Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Najtrudniejsza walka o życie Franka

Życie syna dżudoki Krzysztofa Wiłkomirskiego zależy od determinacji jego rodziców. Takich dzieci jest kilka tysięcy Franek Franek ma dwa lata i cztery miesiące. Żyje tylko dzięki determinacji i niezłomnej woli rodziców. Przyszedł na świat z poważną wadą serca. Ponura diagnoza padła jeszcze podczas badań prenatalnych. Zespół HLHS, hipoplazja lewego serca. Jednokomorowe serce, nierozwinięty przedsionek i niewykształcona zastawka. Dominująca i przewlekła dolegliwość spowodowała lawinę kolejnych powikłań. Lekarze nie dawali Frankowi dużych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prawie jak bezdomni

Lokatorzy kwaterunkowi żyją w warunkach urągających cywilizacyjnym standardom. Szans na lepsze życie nie widać W Polsce żyje rzesza ludzi, którzy z punktu widzenia norm prawnych nie zasługują na miano osób bezdomnych. Jednak bezdomność to zjawisko o charakterze społecznym, niepoddające się kwalifikacji przepisów. Lokatorzy kwaterunkowi żyją w warunkach urągających cywilizacyjnym standardom. Szans na lepsze życie nie widać. Zakazane rewiry Na zewnątrz połamane okiennice. Spróchniałe ściany, w ochronie przed wiatrem i chłodem pokryte kolażem różnokolorowych płyt. Pilśniowych, styropianowych, gipsowych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nasz cel: parytet

Może już w najbliższych wyborach nie będziemy musiały wybierać między mężczyznami a paprotkami Przez trzy miesiące ciężko pracowały. Teraz mają chwilę oddechu, ale nadal nie ustają w działaniach na rzecz wprowadzenia parytetów na listach wyborczych. Katarzyna Kulczycka i Marta Wieczorek-Mincberg pracują w biurze Kongresu. To one zajmowały się sprawdzaniem i zliczaniem podpisów, organizacją konferencji, przygotowywaniem materiałów promocyjnych i nieskończoną liczbą drobnych spraw związanych z projektem. Katarzyna nie od razu była przekonana, że parytet jest najlepszym rozwiązaniem. Dopiero kiedy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Mrs Robinson w opałach

Romans żony premiera doprowadził do kryzysu politycznego w Irlandii Północnej Premier rezygnuje na sześć tygodni z pełnienia obowiązków, być może już nigdy nie wróci do pracy. Żona szefa rządu w klinice psychiatrycznej, a kraj w obliczu politycznego kryzysu. Do tych nieszczęść doprowadził lekkomyślny romans pierwszej damy Ulsteru. W Irlandii Północnej znów rekordy popularności bije „Mrs Robinson”, dawny przebój zespołu Simona i Garfunkela. Komentatorzy robią aluzję do głośnego filmu „Absolwent” z 1967 r., w którym dojrzała, zamężna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Świat w okowach śniegu i mrozu

Ostra zima na półkuli północnej może zapowiadać dwie dekady chłodów Śnieg, mróz, lód i wichury – arktyczne chłody zapanowały na półkuli północnej. W skali globalnej obecna zima jest najostrzejsza od co najmniej 13 lat. Ale Wielka Brytania przeżywa najdotkliwszą falę chłodów od trzech dekad, a w Pekinie ostatni raz było tak zimno w 1970 r. 56% powierzchni Stanów Zjednoczonych pokryte jest śniegiem. Poprzednio taka sytuacja wystąpiła 25 lat temu. Śnieg spadł na Florydzie, na kubańskich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prezesi zacierają ręce

Banki podniosły klientom opłaty, a teraz wypłacają właścicielom miliardy Choć w 2009 r. polska gospodarka bardzo zwolniła, to jednak są obszary, które i w tym trudnym czasie przeżywają okres prosperity. Na razie suchą stopą przez morze kryzysu przechodzą banki. Radzą sobie świetnie, żaden działający w Polsce bank nie zbankrutował, nie zawiesił wypłacania środków z lokat. Sektor bankowy wciąż jest bardzo zyskowny, a niektóre banki planują nawet wypłacenie dywidend za 2009 r. Nie zrobiły tego rok wcześniej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Centaur tonął trzy minuty

Odnalezienie wraku statku szpitalnego rozbudziło w Australii bolesne wspomnienia z czasów wojny Była to jedna z największych zbrodni wojennych na morzu. 14 maja 1943 r. japoński okręt podwodny I-177 bez ostrzeżenia storpedował bezbronny australijski statek szpitalny „Centaur”. Spośród 332 znajdujących się na pokładzie ludzi tylko 64 ocalało. Z 12 pielęgniarek „Centaura” uratowała się jedna. Tragiczny los pływającego szpitala wstrząsnął wtedy społeczeństwem Australii i zwiększył jego determinację w walce z bezlitosnym wrogiem. W urzędach, w kinach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Nazista w miejskim panteonie

Umieszczenie dwóch nazistów w poczcie burmistrzów Germersheim ujawniło, jak trudno Niemcom mierzyć się z historią III Rzeszy Burmistrz Germersheim, miasta powiatowego w Nadrenii-Palatynacie, zatęsknił za galerią swoich poprzedników na urzędzie. W sali kominkowej urzędu zawisły fotografie dawnych burmistrzów. Nic nadzwyczajnego, gdyby nie dwóch nazistów w galerii. Germersheim, senne miasteczko powiatowe, 20.874 mieszkańców, 34% katolików, 26% ewangelików, muzułmanie, niewierzący… W ostatnich wyborach komunalnych chrześcijańscy demokraci (CDU) otrzymali 16 miejsc w radzie miasta,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy osoby powyżej siedemdziesiątki powinny ponownie zdawać egzamin na prawo jazdy?

PRO Tomasz Pająk, właściciel portalu tematycznego www.naukajazdy.pl Zdaniem naszych ekspertów powinna zaistnieć jakaś forma sprawdzenia możliwości bezpiecznego poruszania się samochodem. Trudno jednoznacznie określić granicę wiekową, prawdopodobnie 60 lat i więcej to czas, w którym zdolności motoryczne mogą ulegać znacznemu osłabieniu. Nie jesteśmy przekonani co do prowadzenia ponownego egzaminu, ale warte rozważenia jest wprowadzenie prawa jazdy wydawanego czasowo i przedłużanego na podstawie badań lekarskich sprawdzających możliwości motoryczne badanego. KONTRA Mariusz Bąk,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Moja najsroższa zima

Jacek Pałkiewicz, podróżnik, organizator szkół przetrwania Najsroższą zimę przeżyłem, gdy w 1989 r. zaprzęgiem reniferów jechałem przez cały miesiąc do bieguna zimna. Te 30 dni i 30 nocy spędziłem w temperaturach minus 42, 48, 51 st. C. Podróż z Jakucka do Ojmiakonu, najzimniejszego miejsca na Ziemi, gdzie jednak stale żyje człowiek, odbyłem w stroju jakuckim, czyli w skórach renifera. Inaczej nie można się tam ubierać, najlepiej dopasować się do miejscowych warunków. Zawsze bardziej ceniłem tradycyjne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.