Archiwum

Powrót na stronę główną
Kultura

Rockman z misją

Bono prowadzi kampanię na rzecz głodującej Afryki. Od niego reżyser Wim Wenders pożyczał książki Kapuścińskiego o tym kontynencie Jest poetą. Jest filozofem. A wczoraj wieczorem chyba widziałem, jak chodził po wodzie – żartował Mick Jagger przedstawiając sześć lat temu podczas gali MTV laureata nagrody Free Your Mind. Cóż to za święty? Jeden taki, który od lat prowadzi kampanię na rzecz walki z głodem i AIDS w Afryce oraz handlu bez ograniczeń. Biega od jednego prezydenta do drugiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Dlaczego mężczyźni nie śpią

Polacy śpią najkrócej spośród wszystkich mieszkańców Europy, bo zaledwie około sześciu godzin Thomas Edison sypiał po 10 godzin dziennie. I ani kwadransa krócej, bo inaczej chodził nieprzytomny. To prawie o połowę więcej niż współcześni Polacy, którzy sypiają najkrócej spośród wszystkich mieszkańców Europy, bo ledwie około sześciu godzin. Zdaniem lekarzy, jedną z najczęstszych przyczyn zaburzeń snu u mężczyzn jest tzw. nokturia, czyli konieczność korzystania nocą z toalety. Specjaliści z The International Continence Society,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Tajne przez poufne

Piszę z miasta, w którym premier Marek Belka jest już jawny, ale w dalszym ciągu nie można go zidentyfikować, czy on był tajemnym współpracownikiem, czy też nie, bo to, że rozmawiał z ubekami, jest już wiadomo, ale wiadomo też, że nie rozmawiał z nimi chętnie, a nawet z wyraźną niechęcią. Pozostaje teraz tylko do zinterpretowania to, czy niechętna rozmowa jest też współpracą mimo że się nie współpracowało. Tak czy inaczej premier i tak ma przewalone, ponieważ jest obecnie ni pies, ni wydra – czyli coś na kształt świdra, a z kolei Romanowi Giertychowi chodzi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Wybrańcy genów

Dzieci z rzadkimi wadami genetycznymi przychodzą na świat coraz częściej Ich świat ma dwa oblicza. W jednym są rodzice i bliscy, w drugim lekarze i pielęgniarki. Bywa, że częściej niż w domach goszczą wśród strzykawek, kroplówek i białych kitli. Ambulatoryjno-szpitalna rzeczywistość jest im równie dobrze znana, jak ta ze szkoły czy przedszkola. Dzieci z rzadkimi wadami genetycznymi – bo o nich mowa – przychodzą na świat coraz częściej. Zdaniem genetyk prof. Anny Latos-Bieleńskiej z poznańskiej Akademii Medycznej, częstotliwość występowania niektórych wad

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kobiety w niewoli mafii

W ciągu dwóch lat hiszpańska policja uwolniła ponad 3 tysiące cudzoziemek zmuszanych do prostytucji Największy burdel Europy znajduje się w madryckim parku Casa del Campo, zaledwie 13 minut jazdy wyciągiem krzesełkowym od stacji początkowej przy wytwornej, obsadzonej różami Paseo Pintor Rosales, Alei Malarza Rosalesa. Rumunki, Ukrainki, Bułgarki, Nigeryjki, dziewczyny z Ameryki Łacińskiej. Ruch trwa tu dzień i noc, nie ustaje nawet nad ranem. Policja oblicza, że nocami krąży po parku do tysiąca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Trzy plagi

Kłopoty mijają, rzeczy zostają – mawiał mój mądry mentor. Miała to być maksyma pocieszająca, ale nie jest, szczególnie dla Warszawy. Pewnie, że Warszawie minie kłopot, jakim jest obecnie jej prezydent, Lech Kaczyński, najgorszy w ostatnich dekadach prezydent tego miasta, którego rejestr klęsk zestawił niedawno Piotr Gadzinowski w artykule „Kaczy stolec” („NIE” nr 23/2005). Jeśli jednak zaćmienie elektoratu utrzyma się dłużej, to Kaczyński wraz z bratem psuć będzie już wkrótce całą Polskę,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Wściekły atak moralności

W pierwszą noc lata w Strasburgu odbywa się „Święto muzyki”. Na każdym większym placyku ustawione są sceny, skąd grzmią dźwięki najróżniejsze. Techno, rock, etno, a nawet muzyka zwana przez młodych fanów pogardliwie „filharmoniczną”. Słuchaczy nie brakuje, bo całe miasto na noc z domów wychodzi. Całymi rodzinami. Białymi, czarnymi, w czadorach i z odkrytymi pępkami. Na każdym rogu ulicy można spotkać spontanicznie sączących dźwięki grajków. Big-bandy młodych, kwartety symfoniczne pań starszych. Chóry i chórki. Wszyscy w tę noc

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W MSZ opowiadają sobie nie tylko o tym, kto został ambasadorem albo kto ma nim być, ale również kto nim nie będzie. To także są ciekawe opowieści. I mocno pouczające. Przez wiele miesięcy mówiło się, że ambasadorem w Chinach ma być Mirosław Zieliński, wiceminister gospodarki. Namawiano go, bo zna świat, reprezentował Polskę w Światowej Organizacji Ceł, zna sprawy gospodarcze, jest dobrym organizatorem. Cóż z tego! Zieliński nie chciał jechać do Chin, bo za daleko, celował w stanowisko w Brukseli, w naszej ambasadzie przy Unii,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Bez wiz jeszcze nieprędko

Powodem odmów przyznawania wiz jest nie tylko nagminne przedłużanie pobytu w USA, ale i miliony niezapłaconych mandatów czy rachunków za światło i gaz Romuald P. Magda, prawnik nowojorski – Należał pan na Uniwersytecie Jagiellońskim do pilnych i zdolnych studentów prof. Andrzeja Zolla, rzecznika i znawcy praw obywatelskich. Czy to miało jakiś wpływ na to, że dziś – jako prawnik nowojorski – zajmuje się pan sprawami obywateli polskich w USA? – Niewątpliwie prof. Andrzej Zoll wywarł wpływ na wielu studentów, był bowiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Opóźniony pociąg przyśpieszony

Kraj żył paradami oraz imprezami towarzyskimi. Na imieninach Wałęsy spotkali się prezydenci były i obecny, kandydaci na prezydenta z prawicy i jeden z lewicy, co od początku kandyduje i mówi, że chce urząd objąć, bo wie, czego krajowi trzeba. Był także ten, który chciałby startować, ale boi się, choć przecie myśliwy, nie powinien być strachliwy (brr, może nawet strzela do saren!); daje się prosić jak jaka dziewica. Głuchy nawet na wezwanie Czarzastego pozostanie? Certoli się, jednak zaczyna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.