusja na temat reformy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Prof. Marian Orzechowski zajmujący się w partii sprawami ideologicznymi zwrócił się do wielu działaczy politycznych z pytaniem o kierunki ewentualnych reform. Jednym z tych, którzy odpowiedzieli na list Orzechowskiego był bezpartyjny działacz katolicki, Maciej Giertych, syn Jędrzeja – czołowego działacza endeckiego. Maciej Giertch do Polski przyjechał dopiero w 1962 r. po studiach na Oksfordzie i pracy naukowej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Publiczność dyrygowana

Udział w nagraniu „Randki w ciemno” jest oferowany jako atrakcja wycieczek po Warszawie Jeszcze dziesięć lat temu dostanie się do telewizji na jakieś nagranie było marzeniem wielu osób, a zaproszenia załatwiano przez znajomych. Dzisiaj publiczność występuje w większości programów telewizyjnych. Z jej udziałem nagrywane są też niektóre polskie sitcomy. Realizatorzy nadawanego w TVP 1 serialu „Lokatorzy” w napisach końcowych z dumą informują, że śmiech, który słyszymy w tle, jest prawdziwy, a nie „z beczki”. Najlepszy widz to fan Telewizja Polska

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Reporterka „Przeglądu” uczyła się manipulować ludźmi

Szkolenie u Piotra Tymochowicza, nauczyciela Andrzeja Leppera Pani X. (ok. czterdziestki, zadbana: włosy ostrzyżone u dobrego fryzjera, manicure, świetnie ubrana), pracująca w dużym koncernie, najbardziej chce się dowiedzieć, jak zmusić kolegów do słuchania jej podczas prezentacji. Panowie często traktują ją pobłażliwie. Ot, kolejna kobieta, której zachciało się robić karierę w świecie biznesu. Zamiast słuchać jej wykładu i oglądać wyświetlane slajdy, patrzą na jej nogi. Dlatego pani X. na prezentacje nie zakłada

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Putin i Bush w jednym aucie

USA – Rosja: Od chłodnej dyplomatycznej wojny do współpracy nieznanej od czasu koalicji antyhitlerowskiej i 1945 r. „Idylla przy dźwiękach muzyki country?”. Takie pytanie zadało kilka amerykańskich gazet, określając nastrój wieczornego przyjęcia, jakie w minioną środę, 14 listopada, urządził dla Władimira Putina na swoim teksańskim ranczo George W. Bush. Przywódcy Stanów Zjednoczonych i Rosji bawili się podobno wyśmienicie w towarzystwie swoich żon, Laury Bush i Ludmiły Putin, a także grona najbliższych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Koniec Klubu Księgarza?

Nad Klubem wiszą czarne chmury. Problemem jest brak pieniędzy – W Ameryce też urządza się promocje książek, ale przypominają one bardziej giełdę literacką. Gwoździem programu jest wystawny bankiet. Przychodzą głównie ludzie z biznesu wydawniczego, żeby pogadać o interesach – mówi Janusz Głowacki, pisarz na stałe zamieszkały w Nowym Jorku. – W warszawskim Klubie Księgarza bankiet, a raczej symboliczny poczęstunek jest „na dodatek”. Przychodzi publiczność naprawdę zainteresowana książkami, odbywają się prelekcje i dyskusje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Tylko idioci nie potrzebują akceptacji

Świadome prowokowanie widowni jest równie głupie jak „przedstawienia dla młodzieży”. Rozmowa z Adamem Hanuszkiewiczem – Spędził pan w teatrze – jako reżyser, aktor, dyrektor teatrów – pół wieku. Myśli pan o tym półwieczu z dumą czy z goryczą? – Jestem dzieckiem szczęścia. Jestem przez los obdarowany powyżej moich rzeczywistych zasług. Trafiłem na dobry czas, kiedy poza teatrem, filmem, plakatem i muzyką niewiele się działo. Nie było telewizji satelitarnej, wideo, gier komputerowych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Mój brzuch należy do mnie

Ustawa antyaborcyjna nie zmniejszyła liczby zabiegów, za to doprowadziła do wielu tragedii Pięć lat temu, dokładnie 20 listopada 1996, prezydent Kwaśniewski podpisał złagodzoną wersję tzw. ustawy aborcyjnej, przeforsowaną dzięki Unii Pracy. Poza zagrożeniem życia i zdrowia, nieodwracalnym uszkodzeniem płodu oraz ciążą z gwałtu można było znowu przerwać ciążę z tzw. względów społecznych, czyli jeśli kobieta uznała, że nie jest w stanie podołać macierzyństwu. Przeważnie były to względy ekonomiczne. W uzasadnieniu prezydent napisał,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.