Archiwum
Teraz Kołodko
Gdy był wicepremierem w poprzednich rządach, z przekąsem mówiono, że jest trzecim członem koalicji SLD-PSL Użyjmy określenia zawoalowana niechęć. Gdy Marek Belka podał się do dymisji, natychmiast rozgorzały spekulacje dotyczące osoby jego następcy. W takich spekulacjach z reguły nie wymienia się nazwisk, a raczej wymienia cechy, jakimi powinien się charakteryzować idealny kandydat. Te cechy to rodzaj szyfru – za ich pomocą naprowadza się na kandydatów preferowanych i zniechęca do tych, których się nie chce. W przypadku stanowiska ministra finansów
Mąż w cenie promocyjnej
Młode pokolenie traktuje wizytę w biurze matrymonialnym jak zakupy w supermarkecie. Ma być ekspresowo, niezbyt drogo i duży wybór Ciężko umówić się z nimi na spotkanie. To ludzie aktywni zawodowo, często na wysokich stanowiskach. Połowa z nich nie skończyła jeszcze 35 lat. Są wykształceni, mają mieszkania, ubierają się w drogich sklepach, na wakacje jeżdżą do ciepłych krajów. Mają doradców podatkowych, urządzenie łazienki zlecają dekoratorowi wnętrz, wynajmują gosposie. Niczego im nie brakuje. Oprócz bliskiej osoby. Dlatego w pewnym
Płyń po morzach…
Wczasy nad Bałtykiem to okazja do „morskiej przygody” W Polsce mamy cztery duże porty morskie: Gdańsk, Gdynię, Szczecin i Świnoujście, pełniące głównie funkcje handlowe i rybackie, ale obsługujące też ruch pasażerski. W obsłudze żeglugi wycieczkowej i wolnocłowej specjalizuje się 26 małych portów. Zagraniczne połączenia promowe Odbywają się na trasach: Świnoujście-Dania (Kopenhaga) – promy wypływają pięć razy w tygodniu, Świnoujście- Szwecja (Ystad), Świnoujście-Niemcy (Albeck) – codziennie co ok. 2 godz. Z Gdańska dopłyniemy do Szwecji (Nynashamn)
Został mi kompleks dziadostwa
Cholesterol mam w normie. Jem tłusto, lubię piwo i wódkę. Więc czego mam się bać? Rozmowa z Markiem Siudymem – Aktorstwo przyciąga ludzi, którzy chcą odkrywać dla siebie rzeczy nieznane. To owocuje fantastycznymi przygodami. Dużo takich przygód pan zaliczył? – Jestem w zawodzie blisko 30 lat, więc siłą rzeczy było ich sporo. – A których więcej: satysfakcjonujących czy przykrych? – Satysfakcjonujących. Bilans jest zdecydowanie pozytywny. – Pierwsza z nich?… – Kabaret Kur.
Co dusi polską gospodarkę?
To nie deficyt budżetowy lecz nienormalnie wysokie stopy procentowe umacniają złotego Mimo najwolniejszego tempa rozwoju i nierównowagi w handlu zagranicznym mamy najmocniejszą walutę w Europie. Nie jest to niestety bezbolesne dla gospodarki. Dla profesjonalnego ekonomisty jest oczywiste, że bez obniżenia realnych stóp procentowych albo inaczej, bez doprowadzenia ich do normalnego poziomu europejskiego nie nastąpi nieodzowne dla gospodarki urealnienie ceny złotego i jego bieżącego kursu. „Jesteśmy skazani na nadwartościową złotówkę, ponieważ wysoki deficyt budżetowy i rosnący z tego powodu
Piąta władza
Prawo i obyczaje Żądza władzy jest jedną z najsilniejszych namiętności człowieka. Nic zaś bardziej nie zagraża demokracji niż skupienie w jednej osobie lub instytucji pełni władzy. Tak było jeszcze niedawno w naszym kraju, gdy rzeczywistą władzę w państwie sprawowała jedna polimorficzna partia, obecna we wszystkich ogniwach aparatu państwowego. Kierownicza rola PZPR była zasadą konstytucyjną. Obecna konstytucja z 1997 r. przewiduje, że „ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej
Nad Peresem
Jakoś zupełnie niepostrzeżenie minęła książka Szimona Peresa „Podróż sentymentalna z Teodorem Herzlem” w przekładzie Bogdana Drozdowskiego. Choć sam Peres to przecież laureat pokojowej Nagrody Nobla, w Polsce bywał i tym razem także przyjechał. Być może, sytuacja była nie po temu, bo o pokoju na Bliskim Wschodzie trudno w tej chwili mówić. Chyba nawet nie wszyscy wiedzą, kto to był Herzl. Otóż był to człowiek, który wymyślił państwo Izrael, wiedeński dziennikarz schyłku XIX w. Potraktowano go jak wariata,
Zbyt cichy protest
Zapiski polityczne 4 lipca 2002 r. Wysłuchałem niedawno w radiu dość zdumiewającej relacji z pewnego miasteczka czy może raczej z dzielnicy dużego miasta, na którą ostrzą sobie zęby aż trzy potężne supermarkety. Burmistrz był przeciw dopuszczeniu tych gigantów handlowych na teren stosunkowo małego organizmu miejskiego. Radni odwołali burmistrza. Naiwni moi informatorzy mówią mi, że to tak się jakoś zbiegło owo wyrzucenie z pracy z oporem przeciw wpuszczeniu aż trzech supermarketów. Może wyglądam na idiotę, ale swoje
Dlaczego odszedł Marek Belka?
Odchodzący wicepremier nie był typem wojownika Sensacja, zamieszanie, szok. Nawet w burzliwej historii III RP niewiele było politycznych dymisji, które wywołałyby tyle zamętu co odejście z rządu Leszka Millera prof. Marka Belki. Po raz kolejny w ostatnich latach okazało się, że przy ciągle jeszcze bardzo słabiutkiej gospodarce każdy ruch kadrowy na szczytach resortu finansów wywołuje konwulsje na giełdzie, rynkach walutowych i w tzw. ratingach (ocenach) wiarygodności gospodarczej Polski. Kto jeszcze to pamięta, przyzna, że podobna
Polska Baba
Umie się obchodzić i z chłopem, i z wałkiem, i z komputerem Był chłop, jest i baba. Gospodynią Roku 2002 została Teresa Klimczak ze wsi Marzyce w Świętokrzyskiem. Ubrana w kielecką kieckę, gorset i chusteczkę uwiązaną w „marzyckiego zająca” kazała się chłopom złapać pod pachy, tak zasłabła z przejęcia: – Alez miołom scęście – płakała. Dostała przecież 500 kg polifoski (nawozu fosforowo-potasowo-azotowego – przyp. EG), talon na 25 ton wapna nawozowego, a od Krajowego Związku Rolników zestaw komputerowy







