Archiwum
Jak zarobić na „Kodzie Leonarda da Vinci”?
Minęły dwa lata od publikacji powieści, a wszystko, co ma z nią jakikolwiek związek, sprzedaje się w ciemno „Kod Leonarda da Vinci” to najważniejsze – jak dotąd – wydarzenie z zakresu popkultury w XXI w. Nawet więcej – „Kod” wywołał najsilniejszą od dziesięcioleci koniunkturę na rynku dóbr kultury masowej. Minęły dwa lata z hakiem od publikacji powieści, a wszystko, co ma z nią jakikolwiek związek, sprzedaje się w ciemno. Wszystko, czyli ekranizacja filmowa, programy telewizyjne, gry komputerowe, trasy
Moralitety seksprezydenta
Korespondencja z Tel Awiwu Gwałty i molestacje seksualne są jedynie na marginesie zarzutów przestępczych czynów stawianych głowie Państwa Izrael Nawyki erotyczne Moszego Kacawa miałyby konotacje polityczne, gdyby seksprezydent Izraela atakował swoje koleżanki partyjne bądź gustował w członkiniach konkurencyjnych ugrupowań ideowych. Ponieważ jednak Kacaw gustował tylko w młodocianych sekretarkach – trzęsienia politycznego nie będzie. Dlaczego przysnął wypróbowany doradca prawny i oddany przyjaciel prezydenta Kacawa, były minister sprawiedliwości Dawid Libai, który zdołał już
Pamiętnik IV Rzepy
13.10 Piątek i na dodatek październik. Powinien to być dzień wyjątkowo feralny. Jednak dzisiaj okazał się wyjątkowo udany. I jestem nareszcie szczęśliwym człowiekiem. Otóż dowiedziałem się, czego byłem od dawna pewny, że nie pochodzę od małpy. I to przyniosło mi ulgę. Tyle lat przeglądałem się w lustrze i – szczerze mówiąc – nie widziałem tam nic podobnego do szympansa. Nie mam włosów na całym ciele, a tyłek mam czerwony tylko po wędkowaniu spod lodu. A poza tym umiem posługiwać się nożem
Lustracja po bożemu
Podejmując przynajmniej o kilka lat za późno sprawę lustracji, Episkopat znalazł się w pułapce Nie da się ukryć, że lustrowanie księży to jedyny temat, który w ostatnich tygodniach mógł swą sensacyjnością konkurować z relacjami z rozmów dotyczących tworzenia koalicji rządowej w Polsce. Świadczy o tym rozgłos, jaki zyskiwały każdorazowe wypowiedzi nowohuckiego księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego na temat pracy nad jego książką o księżach delatorach. Wciąż pojawiające się na łamach prasy nowe nazwiska księży informatorów, osądzanych słusznie lub
Sztuczny śmiech
Możemy się śmiać z komicznych zabiegów mających uratować rząd Jarosława Kaczyńskiego, jakie oglądaliśmy ostatnio. Powstała wskutek tego koalicja, która według własnej oceny jest połączeniem warchołów (to Kaczyński o Lepperze) z chamami (to Lepper o Kaczyńskim), w dodatku dokonanym dzięki dyplomacji lizusa (to Lepper o Giertychu). Towarzystwo to, tak właśnie szanujące się nawzajem, będzie rządzić nami nadal, domagając się w dodatku szacunku od społeczeństwa, nie wyłączając bezdomnych z Dworca Centralnego w Warszawie, którym też nie wolno wypowiadać na głos swego
Dlaczego brakuje ON?
Prokuratura powinna się zająć sprawą decyzji gromadzenia zapasów ropy, w momencie gdy jej ceny są najwyższe Sytuacja na krajowym rynku paliw od kilku tygodni nie przedstawia się wesoło. Brakuje paliwa do silników wysokoprężnych, czyli popularnych diesli. Ajenci stacji benzynowych BP już na początku września otrzymali okólnik dyskretnie sugerujący konieczność wprowadzenia ograniczeń przy napełnianiu kanistrów tym paliwem. To, co się aktualnie dzieje z „napędem” – komentuje zastrzegający sobie anonimowość menedżer niewielkiej sieci
Wiosna w październiku
O marnych, wątlutkich lewicowych tradycjach słyszałem nieraz podczas konwentykli lewicowców wszelkiej maści. Najtrudniej jest z tradycją PRL-owską. Co z tamtego okresu obecna, zajęta modernizacją lewica powinna ocalić. Wpisać na swoje, wątłe jeszcze, sztandary. Bolszewicy mieli Wielki Październik. Przewrót polityczny, który zmienił się w rewolucję społeczną. Do dzisiaj komuniści czczą go. W Polsce Ludowej też był znaczący Październik. Bezkrwawy przewrót polityczny. Z wielkimi późniejszymi konsekwencjami. Bo przecież nie skończyło się wtedy, w 1956 r.,
Notes dyplomatyczny
MSZ to resort ludzi, którzy lubią spotkania i przyjęcia. Sprzyjają temu okazje i dostęp do taniego, bo wolnocłowego alkoholu. Te okazje to przede wszystkim pożegnania, gdy ktoś wyjeżdża na placówkę, no i nie będzie go w kraju przynajmniej przez cztery lata. Takie pożegnania zawsze są celebrowane, zwłaszcza gdy wydaje je przyszły ambasador. Często organizowane są w restauracjach, ba, w rządowych willach przy Belwederskiej czy też w którymś z rządowych hoteli. Z pełnym kateringiem, na ciepło i na zimno, i na słodko, z paletą trunków. Dla przyszłego ambasadora ważne jest, by na spotkaniu był minister,
Syndrom, który nie istnieje
Straszenie kobiet tzw. syndromem poaborcyjnym ma zmniejszyć liczbę aborcji poprzez przekonywanie, że jest ona praprzyczyną nieszczęść Od dłuższego czasu trwa w Polsce kampania mająca przekonać społeczeństwo o realnym istnieniu tzw. syndromu poaborcyjnego. Prasa i telewizja podejmują ten temat, często w dobrej wierze, posiłkując się pseudonaukowymi materiałami opracowanymi przez środowiska walczące z prawem kobiet do samostanowienia. I choć do tej pory nie ma żadnych wiarygodnych badań, których metodologii nie można by zakwestionować, a które potwierdzałyby realność tego zjawiska, zwolennikom syndromu







