Archiwum

Powrót na stronę główną
Historia

Ostatnia walka „Huntera”

Wrak brytyjskiego niszczyciela odnaleziony w norweskim fiordzie Długa kolumna okrętów NATO przepłynęła wolno lodowatymi wodami norweskiego Ofotfjord, oddając dzielnemu niszczycielowi ostatnie honory. Na fale spuszczono wieniec – był to hołd dla ponad 100 marynarzy HMS „Hunter”, zatopionego w szalonej bitwie o Narwik 10 kwietnia 1940 r. Wrak „Huntera”, czyli „Myśliwego”, odnaleziony został 5 marca podczas wielkich manewrów NATO, oznaczonych kryptonimem „Armatura Borealis”, w których wzięły udział jednostki z Norwegii,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Solista to dobry produkt

Skrzypce traktuję jako narzędzie do wyrażania emocji Z Patrycją Piekutowską rozmawia Bronisław Tumiłowicz – Jak scharakteryzowałaby pani swój styl gry? – Wielokrotnie słyszałam na świecie, że gram zdecydowanie i po męsku, mocnym dźwiękiem, ale z kobiecą wrażliwością. Zgadzam się z takimi opiniami. Skrzypce traktuję jako narzędzie do wyrażania emocji. – Co w graniu na skrzypcach jest najważniejsze? – Dźwięk jest podstawą wszystkiego. Piękny, to znaczy głęboki i prawdziwy, a nie piskliwy, słodki czy zgrzytający. Tak samo piękny u Bacha, jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy w Polsce jest przyzwolenie na ograniczenie praw pracowniczych?

Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka PiS, b. wiceminister pracy Moim zdaniem, nie ma. Przy każdej propozycji ograniczenia praw pracowniczych odzywają się związki zawodowe, które zareagowałyby na to dużą polityczną awanturą. Na to nakładają się jeszcze dwa czynniki. Załóżmy, że PO jednak jakieś ograniczenie chciałaby wprowadzić, to byłoby to sprzeczne z taktyką premiera Tuska \”podobania się\” wszystkim uczestnikom sceny polityczne i niepolaryzowania jej przez opowiedzenie się po którejś ze stron, choć przecież z powodu \”miękkiego traktowania\” wszystkich kwestii spornych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Demokracja na uniwersytecie

Wybory rektora UW podgrzewają media Nasz znakomity felietonista prof. Bronisław Łagowski w ostatnim numerze „P” przeciwstawia nudne i nazywane farsą wybory prezydenckie w Rosji żywiołowej i barwnej kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych, które określa mianem „wesołego miasteczka”. Jak na tym tle można by scharakteryzować wybory rektora największej uczelni w Polsce, Uniwersytetu Warszawskiego? Kampania, która promuje kandydatów, jest dosyć niemrawa i wyciszona, a rezultat wydaje się przesądzony, więc bliżej jej do Rosji niż USA. Z drugiej strony,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wojewoda Kaczyński

Jest oczywistą oczywistością, że człowiek, który chce być co najmniej premierem, nie może pozwolić, by Polska stała się województwem w Unii Europejskiej. Wojewoda Kaczyński to fatalnie brzmi. Zwłaszcza w ustach zwolenników PiS. Nie może pozwolić, to i nie pozwala. Mniejsza z tym, że nikt nie chce w Unii takiego województwa. Za to jak patriotycznie brzmi obrona rzekomo zagrożonej suwerenności. Jarosław Kaczyński idzie do Unii Europejskiej różnymi drogami. Jako premier eurorealista, który ma duży udział w obecnym kształcie traktatu lizbońskiego. To przecież z nim brat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Czy inteligencja stanęła na wysokości zadania?

Dziś słowa znaczą nie to, co znaczą, ale to, przeciw komu zostały użyte Z prof. Andrzejem Walickim rozmawiają Paweł Dybicz i Robert Walenciak – Panie profesorze, w najnowszej książce „O inteligencji, liberalizmach i o Rosji („Universitas”, Kraków 2007) napisał pan, że inteligencja nie stanęła na wysokości zadania i powinna dokonać rozliczenia sama z sobą. Czy teraz, po październikowych wyborach, też pan tę opinię podtrzymuje? (Kwestię Rosji pomińmy w niniejszej rozmowie jako zasługującą na osobną prezentację). – Podtrzymuję. Polityka PiS była nie tylko zaprzeczeniem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Wspomnienie Marca’68

Rewolta studencka przed 40 laty rozpoczęła się pod dwoma, generalnie rzecz biorąc, konkretnymi hasłami. Studenci, najpierw warszawscy, a wkrótce w całej Polsce, domagali się przywrócenia na scenę „Dziadów” w reżyserii Kazimierza Dejmka oraz przywrócenia na studia relegowanych z Uniwersytetu Warszawskiego studentów: Adama Michnika i Henryka Szlajfera. Potem doszły dalsze żądania, w szczególności żądano ukarania winnych brutalnych, wykonanych przez ZOMO, ORMO i tzw. aktyw robotniczy pacyfikacji manifestacji studenckich, uwolnienia zatrzymanych i aresztowanych. Ale marzec ’68

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Dasko wyjeżdżał, Eco przyjechał

Wspomnienia marcowego emigranta, Henryka Daski (kiedy wyjeżdżał z Polski, nosił nazwisko Daszkiewicz), są dziełem człowieka, który kiedy je pisał, wiedział już, że jest śmiertelnie chory, że ma niewiele czasu. Niemniej jednak nie czuje się tego podczas lektury. Autor, choć oszczędny w słowach, zaznajamia czytelnika ze swoją biografią w sposób umiejętny, logiczny, acz nieprzeładowany szczegółami. Oczywiście autobiograficzne wątki związane z Marcem 1968 r. zajmują najwięcej miejsca w tych wspomnieniach, ale nie brak też w nich pewnych ocen tamtych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ocenzurowany Springer i lewica

Debata o lewicy na łamach „Dziennika” dogasa. Niestety najciekawszy głos nie przedarł się na łamy springerowskiego pisma. Moderatorzy dyskusji zamówili tekst u Jarosława Urbańskiego, poznańskiego akademika i działacza związkowego. Autor na wstępie odrzuca złudzenia, jakoby uczestnicy debaty na łamach pisma „znanego z niszczenia lewicy” poprzez swoje teksty „mogli wskrzesić lewicę prawdziwą”. Dalej Urbański stwierdza bez ogródek: „Nie powinniśmy żadnych tekstów do redakcji Axel Springer wysyłać, ale zwyczajnie ją podpalić. Choćby dlatego, że mamy jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zasady Ludwika Dorna

Poseł Ludwik Dorn (PiS) w swym blogu wyjaśnia kulisy przyjęcia dwóch ciekłokrystalicznych telewizorów, sprezentowanych mu przez południowokoreańską firmę po wizycie, jaką odbył w tym kraju jako marszałek Sejmu. „Odpowiedziałem, że dar przyjmuję z radością i przekażę go jakiejś placówce opiekuńczej dla dzieci lub osób starszych” – pisze pan poseł, wyjaśniając, że jeden z telewizorów przekazał takiej placówce. Nie wspomina natomiast, co uczynił z drugim odbiornikiem, pisząc jedynie: „Skoro prezes LG podkreślał, jak bardzo mu zależy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.