Archiwum
Oprócz jeziora nie mamy nic
Sprzedanie położonego w centrum wsi jeziora prywatnej osobie zjednoczyło mieszkańców w proteście. Czy będzie z tego jakiś pożytek? Jeziorko jest nieduże, oczko zaledwie, zagubione gdzieś w Borach Tucholskich. Po jednej stronie brzegu przylega do niego wieś Klaniny, po drugiej okalają je państwowe lasy. Kiedyś była tam dziewczyńska kąpawka, dziś plażę i kąpawkę zarosła trzcina. Przysiadam na jedynym, prowizorycznym pomoście z przeciwległej strony. Na tafli leniwie kołyszą się łabędzie, obok nich z szumem skrzydeł lądują
Arcypolska marka
U nas wciąż mamy do czynienia z przekonaniem i opinią, że walka z alkoholizmem równa się walce z alkoholem jako takim Andrzej Szumowski, prezes Stowarzyszenia Polska Wódka (PVA) – Polish Vodka Association ma dopiero dwa lata, a już zdążyło się wybić na czoło polskich stowarzyszeń produktowych. Co jest tego przyczyną? – Stowarzyszenie PVA powstało w momencie bardzo ważnym, ale i trudnym dla branży spirytusowej. Był rok 2007, kiedy w Parlamencie Europejskim decydowano o ostatecznych uregulowaniach definicji
Dlaczego Lech Kaczyński uprawia propagandę sukcesu II RP?
Prof. Andrzej Romanowski, historyk literatury, UJ Prezydent Lech Kaczyński rzeczywiście uprawia propagandę sukcesu i ocenia obecną, III RP w stosunku do II Rzeczypospolitej dokładnie tak samo jak PRL w stosunku do 20-lecia międzywojennego. Dostrzegam jednak gorsze niebezpieczeństwo od wybielania czy przyczerniania pewnych okresów historii. Bardziej powinniśmy się wystrzegać manipulowania historią i marginalizowania jednych postaci kosztem innych. Nie tylko nie wspominano pierwszego niekomunistycznego rządu Tadeusza Mazowieckiego, ale zapomniano o Lechu Wałęsie. Wypadałoby w tym czasie wspomnieć także o ówczesnym prezydencie
Wojna kodów pocztowych
Młodzieżowe gangi wystrzeliwują się na ulicach Londynu. Od ubiegłego roku zginęło już 52 nastolatków W ubiegłym roku w Londynie zabito 27 nastolatków. W tym już 25. Za większością zabójstw stoją członkowie ulicznych gangów, w których broń potrafią nosić już nawet 12-latki. Problem jest coraz poważniejszy i raz po raz wstrząsa brytyjską stolicą. Problem młodzieżowej przestępczości nie jest niczym nowym dla wielomilionowej metropolii. Wzmianki o działających tam młodzieżowych gangach pojawiają się już w XVII
Był bal…
Właściwie to miał być bal. Dopiero ostatnio nazwę zmieniono na „gala”. Co to jest bal z grubsza wiadomo. Na balu przede wszystkim się tańczy. W polskiej tradycji bal zaczyna się polonezem. Dawniej jeszcze kończył się białym mazurem. Poloneza można nie umieć tańczyć, ale stosunkowo łatwo udawać, że się tańczy. Najgorzej ma pierwsza para. Ją widać najlepiej, wobec czego trudno w pierwszej parze udawać. W kolejnych już łatwiej. Można od biedy, trzymając się z partnerką za ręce, powłóczyć
„Mam wrażenie, że jestem w domu obłąkanych”
„MAM WRAŻENIE, ŻE JESTEM W DOMU OBŁĄKANYCH” (Winston Churchill o polskich politykach) Czego właściwie od nas chcą ci misjonarze patriotyzmu, którzy obsiedli fundacje kulturalne, media i stanowiska rządowe? Głoszą, że najwyższym stopniem patriotyzmu jest oddanie życia za ojczyznę. Nie pozostawiają cienia wątpliwości, że sami osiągnęli ten najwyższy stopień. Ich miłość ojczyzny jest tak żarliwa, tak poza wszelką wątpliwością, że prawdopodobnie przemawiają do nas z mogił, które odkrywa niezmordowany pod tym względem pan Przewoźnik. Nadmierna emisja pozagrobowego
giełda47
+ Waldemar Pawlak – ponownie został prezesem PSL, pokonując 677:135 ministra rolnictwa Marka Sawickiego. Przewodniczącym Rady Naczelnej został ponownie Jarosław Kalinowski. Tadeusz Konwicki – otrzymał tytuł Wielkiego Ambasadora Polszczyzny. Tytuł
pawiki 47
Akademia ku czci Miał być bal, Wielki bal. Bal na kilkaset światowych par. Par formatu XXL. Gdy okazało się, że wielcy tego świata to nie dansiory i na bal nie przyjadą, pierwszy tancerz IV Rzeczypospolitej, prezydent Lech Kaczyński postanowił
Krupski – panisko na urzędzie
Rocznice historyczne obchodzimy z coraz większą pompą. Gorzej, niestety, z pamięcią o ludziach, bez których nie byłoby czego świętować. W przyszłym roku mamy 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Żyje jeszcze kilka tysięcy żołnierzy weteranów, uczestników kampanii wrześniowej 1939 r. Wydawałoby się więc, że władze skorzystają z tej szczególnej okazji, by ich, może po raz ostatni, odpowiednio uhonorować. Podobnie myśleli generałowie rezerwy Lesław Dudek i Włodzimierz Kopijkowski, którzy od czerwca w imieniu Krajowej Rady Środowiska Żołnierzy Weteranów Września
Piłkarskie trio
Klub piłkarski Widzew Łódź jest modelowym przykładem aktualności powiedzenia: ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni. Nie ma spotkania, by właściciel klubu nie ogłaszał się jedynym sprawiedliwym w Sodomie i Gomorze. Prawdziwym odnowicielem futbolu! Czy ktoś o zdrowych zmysłach jest w stanie pojąć, jak właściciel klubu mającego siedzibę w Łodzi może być delegatem z Cracovii Kraków? Albo jak w jednej głowie współgra myśl o odnowie z decyzją o zatrudnieniu w Widzewie trenera Janusza Wójcika? Albo wtedy, gdy jako doradcę







