Archiwum
Król Lear
Przypuszczam, że dla większości byłych i obecnych uczniów szkoły średniej „Król Lear” Szekspira – jeśli nadal się go przerabia w programach, czego nie jestem całkiem pewien – jest umoralniającą sztuką o nieszczęsnym monarsze, który podzieliwszy swoje królestwo pomiędzy dwie złe córki, stał się ofiarą ich czarnej niewdzięczności i okrucieństwa. Z tego też zapewne powodu dramat ten niezbyt często gościł w programach teatrów, których dyrektorzy sądzili, że publiczność woli jednak coś bardziej wyrafinowanego.
Notes dyplomatyczny
Mamy nową falę odwołań ambasadorów w MSZ. Ta fala dotyczy 13 ambasadorów, wszyscy oni muszą wrócić do Warszawy przed wakacjami. Kto ich zastąpi? A ktoś musi? Pytanie jest o tyle zasadne, że, po pierwsze, już dziś 16 ambasad jest nieobsadzonych, więc, jak widać, min. Fotyga o takie rzeczy niezbyt się troszczy. Po drugie, w MSZ odżyły plany zamykania niektórych placówek (w świetle obecnie prowadzonej polityki zagranicznej to nie dziwi…). Na przykład zamknięta ma być ambasada
Zbuntowane zakonnice
Siostry betanki z Kazimierza Dolnego wypowiedziały posłuszeństwo Watykanowi, nie chcą opuścić klasztoru Od świata i oczu ciekawskich chroni je gruby, wysoki mur. Gdy tylko widzą, że ktoś kręci się wokół ogrodzenia, zamykają i zasłaniają szczelnie nawet okna. Dostępu do klasztoru bronią stalowe bramy, które rzadko są otwierane. Furta ciągle zamknięta. Obok zainstalowany jest domofon, ale siostry nie są rozmowne. – Nie udzielamy żadnych informacji. Z Panem Bogiem – ucinają każdą próbę nawiązania kontaktu. Trudno się dziwić
Bo wszystko tu jest stare…
Trzydziestolatkowie wracają do domów swoich dziadków. Kupują mieszkania w stuletnich kamienicach. W domach z historią i duszą, w starych murach, w których trwa… wieczny remont Katarzyna i Daniel de Latour, 30-latkowie, sprzedali dom w Milanówku i zamieszkali w stuletniej kamienicy w tym mieście. – Wybraliśmy tę kamienicę, bo wszystko tu jest stare. Stare drzwi, stare klamki, stare okna… I jesteśmy jedynymi chyba mieszkańcami, którzy postanowili tu zamieszkać właśnie dlatego, że wszystko jest tu stare. Sąsiadka była w szoku, kiedy poprosiłam ją, by oddała mi mosiężny
O jeden list za daleko
Jest tak śmiesznie, że aż straszno, nie wiadomo, do czego się brać, o czym pisać, trzeba dokonywać eliminacji wpadek oraz hucpy niemiłościwie nam panujących. Typów bezczelnych podobnych do owego sieroty przed sądem, który w ostatnim słowie poprosił o łagodny wymiar kary, gdyż jest sierotą. Co było prawdą, prawdą było również to, że wcześniej swych rodzicieli udusił. Tak też nas usiłują udusić, ale to nie wychodzi, bo my się nie dajemy, mimo ich wysiłków wciąż są wolne media pokazujące prawdę. Nie czujemy się zagrożeni, bo widać,
Szkocja (nie)podległa
Choć żądania suwerenności znajdują coraz większe uznanie u Szkotów, nie wydaje się, by w niedalekiej przyszłości sytuacja miała się zmienić Korespondencja z Edynburga Szkocja w każdej chwili może być niepodległa – edynburski taksówkarz uśmiecha się pod nosem. – Gdyby tylko chciała. Rzecz w tym, że nie bardzo chce. W północnej części Zjednoczonego Królestwa rządzi – podobnie jak w Londynie – Partia Pracy, która socjalistycznymi hasłami poprawy życia i opieki nad bezdomnymi przekonała cztery lata temu pragmatycznych Szkotów.
Nadzieja jak wyrok śmierci?
Pani Magdalena czekała na nerkę prawie 15 lat. Po udanym przeszczepie dowiedziała się, że dawca był chory na raka Kłopoty ze zdrowiem Magdaleny Biesiadzińskiej z Bydgoszczy zaczęły się w 1990 r. niewinnie, od zwykłej anginy ropnej. – Niestety, lekarz źle rozpoznał chorobę. Stwierdził zapalenie oskrzeli. W rezultacie brałam nie te co trzeba antybiotyki i czułam się coraz gorzej. Wszystko to długo trwało. I w końcu jakoś przeszło, ale po roku silnie zaczęły mnie boleć kości: nadgarstki, łokcie, kolana –
Viagra bez recepty, ale…
W Wielkiej Brytanii amatorzy niebieskiej tabletki ustawiali się w walentynki w kolejkach Dziennikarze popularnych mediów zwietrzyli sensację. W Wielkiej Brytanii rozeszła się wieść, że od Dnia św. Walentego viagra będzie sprzedawana bez recepty. Co bardziej optymistycznie nastawieni komentatorzy zapowiedzieli nową rewolucję seksualną. Pikanterii całej sprawie dodawał fakt, że walentynki obchodzone są nad Tamizą także jako Narodowy Dzień Impotencji. Specjaliści szacują, że 3 mln dżentelmenów, poddanych królowej Elżbiety II, ma poważne problemy z miłosnym życiem. A przecież







