Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Dobry policjant to żywy policjant

W zasadzce na Ursynowie zginęło dwóch bandytów zamieszanych w sprawę śmiertelnego postrzelenia funkcjonariusza w Parolach Wtorek, kilka minut po godz. 16.00. Na warszawskim Ursynowie toyota corolla zatrzymuje się na czerwonym świetle na skrzyżowaniu ulic Cynamonowej i Ciszewskiego. Drogę zajeżdża jej polonez na cywilnych numerach z włączonym policyjnym kogutem. Trzech mężczyzn, zgodnie z otrzymanym poleceniem, wychodzi z corolli i ustawia się przy samochodzie. Policjanci skuwają ich kajdankami. Odwożą do aresztu. Kilka minut wcześniej przejechała skrzyżowanie biała toyota

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Na peronie

Mam problem związany z polityką. Coraz bardziej denerwuje, mierzi i wręcz odpycha. Myślę, że nie byłoby to aż tak dokuczliwe, gdybym pewnych poczynań i zjawisk nie rozumiał. Włączyłbym wtedy sobie radio lub telewizor, posłuchał wiadomości, wypiłbym jedno piwo, żeby były bardziej strawne, i zapomniał o nich tuż po mapie pogody. Niestety, w moim przypadku tak żyć się nie da. Ćwierć wieku uprawiania satyry politycznej spowodowało to, że większość polityków jest dla mnie przejrzysta jak pergamin. Słuchałem 23 stycznia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Strategia Miedzi

Na dziś – koncentracja na wydobyciu miedzi i srebra, na jutro – sięgnięcie po węgiel brunatny Polska Miedź znowu zaskoczyła analityków rynku, którzy spodziewali się strat ostatnim kwartale ubiegłego roku. A były zyski. Ostateczny wynik finansowy całej spółki kapitałowej zależy od tego, czy trzeba będzie tworzyć rezerwę na telefonię Dialog, spółkę w stu procentach zależną od KGHM. Dialog wprawdzie w tym roku po raz pierwszy osiągnie zysk, ale wciąż jest mocno zadłużony. – Jeżeli po rozmowie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Prymas środka

Kardynał Wyszyński wiedział, że Józef Glemp – jako jego następca – w każdej sytuacji zachowa zimną krew „Przez wejście do Unii stracimy. Ale tylko złotówkę”. Kto to powiedział? Prymas Józef Glemp. Autorem ilu jeszcze takich aktualnych bon motów jest kardynał Glemp, nie wiadomo, tym bardziej że ich nie notuje. Mogło się nazbierać wiele od czasu, kiedy 20 lat temu, 2 lutego 1983 r., otrzymał z rąk papieża Jana Pawła II kardynalski kapelusz. A jeszcze wcześniej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Instytut ciepłej niepamięci

Dyskutując ostatnio o Instytucie Pamięci Narodowej, wiele osób nagle traci pamięć. Zapominają dyskusje toczone w poprzedniej kadencji parlamentu. Powody, dla których ową instytucję powołano. Zapominają, że początkowo instytut miał być batem na opozycyjny SLD. Dostarczać argumentów historycznych żwawym jeszcze wtedy antykomunistom. Pragnącym wykazać, że obecni liderzy i cały SLD pochodzi ze zdrady narodowej, że polska lewica ma ręce krwią bratnią splamione. I społeczeństwo nie powinno głosować na pogrobowców zdrajców i zbrodniarzy. Zapominają, że powołując instytut,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Lew zabija Oscara?

Przeciwnicy Polańskiego wykorzystują aferę Rywina, by „Pianista” nie dostał Oscara Oscar dla „Pianisty” miał otworzyć Romanowi Polańskiemu drogę powrotu do Ameryki i kalifornijskiej „fabryki snów”. Afera producenta filmu, Lwa Rywina, zdaje się ten plan oddalać. Obraz o losach Władysława Szpilmana nie dostał ani jednego Złotego Globu, co nie jest dobrym prognostykiem… O tym, że sukces „Pianisty” wpłynie na amerykańskie losy Romana Polańskiego, wiadomo było od dawna. 4 lutego br. mija 25 lat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Między misją a komercją

To, że TVP ostatnio lepiej idzie, zaczyna powodować coraz większe rozdrażnienie mediów komercyjnych Rozmowa z Wojciechem Kabarowskim, dyrektorem generalnym ds. ekonomicznych Telewizji Polskiej SA – Czy lubi pan telewizję? – Bardzo. I to zarówno telewizję rozumianą jako współczesne medium komunikacyjne, jak i bardzo konkretną firmę – Telewizję Polską SA, w której od kilku lat mam zaszczyt i przyjemność pracować. Pierwszy kontrakt menedżerski zawarłem w listopadzie 1996 r. Zostałem wówczas dyrektorem ekonomicznym wrocławskiego Ośrodka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Lew, hot dogi i kasety wideo

Teledeliryczny i multimedialny paroksyzm wstrząsnął prasą i ekranami telewizyjnymi za sprawą jednej kasety magnetofonowej, dwóch magnetofonów i dwóch wersji spisanych z kasety: niepełnej opublikowanej w „Gazecie W.” oraz pełnej ściągniętej z Internetu, wydrukowanej w „Rzeczpospolitej”. „Spisane będą czyny i rozmowy”, głosi wieszcz i pewnie dlatego rozmowa została zapisana, a dlaczego do czynu nie doszło, wyjaśni speckomisja. Gdy okazało się, że rozmowa trwała znacznie dłużej, niż wynikało z tekstu macierzystego, sądziłam, że różnica w czasie bierze się z jąkania Adama

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Pogoń za przeszłością

SLD zatraca wyrazistość, rozmija się z nadziejami swoich członków i zwolenników Trwa pełzający proces polaryzacji społeczeństwa polskiego. Nowe bieguny stanowią z jednej strony, wyraziciele wolnego rynku i interesu indywidualnego, z drugiej, eksponenci wspólnotowości, w wydaniu społecznym bądź narodowym. Środek wycofuje się, stroniąc od życia publicznego, tracąc w nim orientację lub przypisując się do któregoś z biegunów. Już nawet porażeni światłem transformacji politycy i towarzyszący im eksperci nie negują tych tendencji. Tyle że wielu z nich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie chcę burzyć legendy

Ojciec był wielkim artystą, który rozumiał Schuberta i Chopina sto razy lepiej niż nas Rozmowa z Evą Rubinstein, córką Artura i Nelly Rubinsteinów – Nigdy nie przestanę zachwycać się pani polską wymową i dobrym akcentem. – Ale ja nigdy nie uczyłam się polskiego. Zapamiętałam go „ze słyszenia”, bo całe życie rodzice mówili do siebie tylko po polsku, choć oboje znali wiele języków. Jako dziecko, w zależności od tego, w jakim kraju mieszkaliśmy, uczyłam się francuskiego, angielskiego. Mama mówiła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.