Archiwum

Powrót na stronę główną
Ekologia

Ekolog to nie szaleniec

Na „zielonym froncie” zwalcza się głupotę i bezmyślność Rozmowa z Ewą Romanow, dyrektorem Centrum Edukacji Ekologicznej w Kwidzynie – Czy łatwo być w Polsce ekologiem? – Myślę, że nikt sobie takiego pytania nie zadaje. To, że ktoś jest ekologiem, wynika nie z tego, że ktoś mu nakazał nim być, lecz z jego zainteresowań, pasji. Martwi mnie pejoratywny odbiór słowa „ekolog”. Organizacje ekologiczne zawsze będą borykały się z trudami związanymi z kontrolowaniem inwestycji i innych działań, które wiążą się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Komiksowe lato

Asterix i Spider-Man, czyli Gal kontra hollywoodzki heros „Jak on się nazywa? Spiderix?”, pyta jedna z postaci filmu „Asterix i Obelix – Misja Kleopatra”, wywołując salwy śmiechu na widowni. Podobnych gier i żartów językowych jest tu mnóstwo. Bohatera francuskiej superprodukcji nie można jednak pomylić z Spider-Manem, choćby dlatego, że obie opowieści różnią się poetyką, a ich twórcy potraktowali komiksowy temat zgoła odmiennie. Nie jesteś Supermanem Komiksowi herosi to część amerykańskiej mitologii. Reżyser „Spider-Mana”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Muzyka internetowych piratów

W ciągu roku z Internetu ściąganych jest nielegalnie 8 miliardów piosenek To bardzo proste. W okienko wyszukiwarki wpisujemy tytuł piosenki, nazwę zespołu, gry lub tytuł filmu, kilka sekund i na ekranie pojawia się lista osób gotowych udostępnić nam zupełnie za darmo dzieło ulubionego artysty. Najnowsza płyta Anny Marii Jopek albo Myslovitz? Proszę bardzo. Piosenki Kabaretu Starszych Panów? Żaden problem. A może filmowy hit, który premierę będzie miał dopiero za tydzień? W Internecie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

WAT zdejmuje mundur

Do Wojskowej Akademii Technicznej po raz pierwszy przyjęto cywilów, którzy nie będą mieli zobowiązań wobec armii W środę przy ul. Kaliskiego w Warszawie od rana kłębił się tłum garniturów. Wśród nich białe bluzki i granatowe spódniczki. Straszliwy upał. Ale nie przyszli tu wypoczywać. Zdają na WAT. W tym roku po raz pierwszy w 50-letniej historii tej uczelni przeprowadzono egzaminy dla cywilów, a nie kandydatów na oficerów. Absolwenci dostaną dyplom magistra. To pierwszy rocznik bez zobowiązań wobec armii. Po skończeniu studiów będą mieli wybór

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

W cieniu mafii i Al Kaidy

Natowskie dowództwo KFOR świadomie stworzyło warunki do czystki etnicznej w Kosowie W 18. numerze „Przeglądu” przeczytałem artykuł pod tym tytułem. Nie wyjaśnia on, skąd bierze się opór serbskiej ludności wobec tzw. sił KFOR, którymi kieruje dowództwo NATO… Zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ 1244, siły te przyjęły na siebie trzy podstawowe zobowiązania: zapobieganie czystkom etnicznym, zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom, ochronę zewnętrznych granic tej serbskiej prowincji (piszę tylko o podstawowych zadaniach nałożonych przez ONZ).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Hormony pod obstrzałem

Czy hormonalna terapia zastępcza zwiększa ryzyko udarów i nowotworów? Hormonalną terapię zastępczą (HTZ) stosują miliony kobiet na całym świecie. Ostatnie badania amerykańskich naukowców musiały więc być dla nich prawdziwym szokiem. Wynika z nich, że hormony bezpośrednio zagrażają życiu kobiety. Zwiększają ryzyko zawału serca, udaru, raka piersi i zakrzepicy. Amerykańscy naukowcy apelują: nie popełniajcie tego błędu. Czy Polki powinny ich posłuchać? – Te badania dotyczą tylko jednego leku, który stosuje 5 mln Amerykanek.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wycinka

Walka klasowa czym była, wszyscy wiemy i nie ma co się nad tym rozwodzić. Biedni wspólnym zrywem usiłowali zabrać bogatym, a kiedy to się udało, część z nich natychmiast bogaciła się, wtedy reszta zamożnych przechodziła do opozycji. Opozycja zawiązywała grupy nieformalne, które w różny sposób próbowały odebrać chociaż część swojego. A historyczny efekt tych działań jest taki, że tylko przybywa biednych. Tam, gdzie się kończy walka klasowa, zaczyna się demokracja albo dyktatura. Nam się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Mieliśmy pecha

Gdyby wszystkie plany rozwoju stoczni zostały zrealizowane, to bylibyśmy bohaterami, a nie oskarżonymi Rozmowa z Arkadiuszem Gojem, jedynym niearesztowanym członkiem Zarządu Stoczni Szczecińskiej – Pańscy koledzy z byłego kierownictwa stoczni siedzą w areszcie. Pan nie. Dlaczego? – Proszę mi uwierzyć, że nie wiem. Jechaliśmy we trójkę na rozmowy do konsorcjum banków w Warszawie. Zatrzymał nas pod Toruniem patrol policji drogowej. Myśleliśmy, że za przekroczenie prędkości. Ale nie! Przewieziono nas do Torunia, gdzie czekaliśmy kilka godzin na przyjazd ekipy ze Szczecina. Zostałem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Urojony sekretarz PPR

Bogdan Musiał i Piotr Gontarczyk „odkryli” niedawno na łamach dodatku do „Rzeczpospolitej” „Plus-Minus” nieznanego dotąd sekretarza okupacyjnej Polskiej Partii Robotniczej. Miał nim być Witold Kolski, oczywiście – jak podkreślają – Żyd, Baruch Cukier ze Zgierza, ponadto ruski sługus, enkawudzista i „zastępca oficera politycznego” w Armii Czerwonej. Kolski jest postacią historyczną, był działaczem KPP, w latach 1940-1941 we Lwowie redagował „Czerwony Sztandar” i źle zapisał się w pamięci sekciarskimi oraz donosicielskimi artykułami.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Dlaczego?

Kuchnia polska „Trzęsieniem rządu” nazwała „Gazeta Wyborcza” zmiany personalne, jakie nastąpiły w pierwszym tygodniu lipca. Niektórzy twierdzą, że była to reakcja łańcuchowa po dymisji profesora Belki, inni że jest to wynik przetargu pomiędzy premierem a pałacem, jeszcze inni, że za zmianami stoi chęć poprawienia obrazu rządu przed wyborami samorządowymi. Pewnie, jak zazwyczaj, wszyscy mają trochę racji. Rzeczywiście bowiem stało się coś niedobrego i chociaż rząd Leszka Millera nie dopuścił się jakichś katastrofalnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.