Archiwum
Jaśniepanujący cesarz Belka
Marek Belka już nie musi biegać po sejmowych korytarzach, błagać o poparcie panów partyjnych liderów Wiejskiej. Od teraz to oni zaczną za nim chodzić, miłosne liściki słać, umizgiwać się o takie, a nie inne decyzje. Jednym głosowaniem Sejm zafundował sobie rząd, który za chwilę może się stać wolny od parlamentu. I rządzić za pomocą długopisu premiera. Opozycja doskonale wie, że Belkorządu nie obali. Za słaba, zbyt skłócona, rozbita po wyborach do europarlamentu. Kiedy się okazało, że wygodny dla Platformy i PiSuarów
Notes dyplomatyczny
Ten tydzień jest dla MSZ wyjątkowy. A to dlatego, że od poniedziałku do piątku będzie się toczyć narada ambasadorów. Oni wszyscy zjeżdżają na te parę dni do Warszawy. Ha! Ciekawe, w jakiej atmosferze to wszystko będzie się toczyć? Bo, jak z przekąsem komentuje się na Szucha, to będzie taki pożegnalny zjazd, na do widzenia. Ambasadorowie mają np. w programie spotkanie z premierem Markiem Belką. Tylko że nikt nie wie, czy Belka będzie kierował rządem przez trzy miesiące, przez pół roku, czy też przez rok… W takim właśnie
Noc Pana Boga
W Auschwitz nawet ortodoksyjni rabini tracili wiarę Elie Wiesel, laureat pokojowej Nagrody Nobla – George W. Bush, Jacques Chirac, Ariel Szaron, Vaclav Havel, Kofi Annan – co łączy tych ludzi poza tym, iż są powszechnie znanymi mężami stanu? Przyjęli współprzewodnictwo gali uświetniającej pańskie 75. urodziny w nowojorskim hotelu Waldorf-Astoria. Bo są pańskimi przyjaciółmi, bo pana podziwiają, bo uznali, że przekazują w ten sposób ważny komunikat społeczności międzynarodowej. Jak brzmi w tej sytuacji pański
Czas cykady
Co 17 lat Amerykę nawiedza plaga niedających spać po nocach owadów mylonych z szarańczą Xavier Morel zapalił światło w salonie i zaprosił gości popijających w ogrodzie drinki. Wszyscy podeszli do stołu. Na jego środku stała wielka srebrna taca przykryta śnieżnobiałą serwetą. Dookoła niej srebrne sosjerki z różnobarwną zawartością. Pan domu teatralnie ujął serwetę. – Dziesięć – krzyknęli wszyscy. – Dziewięć… osiem… – Przy trzech emocje wibrowały. – Dwa… Jeden!
Aktorstwo wybito mi z głowy
To dzięki Shrekowi mogłem przejść się w Cannes po czerwonym dywanie – Właśnie na ekranach kin pojawiła się druga część „Shreka”. Również dla ciebie jest to drugie spotkanie z tym zielonym stworem. Czy lubisz tego osobliwego bohatera? – Lubię! Oczywiście, że go lubię! To w końcu dzięki niemu mogłem przejść się po czerwonym dywanie w Cannes. Shrek jest cudownie wymyślony, a część druga jest równie pomysłowa i zabawna jak oryginał. Historia zaczyna się w punkcie, w którym pożegnaliśmy
Pożegnanie buntownika
Przemówienie prof. Karola Modzelewskiego na pogrzebie Jacka Kuronia. Ja może na początku powiem, że ciężko chory jest Lechosław Goździk, który i dla Jacka, i dla mnie był pewnie pierwszym w życiu napotkanym, autentycznym przywódcą robotniczym. I który jest legendą października ’56 roku. I Leszek mnie prosił, żebym pożegnał Jacka także w Jego imieniu. To jest wielki zaszczyt dla mnie, że mogę te słowa od Niego przekazać. Ale jednocześnie ja bym się chciał zastrzec. Na cmentarzu oczywiście nie wszystko wypada. Ale na pogrzebie
Biskup, kobieta i geje
Nerwów było co niemiara, jak w stanie wojennym: wejdą nie wejdą? W ostatnich tygodniach politycy też wróżyli: Będzie Belka premierem, li nie będzie?! Wciąż liczyli głosy, ile trzeba, żeby został, ile, żeby przepadł. Postmillerowcy, zwani umownie obozem rządzącym, liczyli, że wystarczy im głosów, o ile poprą ich ci i owi. W tej intencji jako wierzący lewicowcy, co walczyli o preambułę jak lwy o ciała pierwszych chrześcijan, odprawiali nowennę. Prawica zaś nadęła się do granic możliwości, udając, że nie chce Belki, a pragnie
Kto strzela w ABW?
Wojna o służby specjalne: politycy, oficerowie, agenci, dziennikarze. Dlaczego mieszają w tym kotle? Znów mamy w mediach festiwal służb specjalnych. Tygodnik „Newsweek” pisze, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wiedziała o korupcyjnych powiązaniach doradcy Mariusza Łapińskiego i to ukrywała. „To ordynarne łgarstwo”, odpowiada szef ABW, Andrzej Barcikowski. Ale opozycja nawet nie próbuje sprawdzać, czy to łgarstwo, czy nie, i już zażądała ustąpienia Barcikowskiego. Z kolei sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych zajmuje się tzw. teczką Marka Belki. Docieka,
Czy arcybiskup zagra Watykanowi na nosie
Emmanuel Milingo wrócił do grona dostojników kościelnych, ale jego oblubienica nie daje za wygraną Maria Sung zjadła obiad na piazza Navona. Dwa dni później pojawiła się w okolicach Watykanu. Dość tęga, niska, niezbyt ładna 46-latka – setki takich Koreanek zwiedzają codziennie Wieczne Miasto. Mimo to jej pojawienie się spowodowało alert. Do szczególnie monitorowanych miejsc należy ulica Porta Angelica 63. Maria Sung nie jest bowiem zwykłą turystką, jest we Włoszech bardzo
Bajeczny ślub u króla stali
Właściciel huty im. Sendzimira wyprawił córce wesele za 60 milionów dolarów Było to najbardziej ekstrawaganckie wesele w dziejach Europy – tak pisze prasa francuska. Sama tylko biżuteria, którą dostali w prezencie nowożeńcy i najbliżsi krewni, kosztowała 10 mln dol. Podczas bankietów i przyjęć podano 6 tys. dań i 5 tys. butelek wina Mouton-Rothschild 1986. Ojciec panny młodej, hinduski król przemysłu stalowego, Lakshmi Niwas Mittal, nie szczędził grosza, aby spełnić wszelkie życzenia







