Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony

Casting

Sąd zrobił kuku Ministerstwu Finansów oraz izbom skarbowym. Ot tak, bez niczego, stanął po stronie dyrektorów szpitali, którzy za pieniądze przeznaczone na podatki kupowali lekarstwa dla chorych. Podobno ministerstwo chce się odwoływać od tego wyroku, bo jest wysoce niesprawiedliwy. Zapytałem znajomego, który porusza się po tym finansowym gmachu jak po swoim M-16: – Na czym polega ta niesprawiedliwość? – A na tym, że gdyby dyrektorzy szpitali pieniądze przeznaczone na podatki przeznaczyli na podatki, a pieniądze przeznaczone na leczenie oddawali komornikowi, to wtedy ministerstwo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Sowieckie metody Łukaszenki

Prezydent Białorusi może śmiało powiedzieć, że znaczna część białoruskich Polaków głosuje na niego Mariusz Maszkiewicz, b. ambasador RP w Mińsku Dr Mariusz Maszkiewicz pracował jako dyplomata w Wilnie, był następnie konsulem generalnym Polski w Grodnie, a w latach 1998-2002 ambasadorem RP w Mińsku. Wybitny znawca kultury białoruskiej, autor wielu publikacji poświęconych wschodniej duchowości, m.in. książki o rewolucji bolszewickiej „Mistyka a rewolucja”. – Światowe media komentują pogarszanie się naszych stosunków z Białorusią na tle oskarżeń Mińska wobec Warszawy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Jak zgubić ogon

Jeszcze przed przyjazdem górniczej manifestacji do Warszawy powtarzano obawy, czy „Śląsk się nie skompromituje”, tak jak było to przed dwoma laty, kiedy demonstranci zdemolowali sporą część stolicy, nie budząc przez to szczególnej sympatii jej mieszkańców. Niestety i tym razem „Śląsk się skompromitował”. Mówi się, że „puściły nerwy”, że za dużo było czekania, a przez to za dużo piwa, w rezultacie więc doszło do bijatyki, której być nie powinno. Nazajutrz też gazety pisały z pewną goryczą i ironią, że pomimo jednak tego wszystkiego „górnicy załatwili to, co chcieli”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

To ci będzie cyrk

Ten Sejm był okropny. Lepperiadą zarażony, populizmem rokicim, mściwym kaczyzmem, brunatniejącym Giertychem i zlobbowaną do szpiku programu wyborczego lewicą. Stawał się pośmiewiskiem, a teraz i śmiać już się mało komu z niego chce. Tych, którzy na samo jego wspomnienie odruchu wymiotnego dostają, pragnę zapewnić. Następny będzie jeszcze gorszy. Wedle sondaży w następnym będziemy mieć stuparoosobową reprezentację PIS. Mniejszą nieco reprezentację PO. Setkę Samoobrony, pięćdziesiątkę SLD, ćwiartkę SdPL i kilkunastu z PSL.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Wiele osób w MSZ zastanawia się, w jaki sposób Janusz Reiter został ambasadorem w USA. I parę rzeczy już wiadomo. Po pierwsze to, że jest on kandydaturą tych samych ludzi, którzy zablokowali wyjazd Olechowskiego. To jest śmieszna logika – nie pasował im były minister finansów i były szef MSZ, człowiek znający instytucje finansowe i Amerykę, wybrali w to miejsce specjalistę od Niemiec, postać z dalszego szeregu. No, Jerzy Koźmiński to nie będzie… Skąd więc taki wybór? W MSZ-ecie komentuje się to bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Jak żyć z islamem?

Arabski Bliski Wschód potrzebuje czegoś w rodzaju nowego Planu Marshalla Prof. Jerzy Zdanowski, arabista z Polskiej Akademii Nauk – Panie profesorze, porozmawiajmy najpierw jak dwaj Polacy, którzy osobiście doświadczyli, czym jest muzułmański terror. Pan 7 lipca br. w Londynie, ja – 11 września 2001 r. w Nowym Jorku. Dla mnie najbardziej wstrząsające były obraz ofiar ataku wyskakujących z okien wieżowców World Trade Center oraz widok ubranych w tradycyjne stroje arabskie mężczyzn okazujących

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wariograf i kiełbasa

Wykrywacz kłamstw miał wskazać kto z pracowników puławskich Azotów wyniósł z lodówki 4 kilogramy kiełbasy Kiedy podłączano mnie do aparatury, serce zaczęło mi walić jak opętane, a krew uderzyła do głowy. I to wcale nie z tego powodu, że zrobiłem coś złego, ale z nerwów. A kiedy myślałem, że to zostanie zarejestrowane na wykresie i wszyscy się o tym dowiedzą, serce waliło mi jeszcze bardziej. Nikomu nie życzę takiego przeżycia – opowiada mi jeden z pracowników puławskich Azotów, którego prawdomówność sprawdzano na wykrywaczu kłamstw. W

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Z nurtem Mekongu

Tajlandia, Laos, Wietnam –- nowoczesna architektura, odcięte od świata wioski i egzotyczna kultura Rozczaruje się każdy, kto chciałby znaleźć na mapie świata Indochiny. Leżące między Morzem Południowochińskim i Zatoką Syjamską kolonialne imperium francuskie, które wypromowało mit egzotyki i rozkoszy życia, rozpłynęło się przed półwiekiem niczym mydlana bańka i jego urzekająca aura zachowała się tylko na stronicach podręczników historycznych czy zakurzonych książek opiewających atmosferę minionych czasów. Ten odległy zakątek świata uwiódł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Volkswagen w oparach skandali

Korupcja, dalekie podróże, viagra i seks na koszt firmy Ile korupcyjnych pieniędzy zmieści się w volkswagenie? Ile Brazylijek zmieści się w volkswagenie golfie? Ilu menedżerów Volkswagena zmieści się w jednej więziennej celi? – takim dowcipem uraczył swoich czytelników magazyn „Stern”. Prasa niemiecka niemal codziennie informuje o nowych szczegółach korupcyjnych i seksualnych afer w firmie Volkswagen, największym samochodowym koncernie Europy. Zatroskane żony członków rady pracowniczej dzwonią do działu rewizyjnego przedsiębiorstwa,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Koniec wahadłowców

Przestarzałe promy kosmiczne zostaną zastąpione przez pojazdy modularne Prom kosmiczny Discovery znów znalazł się na orbicie. Ale radość dyrektorów NASA po starcie trwała krótko. Siedmioosobowa załoga wahadłowca, a także niezliczeni specjaliści na Ziemi, musieli gorączkowo szukać uszkodzeń osłony termicznej kadłuba. Start wahadłowca, pierwszy po katastrofie Columbii, do której doszło 1 lutego 2003 r., przygotowywany był niezwykle starannie. A jednak, kiedy 26 lipca Discovery startował, doszło do niespodziewanych wydarzeń. Dwie minuty po starcie od wielkiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.