Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

W wiosce trumien

Dzieci z mieszkającego w Laosie plemienia Katu zaczynają palić już jako kilkulatki Korespondencja z Laosu Jasnozielone krzewy kawy i herbaty giną w gęstym czerwonym pyle wznoszonym przez naszego pickupa. Wszędzie go pełno, wciska się do oczu, drapie w gardle. Razem z Pierre’em, współtowarzyszem naszej podróży, bezskutecznie staramy się uszczelnić plandekę samochodu. Jedziemy jednym z odgałęzień drogi numer 20 na Płaskowyżu Bolevan w południowym Laosie. Jest środek pory suchej. Nic dziwnego, że ziemia wokół jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Tu zaszła zdrada

Część polskich elit, także te wywodzące się z dawnej opozycji KOR-owskiej, solidarnościowej, ma nieczyste sumienie Prof. Włodzimierz Pańków, ur. 11.05.1946 r. we wsi Wołochy (Zachodnia Ukraina), repatriowany do Polski w 1957 r. Socjolog. Profesor, kierownik Katedry Nauk Społecznych w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego, docent w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. Uczestnik wydarzeń marcowych 1968 r., doradca NSZZ „Solidarność”. Uczestnik programów badawczych dotyczących transformacji w państwach postkomunistycznych, związków zawodowych i Polski lokalnej. – W swoich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Teczki Kościoła

Dokumenty SB to pociski, którymi strzela się do politycznych wrogów Bomba miała wybuchnąć w środę, 31 maja, kiedy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, były kapelan „Solidarności” z Nowej Huty, miał ujawnić listę 28 krakowskich księży w ten lub inny sposób współpracujących z SB. Jak mówił, niektórzy należeli do bliskich znajomych papieża Jana Pawła II oraz jego sekretarza, dziś metropolity krakowskiego – kard. Stanisława Dziwisza. Ks. Isakowicz-Zaleski zbierał te nazwiska przez kilka miesięcy, badając w IPN dokumenty

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nie tylko czerwony dywan

Almodóvar bez Złotej Palmy, za to nareszcie było widać Polaków – tak wyglądało Cannes 2006 Korespondencja z Cannes Dywany tak naprawdę są dwa. Słynny czerwony i mniej znany, granatowy. Ten drugi wiedzie do sali, gdzie prezentowane są filmy w drugiej sekcji konkursowej Un Certain Regard. Wejście ekipy filmowej na premierę jest tu równie uroczyste, choć odbywa się przy zdecydowanie mniejszej ilości fleszy. W tegorocznym konkursie promującym młodych zdolnych znalazł się debiut fabularny Sławomira Fabickiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Poprawiacze nastroju

Pokaż mi, co jesz, a powiem ci, w jakim jesteś humorze Gdy łapiemy się na morderczych myślach, bo kolega z pracy irytuje, kasjerka w sklepie działa nam na nerwy, a na widok uciekającego autobusu popadamy w czarną rozpacz, warto zastanowić się nad… zawartością naszego talerza. Zdaniem naukowców, istnieje ścisły związek pomiędzy tym, co jemy, a kondycją psychiczną człowieka. Destrukcja lub zbawienie z lodówki Nieprawidłowo dobrane menu ma fatalny wpływ na nasze samopoczucie – stajemy się mniej odporni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Śmieci na wagę złota

Czy Polska będzie płacić kary za brak skutecznej zbiórki odpadów? Cztery kilogramy na jednego mieszkańca – tyle obecnie odpadów udaje się odzyskać w ramach selektywnej zbiórki. W porównaniu z innymi krajami UE to wskaźnik dramatycznie niski. W sąsiednich Czechach – w przeliczeniu na jednego mieszkańca – zbiera się 19 kg, a w Niemczech aż 76 kg. Sprawa jest poważna, wiąże się bowiem z konsekwencjami nie tylko ekologicznymi, lecz także finansowymi. UE wprawdzie wspomaga gospodarkę odpadami w krajach członkowskich,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Czas zdjąć szaty pokutne

Haniebny sposób traktowania Trybunału Konstytucyjnego wyłania obraz władzy, która z lekceważenia prawa uczyniła fundamentalną zasadę rządzenia O przeszłości nie wolno zapominać, choćby po to, aby nie powtórzyć błędów już raz popełnionych. Jednak nie możemy pozwolić narzucić sobie sposobu myślenia populistycznej prawicy, która z zaklętego kręgu przeszłości sama nie potrafi się wyrwać ani nie pozwala na to innym. Gdy kwestionowane są podstawy demokratycznego ładu, państwa prawa i jego instytucjonalne gwarancje, ważniejsze od rozpamiętywania przeszłości i niewielkich w istocie różnic programowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Strajk. I co dalej?

Lekarze chcą zmian systemowych. Problem polega na tym, że rządzący najwyraźniej do nich nie dojrzeli Krzysztof Bukiel, przewodniczący Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy – W całej Polsce protestuje już co dziesiąty szpital, a z każdym dniem do strajku dołączają się kolejne placówki. Czas płynie, a władz najwyraźniej te statystyki specjalnie nie zajmują. Ile jeszcze może trwać taka sytuacja? – Trzeba sobie uświadomić, że strajk odbywa się niejako na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, chodzi o wzrost,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Teleporada, czyli do lekarza bez kolejki

Choć telemedycyna w Polsce dopiero się rozwija, mamy już kilka ośrodków, w których ta forma leczenia stoi na niezłym poziomie W 2001 r. przeprowadzono pierwszą operację chirurgiczną przez Ocean Atlantycki. Lekarz przebywający w Nowym Jorku wyciął pęcherzyk żółciowy pacjentce leżącej w szpitalu w Strasburgu. Takie cuda od lat są możliwe na świecie dzięki telemedycynie. W Polsce podobne leczenie na szeroką skalę to ciągle pieśń przyszłości. Jednak już teraz krajowi lekarze stosują rozwiązania nieco prostsze technologicznie (czytaj: tańsze).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kościół, lustracja, Polska

Kościół, który milczał, kiedy rozszalało się piekło lustracji, albo wprost lustrację popierał, teraz przetarł oczy. Za późno! Ostrzegaliśmy, od kilkunastu lat moje środowisko dość zgodnie mówiło – dajcie sobie, kochani, spokój z rozliczeniami, chyba że idzie o zbrodnię, o ewidentne przestępstwo, którego w zwyczajnym sądowym postępowaniu można dowieść. Mieliśmy jakieś moralne prawo tak mówić, bo tworzyliśmy środowisko ludzi „od dziecka” walczących z „komuną”, podejmujących ryzyko i często płacących za to różne ceny, z których utrata pracy, możliwości dobrych studiów i rozwoju,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.