W cieniu mafii i Al Kaidy

W cieniu mafii i Al Kaidy

Natowskie dowództwo KFOR świadomie stworzyło warunki do czystki etnicznej w Kosowie

W 18. numerze „Przeglądu” przeczytałem artykuł pod tym tytułem. Nie wyjaśnia on, skąd bierze się opór serbskiej ludności wobec tzw. sił KFOR, którymi kieruje dowództwo NATO…
Zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ 1244, siły te przyjęły na siebie trzy podstawowe zobowiązania: zapobieganie czystkom etnicznym, zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom, ochronę zewnętrznych granic tej serbskiej prowincji (piszę tylko o podstawowych zadaniach nałożonych przez ONZ). Żadnego z tych zadań KFOR nie wykonał.
Po wejściu sił międzynarodowych do Kosowa wygnano z tej części Serbii 360 tys. ludności niealbańskiej! Zamordowano w zamachach ponad tysiąc przedstawicieli mniejszości etnicznych (Serbów, Czarnogórców, Romów, Rusinów).

Porwano dla okupu

drugie tyle osób („taryfikator” znany wszystkim na Bałkanach to 5 do 30 tys. marek za uwolnienie uprowadzonych do baz Wyzwoleńczej Armii Kosowa).
„Strzeżenie granic” zaowocowało napływem do tego regionu 250 tys. Albańczyków z Albanii i Turcji!… Wzięli oni udział w „wyborach samorządowych” zorganizowanych przez administratora ONZ, Bernarda Kouchnera…
Twierdzę, że natowskie dowództwo KFOR świadomie stworzyło warunki do czystki etnicznej w Kosowie. Dowódca III Armii Wojsk Jugosławii, gen. płk Nebojsza Pavković, powiedział mi, że zgodnie z porozumieniem rozejmowym z Kumanowa, wyprowadził z Kosowa 135 tys. żołnierzy w ciągu 11 dni, a dowództwo NATO „wprowadzało” siły KFOR w liczbie 40 tys. ludzi przez… trzy miesiące! Planowo zostawiono terrorystom z WAK czas na czystkę etniczną! Dano im wolną rękę na rozprawę z ludnością, która nie chciała podporządkować się terrorystom! Takie są fakty dawno opisane przez niezależne media państw NATO! Media te od trzech lat ujawniają prowokacje i propagandowe matactwa polityków oraz wojskowych państw NATO, służące usprawiedliwieniu agresji na Jugosławię. W Polsce jesteśmy izolowani od tych rewelacji. Izolowani też jesteśmy od szczegółowych informacji o zbrodniach wojennych popełnionych przez NATO w bombardowanej Jugosławii. Informacja zawarta w publikacji red. Mirosława Ikonowicza, że na początku „operacji NATO” mówiono o 6 tys. ofiar „serbskiego ludobójstwa”, też irytuje. Sekretarz obrony USA, Cohen, ogłosił przecież liczbę 100 tys. ofiar ,,serbskiego ludobójstwa”, a kwatera główna NATO pokazywała

rzekome zdjęcia satelitarne

nowych masowych grobów. Tam, gdzie miały być te masowe groby, niczego nie znaleziono! Z kwatery NATO płynęły bezkrytycznie powielane w polskich mediach wiadomości o „milionie mężczyzn narodowości albańskiej, których nie można się doliczyć” i o „70 tys. zgwałconych muzułmanek”. Warto przypomnieć te brednie, ponieważ okazało się, że komisje patoantropologów i lekarzy z 15 państw nie doszukały się ludobójstwa.
NATO popełniło w Jugosławii zbrodnie wojenne. Niszczyło cywilną infrastrukturę państwa. Użyło bomb kasetowych przeciwko ludności cywilnej. Do dziś w Kosowie giną od tej broni cywile! Dlaczego polskie media nie informują o tym, że działa Międzynarodowy Komitet Obrony Slobodana Miloszevicia, na czele którego stanął były prokurator generalny USA, Ramsey Clark, i który skupia ponad stu wybitnych polityków, parlamentarzystów państw NATO i intelektualistów? Paraliż, spowodowany „racją stanu”?
W publikacji „Przeglądu” nie znalazłem

konkretów o Al Kaidzie.

A ona działa cały czas w Kosowie. To bin Laden organizował obozy szkoleniowe tej organizacji w północnej Albanii, skąd terrorystów przerzucano do Kosowa. Ujawnili ten fakt dawno funkcjonariusze albańscy, czego potwierdzeniem były liczne przypadki z lat 1998-1999, kiedy na pograniczu albańsko-jugosłowiańskim w potyczkach ze strażą graniczną ginęli w mundurach WAK obywatele Jemenu, Arabii Saudyjskiej, Algierii…
USA podobno zwalczają terroryzm! A ja oglądałem w Belgradzie broń snajperską najnowszej generacji, broń przeciwpancerną i miniaturowe komputery z oprogramowaniem wojskowym do szybkiego określania współrzędnych celu, odebrane terrorystom z WAK w południowej Serbii kilka miesięcy temu. Wyprodukowano je w USA już po wkroczeniu KFOR do Kosowa… Taki sprzęt kupuje się od służb specjalnych. A już z pewnością nie na bazarze.

 

Wydanie: 28/2002

Kategorie: Opinie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy