Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Dom z kantami?

Naczelny architekt stolicy broni się przed zarzutami pomocy prywatnym deweloperom w robieniu interesów Ruszyły właśnie prace budowlane w ruinach Banku Polskiego przy ul. Bielańskiej w Warszawie, kierowcy musieli opuścić urządzony na tym terenie parking. Jeszcze nie do końca wiadomo, kiedy i jaki budynek tu powstanie. Ale właśnie powstanie (warszawskie) jest źródłem zażartych sporów, również politycznych, o tę działkę, oraz tajemniczych decyzji dotyczących jej losów. A także przyczyną pretensji do związanego z PiS Michała Borowskiego (naczelnego architekta i koordynatora

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Koniec Szamila Basajewa

Śmierć największego czeczeńskiego terrorysty znacznie osłabi separatystów Był dla Rosji wrogiem publicznym numer 1. Za jego głowę wyznaczono 10 mln dol. nagrody. Szamil Basajew, bojownik o wolność, niespełniony polityk, w końcu szalony terrorysta i morderca dzieci, groził, że zrówna z ziemią rosyjską stolicę. W końcu los czeczeńskiego watażki i „wiceprezydenta” Republiki Iczkerii się dopełnił. W nocy z 10 na 11 lipca 41-letni Basajew zginął w sąsiadującej z Czeczenią autonomicznej republice Inguszetii, rozerwany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Kaganiec dla prasy

W czasie wojny z terroryzmem rząd USA walczy także z własnymi mediami Administracja USA rozpoczęła kampanię zastraszania niepokornych mediów, najbardziej intensywną od czasów wojny wietnamskiej. Rząd prowadzi dżihad przeciwko prasie – napisał felietonista tygodnika „Nation”, Robert Scheer. Zdaniem komentatorów, dla niezależnych środków masowego przekazu w Stanach nadeszły mroczne dni. Pod ogniem znalazł się przede wszystkim „New York Times”. Ten wpływowy dziennik już w grudniu ub.r. rozsierdził

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kmicic byłby dumny

Najlepsi rycerze Europy walczyli w Golubiu-Dobrzyniu Na jubileuszowym XXX Międzynarodowym Turnieju Rycerskim im. Zygmunta Kwiatkowskiego drużyna włoska, inaczej niż na piłkarskich mistrzostwach świata, nie weszła nawet do niedzielnego finału. Zażarty bój o zwycięstwo stoczyły 9 lipca zespoły Polski i Ukrainy. Nasi wschodni sąsiedzi coraz lepiej radzą sobie z biciem kopią w Saracena, podnoszeniem chust z ziemi włócznią czy nanizaniem pierścieni na miecz – czyli z dyscyplinami nieco egzotycznymi dla Kozaków Zaporoskich. Tym razem Polacy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

TECHNOLOGIE Wraki przeciw huraganom Po huraganie Katrina władze amerykańskiego stanu Luizjana obawiają się podobnych klęsk żywiołowych. Politycy i naukowcy zamierzają więc zbudować u wybrzeży stalową barierę – zatopić na płytkich wodach stare zbiornikowce, okręty badawcze i frachtowce, o które będą się rozbijać fale. „Jesteśmy w tak rozpaczliwej sytuacji, że nie możemy kwitować podobnych projektów śmiechem”, mówi Paul Kemp z uniwersytetu stanowego. Politycy w Luizjanie liczą, że rząd w Waszyngtonie przekaże im w tym celu 125 dużych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy „Wielka gra” się przeżyła i słusznie będzie zdjęta z anteny?

Pro Barbara Bilińska-Kępa, p.o. dyrektor Programu 2 TVP Czy formuła wykucia się na blachę jest dziś adekwatna do potrzeb ludzi, żyjących w pośpiechu i mających do dyspozycji internet? Mam 12-letnią córkę. Chciałabym, aby umiała ona kojarzyć fakty i znajdować to, czego potrzebuje, a nie by zdobywanie przez nią wiedzy polegało na mechanicznym wkuwaniu i odpytywaniu. Mogę zapewnić widzów, że w formule telewizji realizowanej przez prezesa Wildsteina jest miejsce na teleturnieje „wiedzowe”, one nie znikną z ekranu, rozpiszemy konkurs

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Ostatnie takie miejsca na ziemi

Miejsca niedostępne i odchodzące w przeszłość, nieskażone ludzką obecnością i olśniewające urodą, odległe i te całkiem bliskie – innymi słowy OSTATNIE TAKIE MIEJSCA NA ZIEMI – prezentuje najnowsza plenerowa wystawa fotografii „National Geographic”. Na zwiedzających czeka 90 wielkoformatowych zdjęć przedstawiających najpiękniejsze zakątki świata i Polski. Na wystawie można podziwiać prace światowej sławy fotografów „National Geographic”, wśród których są m.in. Steve McCurry, Sam Abell, Jodi Cobb, David Doubilet, Chris Johns, Frans Lanting,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Co to jest słodkie lenistwo?

Dr Anna Wawrzyniak, literaturoznawca, Stacja Naukowa PAN w Rzymie Il dolce far niente, słodkie leniuchowanie, zostało w formie obecnej użyte po raz pierwszy przez F. Confalonieriego, włoskiego patriotę, na łamach pisma „Il Conciliatore” w 1819 r. Pismo to, wydawane w Mediolanie, zdecydowanie antyaustriackie, rozpowszechniało m.in. idee romantyzmu i liberalizmu. Sam zwrot był i jest używany bardzo często w języku zarówno literackim, jak i potocznym. Ma zdecydowanie pozytywny charakter, często wręcz w pewnym sensie „szlachetny” – szczególnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Regionalne smakołyki

Góralski oscypek, bryndza podhalańska, miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich, miody pitne, kiełbasa lisiecka i andruty kaliskie Najwięcej, bo 21 regionalnych smakołyków zarejestrowało województwo lubelskie, nieco mniej – 19 – podlaskie, następne są podkarpackie – 16 i małopolskie – 11. Z suchej statystyki wynika, że żadnych produktów regionalnych, które potrafią przemówić przez żołądek do serca, nie ma w Świętokrzyskiem, Zachodniopomorskiem, Łódzkiem i Warmińsko-Mazurskiem. Kiedy jakaś wspólnota lub organizacja zamierza uzyskać wpis do rejestru Produktów Tradycyjnych,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Naród nie nadąża za premierem

Tak musiało się stać. Premier Marcinkiewicz był tylko marionetką albo, jak kto woli, kukiełką w ręku Jarosława Kaczyńskiego. Miał szansę trwać na tej posadzie, tylko gdyby doszło do koalicji z PO albo jako bezpłciowy aparatczyk, niczym się niewyróżniający. Trudny do zapamiętania i nikomu niezagrażający. A że nie doszło do PO-PiS-u i na dodatek premier talentem aktorskim przerósł wszystkich konkurentów, to jego los był przesądzony. Marcinkiewicz, którego nawet we własnym obozie politycznym coraz częściej nazywano Obiecankiewiczem, odszedł z zaciśniętymi zębami i będzie czekał na swoją szansę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.