Archiwum
Prawdziwa twarz mima
Przez 16 lat był asystentem największego mima XX wieku, Marcela Marceau. Dziś swoją petite France stworzył w Bolesławcu na Dolnym Śląsku Ależ jesteś gadatliwy – słyszy często Bogdan Nowak. Niby nic dziwnego w tym, że chętnie i dużo mówi, gdyby nie jego zawód. Jest mimem. Jako młody człowiek wyjechał z Polski, trafił do Paryża tuż przed stanem wojennym, zafascynowany Francją spędził w niej ponad 20 lat. Jego prawdziwa twarz przez większość czasu ukryta była
O mediach publicznych debata po polsku…
Stanisław Jędrzejewski Debata o mediach publicznych nabiera rozpędu. W ostatnich dniach miałem okazję przekonać się o tym dotkliwie. Podczas narady zwołanej przez przewodniczą SDP, jak zwykle nie wiadomo w jakim celu, zaczęło się od stwierdzenia Pani Przewodniczącej, że trwa kryzys polskich mediów publicznych. Jaki kryzys, jaki kryzys? – obruszył się prezes radia, który ciągle powtarza, że radio rośnie w siłę, a pracownicy żyją dostatniej. Gdy jego krytycy chcieli zaprotestować, bo przecież: czystki, Targalski, zanikanie
Światowy Dzień Pi
Więcej mówi się dziś o informatyce, a to tylko jeden z wycinków matematyki Gdyby o liczbie pi i matematyce mówiło się 14 marca tyle, ile o pocztówkach 14 lutego, czyli na walentynki, nasz kraj prędzej wyszedłby z zapóźnienia mentalnego i technologicznego. Standardową odpowiedzią polskiego ucznia na temat ulubionych i nielubianych przedmiotów jest skarga na lekcje matematyki. Wyraźna awersja do tego przedmiotu ma wiele przyczyn, ale skutki są opłakane. W tej chwili zapewne większe szanse wejścia do kanonu obowiązkowych przedmiotów maturalnych ma religia niż właśnie
Kiedy UJ i UW dogonią Cambridge i Oksford?
Prof. Franciszek Ziejka, polonista, były rektor UJ W konkurencji wieku uczelni to się już nie uda, jeśli natomiast chodzi o poziom, wymagane jest przyjęcie polityki wobec szkolnictwa i nauki, i wyraźne zwiększenie dotacji wobec tego sektora. Tylko wtedy będziemy mieć możliwość podjęcia normalnej konkurencji. W strategii lizbońskiej zapisano, że powinno się przeznaczyć na naukę co najmniej 3% PKB, my tymczasem przeznaczamy ułamek procenta. W wartościach bezwzględnych budżet jednego tylko Harvardu jest większy niż cała
Młot na kombatantów
Korpus weteranów, czyli… Młot na kombatantów W Kancelarii Prezydenta powstaje projekt zideologizowanej ustawy o weteranach walki o niepodległość Od zakończenia II wojny światowej minęły 63 lata, od I wojny światowej zaś równo 90. Takie kategorie weteranów obejmować może nowa ustawa, której kształt szykują nam prezydenccy urzędnicy. W przypadku I wojny światowej mówienie o uczestnikach jest czysto hipotetyczne. Najmłodszy mógłby mieć dziś np. 104 lata. Korpus weteranów składałby się zatem z osób, które zasłużyły się
Telewizja grzeszników
Kto jest bez grzechu wobec mediów publicznych, niech włączy telewizor. To pytanie kieruję do jednej, bardzo określonej grupy zawodowej. Do polityków. Niewielu jednak będzie mogło powiedzieć: nie zgrzeszyłem, bo nigdy nie grzebałem przy mediach publicznych. Grzebali niestety wszyscy. Od lewicy po prawicę. I tak im to weszło w nawyk, że trudno liczyć na samoograniczenie. Sytuacja, w jakiej znalazły się te media, przypomina kwadraturę koła. Z jednej strony, są one całkowicie zależne od polityków, a z drugiej, tylko politycy mogą doprowadzić do odpolitycznienia telewizji publicznej i polskiego radia.
Historyczna nowa szkoła…
W Warszawie zebrało się intelektualne zaplecze PiS. Uczciwie przyznać trzeba, że tłumu raczej nie było. Byli prof. Ryszard Legutko i prof. Ryszard Terlecki. Jednak to nie zaplecze, ale wręcz pierwsza linia, wszak Legutko jest prezydenckim ministrem, a Terlecki posłem. Był za to niezawodny prof. Zdzisław Krasnodębski i prof. Andrzej Nowak. Był też prof. Ryszard Bender (skądinąd senator, znów pierwsza linia, nie zaplecze, ale jaki intelekt!). Gazety nie wymieniły prof. Zybertowicza. Czyżby nie przybył? Szkoda. Wprowadziłby zapewne zbiorowy intelekt zaplecza w „stan rozwibrowania”.
Po wyborach w Rosji
Z okazji wyborów prezydenckich w Rosji polskie media znowu wypuściły na kraj masę nielogicznych sądów i zwietrzałych komunałów. Wybory zostały uznane za farsę. Mimo to zainteresowanie nimi było ogromne i pełne podniecenia. Czy tak się reaguje na farsę? Pani Anne Applebaum mieszkająca obecnie w strefie zdekomunizowanej jako żona ministra Radka Sikorskiego pytała w „Gazecie Wyborczej”, „dlaczego w ogóle zorganizowano te wybory?”, skoro wynik był wiadomy z góry, a Putin mógł po prostu wyznaczyć swojego następcę lub pozostać
Witamy w Szczurlandii!
Konformizm klasy średniej był opisywany wielokrotnie przez badaczy nauk społecznych w różnych okresach historycznych Rozpychanie się łokciami, brak zaufania do innych ludzi, chamstwo w każdej sferze życia. Proste reguły gry, w których liczy się tylko skuteczność. Kto silniejszy, ten zgarnia wszystko. Żadnej litości wobec słabszych, jedynie zazdrość i zawiść wobec innych konkurentów. Sprawy publiczne to sprawy niczyje – liczy się tylko prywatny interes. Wyścig szczurów nabiera tempa w prowincjonalnym kraju nad Wisłą.
„Wprost” od kulis
Nasz wymiar sprawiedliwości przekazał sygnał dla osób, które pragną rzetelnie i uczciwie oceniać pismo „Wprost”. Oto Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, iż nie trzeba przepraszać za sformułowanie, że tygodnik ten „z kłamstwa oraz insynuacji zrobił biznes i narzędzie załatwiania różnych porachunków”. Niby to oczywiste, bo wszyscy, wiedzą, jaki jest tygodnik „Wprost”, ale dobrze, że wreszcie sąd swym autorytetem potwierdził powszechnie znaną prawdę. Teraz z kolei czekamy na wyjaśnienie przez sąd innej sprawy. Otóż lobbysta Marek







