Archiwum
Na studia z „Przeglądem”
Kształcimy prowincję Przyszłość należy do studiów licencjackich, które pozwalają szybciej wejść na rynek pracy Rozmowa z prof. Julianem Auleytnerem, rektorem Wyższej Szkoły Pedagogicznej TWP w Warszawie – Wasza uczelnia jest największą niepubliczną szkołą wyższą w Polsce, studiuje w niej ok. 16 tys. osób. Jak wam się udało zachęcić taki tłum? – Zdecydowaliśmy, że nie warto tworzyć kilku nowych uczelni w różnych punktach Polski, skoro może być jedna, która „pilnuje” wszystkiego. Zaczynaliśmy
Czy po wejściu do Unii Europejskiej nasze rolnictwo nadrobi dystans do państw zachodnich?
Jan Ardanowski, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Po wejściu do UE nadrobienie dystansu w rolnictwie stanie się łatwiejsze, bo możliwości finansowe państwa polskiego nie pozwalają w najbliższych latach wyasygnować takich środków na wieś i rolnictwo, jakimi dysponuje Unia. Obszar do nadrobienia mamy ogromny, może nawet się okazać, że nie będziemy umieli należycie skorzystać ze środków UE. Tu ogromną rolę do odegrania ma doradztwo rolnicze, które pomoże we współfinansowaniu różnych projektów, ale także w przekonywaniu rolników, że możliwość posługiwania
Wyrok po „Życiu”
Jak ocenić kraj, w którym prezydent państwa przez sześć lat nie może doczekać się prawomocnego wyroku sądowego w sprawie, którą wytoczył? Na cóż może liczyć przeciętny mieszkaniec tego kraju, gdy stanie przed obliczem sądu? Zamiast odpowiadać na to pytanie, mogę po prostu odwołać się do doświadczeń czytelników. Wyrok Sądu Najwyższego w sprawie artykułu „Wakacje z agentem”, zamieszczonego w nieistniejącym już dzienniku „Życie”, zmusza mnie do odstąpienia od zasady, że wyroków sądów nie komentuję. To orzeczenie jest zbyt dyskusyjne, by je pozostawić bez oceny.
Odwaga i sekret
Warto zastanowić się nad tym, „dlaczego – jak pisze „Gazeta Wyborcza” – Brytyjczycy do samego końca nie chcieli powiedzieć prawdy o Katyniu”. Jan Nowak-Jeziorański daje prostą odpowiedź: „Rząd brytyjski bał się narażać komunistycznym rządom w Moskwie i Warszawie”. Bał się nie tylko wojenny rząd Churchilla, ale też wszystkie następne, włącznie z rządem pani Margaret Thatcher, osoby skądinąd mało się bojącej. Tylko rząd polski w Londynie miał odwagę otwarcie nie wierzyć w wersję radziecką. Trzeba
Janusz Weiss: motyl z silnikiem odrzutowym
CHARAKTER (Z) PISMA Osoby posługujące się małym pismem cierpią z powodu braku poczucia własnej wartości. Panu Weissowi to nie grozi. Jego pismo jest bowiem wstrząsająco wielkie. Za takim obrazem kryje się olbrzymia energia i dążenie do ekspansji. Pan Weiss pisze z ogromną siłą. Oznacza to energię, dynamizm, wewnętrzną moc, witalność i libido. Gdy łączy się z regularnym obrazem pisma, mówimy o dużej sile woli. Przy nieregularności (jak tutaj) połączonej z naciskiem dominuje natomiast
W Jarantowicach za Unią
– Jeśli nie wejdziemy do Unii Europejskiej, nie zahamujemy procesu jednoczenia Europy. Zepchniemy jednak nasz kraj w próżnię – powiedział Aleksander Kwaśniewski na spotkaniu z rolnikami w Ośrodku Hodowlanym w Jarantowicach koło Osięcin. Prezydent tłumaczył, że sytuacja, w której Czechy, Słowacja, Węgry i kraje nadbałtyckie wejdą do Unii, a tylko jedna Polska zostanie poza nią, będzie dla naszego kraju najgorszym wyjściem, jakie można sobie wyobrazić. Zwłaszcza dla polskiej wsi i rolnictwa, które na przystąpieniu do Unii mają zyskać
Baranów Sandomierski
Nad Wisłą, na Równinie Tarnobrzeskiej wznosi się jeden z najpiękniejszych renesansowych zamków w Polsce. Powstał w latach 1569-1588 staraniem Rafała i Andrzeja Leszczyńskich. Zbudowany na planie prostokąta z arkadowym dziedzińcem otoczonym krużgankami, z czterema okrągłymi basztami na narożach i wieżą bramną, Galerią Tylmanowską i basztą Falconiego z unikatowymi sztukateriami włoskiego mistrza. Dla gości przygotowano osiem pokoi jednoosobowych, trzy apartamenty i dwa apartamenty dwupoziomowe – wszystkie z łazienkami, TV, telefonem, faksem i radiem. Łazienki wyposażone są w kabiny i wanny
Trójkąt trzeszczy, ale wytrzyma
W polityce zamiany ról wywołują niepokój. We Wrocławiu, na spotkaniu prezydentów Polski i Francji oraz kanclerza Niemiec, takie zjawisko było widoczne. I Jacques Chirac, i Gerhard Schröder starali się pokazać kamienny spokój, ale widać było, że Polska w nowej pozycji – jako bliski sojusznik USA i kraj dowodzący jedną ze stref w Iraku – wywołuje u nich smugę politycznego dyskomfortu. Kłopoty z przystosowaniem się do nowej sytuacji goście Trójkąta Weimarskiego (gdzie w 1991 r. rozpoczęły się regularne spotkania
Czy możliwe jest porozumienie Unii Europejskiej z USA w sprawie przyszłości Iraku?
Prof. Ludwik Stomma, etnolog, wykładowca paryskiej Sorbony Nie wierzę w to. Stany Zjednoczone będą wbijały klin we Wspólnotę przy użyciu gwoździa, którym jest Polska dopuszczona do gry w ramach wynagrodzenia za udział w interwencji w Iraku. Francja i Niemcy będą grać konsekwentnie, co łączy się z rosnącą niechęcią do Polski, a nie do Stanów, bo one są zbyt silne. Kolonializm polski trafił na nie najlepszy czas, jak już bywało wcześniej. Polska być może coś zyska finansowo, ale dużo straci politycznie. Obawiam
Czy Polska jest „osłem trojańskim” Europy?
PRO Jerzy Pomianowski, publicysta Zniżając się do trywialnego stylu dojutrkowych polityków, można by przypomnieć, że lepiej być osłem trojańskim niż dardanelskim. Niewiele mieliśmy niestety w naszej historii przypadków tak rozumnego i świadczącego o wyobraźni politycznej zachowania jak postępowanie polskich polityków w sprawie stosunków ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską w związku z operacją iracką. Nie wiadomo, co zyskałaby Polska, bawiąc się w dąsy na USA. Wrocławskie spotkanie Chiraca i Schrödera z Kwaśniewskim dowiodło, że to zachodni goście skorzystali na wymianie poglądów







