Archiwum
Kto trzyma władzę?
Dlaczego w Polsce nie udało się stworzyć normalnego kapitalizmu Wszystko, co się teraz dzieje w Polsce wokół polityki jak ten paraliżujący proces o łapówkę w sprawie licencji telewizyjnej dla Michnika, za którą do więzienia ma iść Rywin, albo dymisja od początku pozbawionego władzy Millera, którego miał zastąpić Belka, czy też nagły rozpad SLD zaraz po równie miażdżącym rozpadzie Solidarności, poprzedzonym żałosnym upadkiem Unii Demokratycznej to przejawy rozkładu życia politycznego po upadku ekonomii. Nie udało
Katastrofa w obrazach
To, co najbardziej uwłacza ludziom, którzy zginęli podczas kataklizmu w Azji, to wiadomości, które zaczynają się tak: „Dobre wiadomości: nie zginął żaden Polak” Kilka dni po katastrofie w Azji Południowo-Wschodniej usłyszałam w radiu Tok FM mojego ulubionego prezentera, Jakuba Janiszewskiego. Mój ulubiony prezenter (ulubiony, bo inteligentny, wyważony, ale wyrazisty przy tym; to radio w ogóle ma niezłą ekipę prezenterów) wyznał, że właśnie się burzy z powodu zdjęć z katastrofy opublikowanych w „Przeglądzie”. Uważał, że naruszają granice jego wrażliwości i że nie uszanowano, publikując je,
Bitwa o śląską telewizję
Człowiek, który wygrał w konkursie, nie mógł zostać dyrektorem ośrodka, żeby nie upartyjnić telewizji. Nowy dyrektor jest… członkiem śląskich władz PiS Andrzej Janicki pełnił funkcję szefa ośrodka TVP w Katowicach-Bytkowie od 1998 r. Na początku 2003 r. wygrał konkurs na to stanowisko, ale dyrektorem nie został. Zaakceptowali go wprawdzie ówczesny prezes TVP, Robert Kwiatkowski, i wiceprezes Tadeusz Skoczek, lecz Rada Nadzorcza TVP postanowiła wstrzymać się z aprobującą decyzją do czasu powołania nowego zarządu TVP. Kwiatkowski i Skoczek przestali pełnić swoje
Patron chciany… częściowo
Katoliccy radni w Skoczowie zdecydowali o nadaniu szkole imienia Jana Pawła II. Ewangelicy uznali to za zamach na świeckość oświaty 29 grudnia, tuż przed sesją miejsko-gminnego samorządu, ks. Adam Podżorski, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej, złożył w biurze rady pełen troski list. „Rozumiem, że członkowie Kościoła katolickiego, którzy w tej szkole stanowią większość, chcą w ten sposób uczcić dziesiątą rocznicę pobytu Papieża w Skoczowie – napisał pastor. – Jednak nadanie imienia Jana Pawła II szkole, która nie jest szkołą
BIELAWA – seks w małym mieście
Nawet wyrok sądu nie przekonał bielawian, że skazani mężczyźni molestowali seksualnie Małgorzatę B. W Bielbawie nikt dziś nie powie o niej Gośka. Od czasu gdy sąd w Dzierżoniowie skazał dziecięciu kolegów z zakładu za to, że przez półtora roku molestowali Małgorzatę B., wykorzystując jej krytyczne położenie (art. 199 k.k.), mówi się o niej „pani Małgorzata”. Z paragrafu za gwałt prokuratura się wycofała. Niby pod przymusem, ale jednak uległa. Mimo że proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, w 35-tysięcznej Bielawie szczegółów
AAAAaaaaby wesele urządzić…
Specjalistyczne firmy zorganizują wszystko poza nocą poślubną. Nawet oświadczą się za ciebie Ciężko jest rozruszać polskie wesele. Jeszcze nikt nie zdecydował się na toasty w kopalni soli w Wieliczce, które proponuje firma Lilea. Za to z pewną parą omawiany jest pomysł wysłania zaproszeń z błędnym wiejskim adresem. Goście mają tam znaleźć tylko wskazówkę i wędrować jak w podchodach. Jednak na razie dyskutowane jest, „czy ciocia Krysia się nie obrazi?”. W tej niepewnej sytuacji szczyt awangardy stanowi zaproszenie
Będzie dużo bólu
Fali ujawniania teczek nie powstrzymamy, ale cały proces lustracji może przebiegać tak jak dotychczas Prof. Leon Kieres, prezes Instytutu Pamięci Narodowej – Panie profesorze, mamy falę dzikich lustracji. W Krakowie Zbigniew Fijak zapowiada ujawnienie list agentów SB na Uniwersytecie Jagiellońskim i w „Tygodniku Powszechnym”, w Lublinie ujawnieniem agentów na KUL grozi Ryszard Bender. Pan zaczyna odgrywać rolę strażaka – ustalił pan z rektorem UJ, że teczkami zajmie się zespół historyków, a nie fundacja. Ugasił pan
Pejzaż po polskim kinie 2004
Pokolenie 30-latków pokazało, że ma w polskim kinie wiele do powiedzenia Prawie 0,8 Polaka było w ubiegłym roku w kinie. Około 30 mln widzów oznacza, że coraz chętniej odwiedzamy przybytki X Muzy. Ale jeśli zliczyć frekwencję na polskich filmach, to nie wiadomo, czy starczyłoby na stopy przeciętnego Polaka. Polscy filmowcy nadal nie mają ustawy o kinematografii, a w środku lata 2004 po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat nie kręcono żadnego polskiego filmu. Pod koniec roku zrobiło się jednak optymistyczniej. Głośno dali
Esbecy malowani i zwerbowani (opowiadanie z przyszłości)
Kilka dni przed wejściem w życie ustawy w sprawie ujawnienia wszystkich agentów i funkcjonariuszy służb specjalnych wpadł do mnie znajomy obracający się w kręgach demaskatorów i od drzwi powiedział: – Niedobrze było z twoim otoczeniem. – Żartujesz? – Agent na agencie. – Skąd wiesz? – Przeglądałem listy przygotowane do druku. – I kto? – Wszyscy. – A żona? – Też. Tajny współpracownik. – A nie było nic po niej widać. – Na tym polega tajność. Wiesz, co robiła,
Proces, który odmienił Niemcy
Dopiero kiedy część oprawców stanęła przed sądem, zaczęto rozumieć, czym był Oświęcim W końcowych dniach stycznia świat wróci pamięcią do wydarzeń sprzed 60 lat: to wtedy, 27 stycznia 1945 r., żołnierze radzieccy dotarli do Oświęcimia, ratując życie ostatniej garstce więźniów oczekujących na śmierć w obozie zagłady Auschwitz-Birkenau. O zbrodni oświęcimskiej napisano już tysiące książek, jeszcze więcej artykułów i opracowań, szeroko udokumentowano ten największy mechanizm eksterminacji. Jednego nie zdołano zapewnić – większość,







