Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Jak powstrzymać Kaczmarka

Debata nad wnioskiem o odwołanie ministra skarbu miała swoje drugie dno To wszystko rozgrywa się w tym samym czasie. Minister skarbu, Wiesław Kaczmarek, krok po kroku wymienia zarządy spółek skarbu państwa. Jednocześnie prokuratura coraz śmielej wysuwa oskarżenia wobec byłych szefów państwowych spółek. Z kolei opozycja, ta jej część, która wywodzi się z dawnej koalicji, z AWS i Unii Wolności, wysuwa wniosek o wotum nieufności wobec Kaczmarka. Związek między tymi sprawami narzuca się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Zima w Internecie

Dzięki Internetowi zyskujemy na czasie i łatwiej zdobywamy dokładniejsze informacje Żeby zaplanować zimowy urlop, nie trzeba biegać od jednego biura podróży do drugiego. Dzięki Internetowi zyskujemy na czasie i łatwiej zdobywamy dokładniejsze informacje. To ważne, zwłaszcza że na podjęcie decyzji zostało niewiele czasu. Są dwie drogi uzyskania informacji przez Internet. Pierwsza to przeglądanie stron konkretnych biur podróży. Druga – łatwiejsza – polega na zapoznaniu się z portalami turystycznymi. Wiele z nich współpracuje z firmami turystycznymi i na jednej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kasa Kościoła

Pragnę pogratulować redakcji podjęcia problematyki finansów Kościoła katolickiego w Polsce. Rozszyfrowanie tej „przedziwnej tajemnicy, okrywającej bieżące dochody kościelne” to zadanie niezwykle trudne, a w polskiej publicystyce – pionierskie. Niestety, autorzy artykułu „Kasa Kościoła” potraktowali temat w sposób powierzchowny i chaotyczny. Szkoda, że w artykule nie znalazło się pełne zestawienie wydatków i dotacji państwa na rzecz Kościoła katolickiego. Przytoczono jedynie dość szczegółowe dane dotyczące oświaty. Nietrudno obliczyć, że na szkolnictwo katolickie i nauczanie religii w szkołach państwo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Dzięki Bogu, mamy styczeń!

Media i okolice Grudzień stał się miesiącem rozliczeń narodowych. W relacjach medialnych data 13 grudnia jest bardziej kojarzona z wybuchem wojny niż dla mojego pokolenia data 1 września. Jeszcze bardziej dramatycznie przedstawia się pacyfikację kopalni „Wujek”. Miejsce analizy historycznej zajmuje chęć odwetu. Komisja Krajowa „Solidarności” grozi, że „Jeżeli polski wymiar sprawiedliwości skutecznie nie osądzi sprawców tragedii sprzed 20 lat, „Solidarność” zwróci się do trybunałów międzynarodowych”. Mówiąc otwartym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Muzułmanin w Warszawie

Wstawał przed świtem – tak nakazuje Koran. Potem jechał na Uniwersytet, niedawno obronił doktorat. Teraz waha się, czy na stałe zostać w Polsce Za parę minut wzejdzie słońce. Hemdan Rabie Attir El-Metwalil budzi się, by odmówić pierwszą tego dnia modlitwę. Klęka i odwrócony w stronę Mekki oddaje cześć Allahowi. Kiedy skończy, pewnie z powrotem się położy, ale w trakcie modlitwy nie może o tym myśleć. Przez te dziesięć minut musi być całkiem skupiony. Około ósmej jedzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Przepis na gwiazdę

Polscy artyści próbują bezskutecznie podbić światowe rynki. Dlaczego im się nie udaje? Polscy piosenkarze od lat śnią o podbiciu zachodnich rynków. Koncerny i menedżerowie układają misterne plany, głowią się nad wybraniem najlepszych strategii, artysta ma tak zwane warunki – po czym nie osiąga celu. Przychodzi czas rozliczeń, szukania winnych. Po pewnym czasie media znów obiegają informacje o starannie planowanej zagranicznej karierze. I znowu nic. A przecież inne kraje europejskie potrafią dać europejskiej muzyce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Lubię, kiedy się mnie chwali

Aktorzy potrzebują głaskania, bo są próżni. Ja też taka jestem Rozmowa z Beatą Ścibakówną – Jan Kreczmar, legendarny rektor PWST i wychowawca wielu aktorskich pokoleń, mawiał do studentek: „Jeśli chcecie zrobić karierę, nie śpieszcie się z małżeństwem i macierzyństwem”. Czy opiekun pani roku i rektor Akademii Teatralnej, Jan Englert, powtarzał to samo? – Nie. Natomiast pamiętam, że przestrzegał blondynki przed paleniem papierosów. Mówił: „Blondynki nie powinny palić, bo się szybko starzeją”. Wzięłam to sobie do serca i rzuciłam palenie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Nie zabij się w górach!

Ostatnie wypadki na szlakach przypomniały, że nie wolno lekceważyć gór. Niezależnie od tego, gdzie będziemy wypoczywać – w Tatrach, Karkonoszach czy niższych Bieszczadach lub Beskidach. Za kilkanaście dni rozpoczynają się ferie i górskie miejscowości zapełniają się gośćmi z nizin. Nie wszyscy są wytrawnymi narciarzami. Wielu turystów znęconych piękną pogodą i widokami wyruszy na górskie wędrówki. Do nich kierujemy te przestrogi: – Nie chodź po górach samotnie. – Na trasie nie wstydź się przyznać, że nie masz sił, że robi ci się zimno lub

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wsadzić Małachowskiego

Wieczory z patarafką Pisałem o tym wielokrotnie, głównie w „Aneksie”, bo mi mój naczelny, czyli Jurek Domański, ostro przykazał, żebym się do polityki nie mieszał. No to się nie mieszam, zresztą nie mam na to ochoty. Ale tu chcę napisać o sprawie, która, jak by nie popatrzeć, śmierdzi. Mianowicie o Sądzie Lustracyjnym. Chyba jeszcze przed Małachowskim proponowałem, żeby cały ten podejrzany interes zamknąć, archiwa zaś schować dla historyków. Albo bądźmy konsekwentni i lustrację zacznijmy od Józefa Piłsudskiego, agenta, a nawet terrorysty, i strąćmy go z pomników. „Przebaczanie” także zacznijmy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Polewanie gnojówką

Zapiski polityczne 10 stycznia 2002 r. Ostatnio pismo towarzysza Króla, ongiś sekretarza Komitetu Centralnego PZPR, ustawicznie mnie atakuje i obrzuca obelgami. Ostatnio („Wprost” z dn. 6 stycznia br.) zostałem tam uznany za starą prostytutkę. Poprzedniego tekstu, też obelżywego, jeszcze nie czytałem. Wypadałoby tego wytrawnego działacza komunistycznego zaskarżyć do sądu o obrazę, ale przyjąłem zasadę niepolemizowania z rynsztokiem. Mam inne przyjemności. Słuchałem przed chwilą debaty sejmowej i lekko przysnąłem, bo nudna. Nagle usłyszałem głos

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.