Archiwum

Powrót na stronę główną
Przegląd poleca

Shopping w Londynie

Do Londynu jedzie się nie tylko zwiedzać zabytki, ale również na zakupy. Oprócz renomowanych luksusowych gigantów, jak słynny Harrods, jest tu także mnóstwo butików i niezbyt drogich sklepów. Od niedawna niemal cały Londyn (i tysiące turystów) jeździ do Bluewater. 35 km od miasta, w 120-hektarowej niecce pozostałej po kopalni kredy otwarto największe w Europie centrum handlowe. Zaprojektowano je z rozmachem – przewidując 30 mln odwiedzających rocznie!Budynek Bluewater składa się z dwóch kondygnacji, kształtem przypomina trójkąt równoramienny. Na każdym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Na dwa dni za kraty

Skazani na kilka dni za kratkami kosztują więcej, niż wynoszą ich niespłacone grzywny Wyciąg z akt osobowych osadzonego X., lat 70: „Oskarżony o to, że kierował w Grodzisku Mazowieckim rowerem po spożyciu alkoholu bez uprawnień. Wyżej wymienionemu sąd wymierza karę zasadniczą grzywny w wysokości 550 złotych z zamianą na 11 dni aresztu oraz zakaz prowadzenia pojazdów rowerowych na 36 miesięcy. Wobec niespłacenia grzywny zarządza się wykonanie kary zastępczej pozbawienia wolności”. Ksiądz Grzegorz Kudlak,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Przywileje dla ”równiejszych”

Prawo i obyczaje „Wszyscy są wobec prawa równi”, stwierdza uroczyście konstytucja uchwalona w 1997 r. przez posłów i senatorów wywodzących się z jedynie słusznej formacji politycznej. Działacze „Solidarności” zapewniali, obejmując rządy w państwie po upadku komunizmu, że zniosą wszelkie nieuzasadnione przywileje, jakie poprzednia władza nadała prominentom zasłużonym w działalności państwowej i partyjnej. Prawa obywatelskie miały być „na zawsze” zagwarantowane. Tak przynajmniej głosi niezwykle patetyczny, naszpikowany sloganami wstęp do wspomnianej konstytucji, prześlicznie zwany preambułą. Osobiście nie mam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Gdzie na sylwestra?

Rzadko nas stać na dalekie wyjazdy sylwestrowe do ciepłych krajów. Szukamy raczej tanich ofert W tę noc trzeba się bawić. Biura podróży oferują pełną gamę możliwości: od wyjazdów do ciepłych krajów poprzez powitanie Nowego Roku na nartach do balów na kilkaset osób. W tym sezonie klienci nadal wybierają imprezy z własnym dojazdem. Dlatego największym wzięciem cieszą się wyjazdy krajowe oraz do Austrii, na Słowację i Węgry. Wśród uczestników imprez sylwestrowych dominują ludzie młodzi, a dla nich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Alkoholizm po węgiersku

Wieczory z Patarafką Był rok 1945. Bela Hamvas, węgierski niepokorny filozof, literat i eseista, siedział nad Balatonem, kiedy zbombardowano jego budapeszteńskie mieszkanie. Zachwycał się okolicą i przymierał głodem. Jedynym dostępnym wiktuałem było wino. Może właśnie dlatego napisał tam i wtedy „Filozofię wina”. Jest to książeczka człowieka głodnego, który wysławia wszelaki pokarm – paprykę, wędzoną słoninę, ryby, tuczone gęsi i torty orzechowe. Te opisy są bardzo smakowite, ale kiedy się wie o ówczesnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Padanie na cztery łapy

Zapiski polityczne 28 listopada 2001 r. W Sejmie robi się coraz straszniej. Jeszcze przed zwycięstwem lewicowej koalicji było wiadomo, że wygramy marny los na historycznej loterii, gdyż tragiczne ekonomiczne położenie kraju zostało ujawnione długo przed wyborami. Wolno było jednak przypuszczać, że winni katastrofy będą się mimo przegranej poczuwać do odpowiedzialności za dalszy bieg wydarzeń. Stało się inaczej. Opozycja, której zasadniczy trzon stanowią politycy przegranego reżimu prawicowego, bez jakiegokolwiek cienia wstydu atakuje na każdym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Kolejny pojedynek TVP i TVN

Już niedługo widzowie będą mogli wybierać między dwoma kanałami informacyjnymi Najświeższe wiadomości, dziennik „Telekurier”, wiele lokalnych informacji – to wszystko zapowiada TVP w swoim kanale informacyjnym, który ma wkrótce powstać. Po rywalizacji „Wiadomości” z „Faktami” i dwóch konkurencyjnych wieczorach wyborczych to kolejne wyzwanie, któremu postanowiła sprostać telewizja publiczna. Projekt wstępnie zaakceptowała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, określając go jako „interesujący”. Informacje i publicystyka Już trzy lata temu, gdy w Polsce pojawiła się dynamicznie rozwijająca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Program dla każdego

Telewizyjna Trójka nie będzie typowym kanałem informacyjnym Rozmowa z Ryszardem Pacławskim, dyrektorem Biura Programów Regionalnych TVP – Dlaczego Telewizja Polska zdecydowała się powrócić do planów utworzenia własnego kanału informacyjnego? – Nasza propozycja nie będzie typowym kanałem informacyjnym. Przede wszystkim jest to efekt prowadzonych już od dłuższego czasu poszukiwań pomysłu programowego na tzw. telewizyjną Trójkę. Zadaniem Ośrodków Regionalnych, i po to zostały powołane, jest pokazywanie życia regionów. Od dłuższego czasu zastanawialiśmy się,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak pokochać węgiel?

Musi prysnąć mit, że górnicy są od wszystkiego. Potrzebni są fachowcy od sprzedaży Gdyby popatrzeć na polskie górnictwo w ostatnich latach, można byłoby dojść do wniosku, że można o nim mówić źle albo wcale. I zastanawiać się, czy w ogóle nadal w nie inwestować. Z 72 kopalni zostały 34. Zmniejszyło się wydobycie – ze 130 mln ton do 105 mln ton i liczba zatrudnionych – z 210 do 148 tys. Tylko od początku tego roku odeszło z górnictwa 7 tys. osób. 24 osoby zginęły w tragicznych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Co dalej z polskim kinem?

Zapowiedź likwidacji Komitetu Kinematografii podzieliła filmowców Środowisko filmowe jest poruszone: minister kultury zapowiedział likwidację Komitetu Kinematografii. Starsi filmowcy wysyłają listy protestacyjne do Sejmu i wypowiadają się publicznie, że to doprowadzi do katastrofy polskiego kina, a zatem i polskiej kultury. Młodzi cieszą się, że może w końcu, po latach oczekiwania, i oni zostaną dopuszczeni do państwowych dotacji, a nie tylko „starzy wyjadacze”, zwani pogardliwie dinozaurami albo baronami polskiego kina. Po co komu komitet Młodszym czytelnikom należy wyjaśnić, że w czasach PRL kinematografia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.